10-letni Wiktor Andalukiewicz z Gorzowa wygrał koszykarski Camp Marcina Gortata

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Wiktor Andalukiewicz jest uczniem czwartej klasy SP 16 w Gorzowie. Wygrał Camp Marcina Gortata.
Wiktor Andalukiewicz jest uczniem czwartej klasy SP 16 w Gorzowie. Wygrał Camp Marcina Gortata. W.Figurski 058sport, Archiwum prywatne I. Hołyńskiej
10-letni Wiktor, który od urodzenia nie może chodzić, wygrał Camp Marcina Gortata. Był najlepszy wśród 50 niepełnosprawnych dzieci w całej Polsce.

- Marcin Gortat jest baaaardzo duuuży. Jego wzrost robi wrażenie – mówi nam Wiktor Andalukiewicz. To 10-latek, który urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową kręgosłupa. W skrócie: ma rozszczep kręgosłupa i od urodzenia nie może chodzić. W ostatnią niedzielę wygrał Camp Marcina Gortata.
Mierzącego 213 cm Gortata chyba nie trzeba przedstawiać, ale gdyby ktoś nie wiedział, to jedyny polski koszykarz, który grał w finale ligi NBA. Od lat organizuje „campy”, czyli spotkania dla młodych adeptów koszykówki. Spłaca tym samym dług społeczeństwu, bo gdy sam był młodym człowiekiem, to w wielu sytuacjach mógł liczyć na pomocną dłoń wielu ludzi.

W ostatnią niedzielę Gortat zorganizował camp w Warszawie. Było tam też spotkanie dla dzieci niepełnosprawnych. A wśród nich znalazł się Wiktor Andalukiewicz, 10-latek z gorzowskiego śródmieścia, uczeń IV klasy Szkoły Podstawowej nr 16.
- Wiktor okazał się najlepszy spośród około 50 dzieci – mówi GL Paweł Stalmach z Fundacji Marcina Gortata „Mierz Wysoko”.
- W konkursie było m.in. podawanie piłki do koszykówki i rzuty do kosza. Ja do niego trafiałem – mówi skromnie dziesięciolatek.
- Ja od niedzieli jestem w szoku – mówi Iwona Hołyńska, mama chłopaka. – Wiktorek nigdy w życiu nie siedział na specjalnym wózku z zamontowanymi ukośnie kołami, na którym niepełnosprawni grają w koszykówkę. A gdy tylko na nim usiadł, to jeździł aż miło – dodaje szczęśliwa mama.

Mama: - Jestem w szoku!

Pani Iwona jest tym bardziej zszokowana zwycięstwem syna, bo chłopak nigdy wcześniej nie grał w koszykówkę. Ba! Co zrozumiałe, sport to bardziej zna z ekranów komputera, telewizora, ale nie z boiska czy parkietu.
- Owszem, syn lubi pływać, ale dotychczas kontakt ze sportem u niego ograniczał się do „gry w FIFA” na konsoli – mówi mama Wiktora. Na campie Marcina Gortata była z synem po raz drugi. Dwa lata temu chłopak brał udział w takiej samej imprezie w Łodzi.
Po zwycięstwie 10-latka w Warszawie pani Iwona liczy, że syn wybierze drogę sportową. – Do Szkoły Podstawowej nr 16 chodzą przecież niepełnosprawni sportowcy – mówi gorzowianka.

Szczecin pyta o Wiktora

SP 16 to szkoła z klasami integracyjnymi. Część jej niepełnosprawnych uczniów jest zawodnikami Startu Gorzów i osiąga sukcesy.
Po niedzielnym zwycięstwie Wiktora wypatrzyli działacze szczecińskiego klubu Start, którzy zaproponowali chłopakowi treningi z drużyną niepełnosprawnych koszykarzy.
- Jeśli Wiktorek będzie chciał tam trenować, furtkę do klubu ma już otwartą – mówi mama. A co na to sam 10-latek?
- Fajnie byłoby grać w koszykówkę – mówi.

Czytaj również:
Marcin Gortat spotkał się z Tomaszem Gollobem. "Lekcja pokory"

WIDEO: Marcin Gortat już nie zagra. "Polski Młot" oficjalnie ogłosił koniec koszykarskiej kariery

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie