12-latek terroryzuje szkołę. "To krzyk dziecka, które woła o pomoc"

UWAGA! TVNZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dyrekcja jednej z radomskich podstawówek nie potrafi poradzić sobie z agresją 12-latka. Jedynym sposobem jest przerzucanie ucznia z klasy do klasy. W proteście rodzice od początku września nie wysyłają swoich dzieci do szkoły.

To nie pierwszy raz, kiedy rodzice w tej szkole w ramach strajku nie puszczają dzieci do szkoły. Tak było prawie rok temu z klasą 5c, trzy miesiące temu z 5d, a od nowego roku szkolnego z kolejną klasą. Wszystkiemu winny ma być 12-letni uczeń.

- Jednego chłopca pobił tak, że krew się lała. Innemu dziecku wybił zęba. Na informatyce podobno, włączył film pornograficzny. Demoralizuje dzieci i nauczycieli. Jest nieobliczalny w swoich zachowaniach. Boimy się tragedii, że dzieciom coś się stanie – słyszymy od rodziców uczniów klasy 5c.

- Znajduje sobie takie miejsca, że może lać dzieci bezkarnie, bo wie, gdzie są kamery – mówi jedna z matek.

- W nauczyciela muzyki rzucił 1,5-litrową butelką wody. Nauczycielka powiedziała, że pójdzie do dyrektora, a on na to odpowiedział: „Co, ty ku… tu jeszcze robisz” – dodaje inny rodzic.
Problem dotyka dwadzieściorga uczniów. Mija czwarty tydzień, kiedy dzieci pozostają w domach, to dezorganizuje codzienne życie ich rodzin.

- Staramy tak się zorganizować grafik, żeby dziecko nie było samo w domu. Korzystamy z pomocy babci – mówi pani Renata.

- Poświęcamy dwie, trzy godziny dziennie na przerobienie materiału. Myślę, że to jakoś zrekompensuje wejście w rytm szkolny – dodaje pan Artur.

12-letni Maciek, po tym, jak dwa lata temu trafił do tej szkoły podstawowej, trzykrotnie zmieniał już klasę. 5c jest jego czwartą klasą, znalazł się w niej, bo nie zdał do kolejnej.

- Wstrząsnęła mną ogromna brutalność tego chłopca. W mojej obecności ugryzł chłopca, który się do niego nie odzywał. Utrudniał prowadzenie lekcji – krzyczał, śpiewał, wyzywał nauczycieli. Do mnie powiedział: „Spie… i tak cię wyj… z tej szkoły” – mówi anonimowo pedagog szkolna i dodaje: Nie dziwię się tym rodzicom, którzy nie posłali dzieci do szkoły.

Dlaczego szkoła przez dwa lata nie może poradzić sobie z agresywnym uczniem? A jedyną receptą są przenosiny chłopaka z klasy do klasy?

- Dyrektor szkoły masowej nie może nic innego zrobić. Uczeń, który znajduje się w rejonie szkoły ma prawo chodzić do tej szkoły, dopóki nie zostanie przeniesiony, bądź przez kuratora oświaty, bądź na podstawie orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznej – mówi Marek Sternalski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Radomiu.

Rodzice skarżą się także na bierność kuratorium. - W 2017 roku sprawa była zgłoszona do kuratorium. Kurator do tej pory nie zrobił nic. Od naszych dzieci wymagało się, żeby nic z tym nie robiły, więc w razie, czego moje dziecko kuli się tylko, a on bije z całej siły – mówi jedna z matek.

Z zarzutem rodziców, że sprawa zamiatana jest pod dywan, nie zgadza się dyrektor placówki.
- Była prowadzona praca psychologa i pedagoga szkolnego. Niejednokrotnie prosiliśmy policję o pomoc. Pytaliśmy sąd dla nieletnich, w jaki sposób temu dziecku pomóc – wylicza Sternalski.
Sprawą chłopca zajął się sąd rodzinny.

- Sąd uznał, że są przejawy demoralizacji tego małoletniego chłopca. Aby temu przeciwdziałać zastosował środek wychowawczy w postaci nadzoru kuratora – mówi Arkadiusz Guza z Sądu Okręgowego w Radomiu.

Czy sąd może nakazać terapię małoletniego? - Kwestie leczenia są w rękach rodziców. To oni mają podejmować działania. Gdyby się okazało, że poradnia nakaże im, żeby chłopiec stawił się na leczenie, a oni tego nie zrobią, to wtedy poradnia przekazuje informacje do sądu i sąd będzie rozważał, czy nakazać umieszczenie chłopca na terapii – wyjaśnia Guza.

W sprawie 12-latka tylko w ostatnich miesiącach policja na prośbę szkoły interweniowała trzy razy. Regularnie wzywani byli też rodzice ucznia.

- Rodzice przychodzą na każde wezwanie szkoły. On bardzo często był agresywny i arogancki wobec nich. Wygląda na to, że wiele trudnych rzeczy wydarzyło się w życiu tego dziecka. Powinien być objęty bardzo głęboka terapią. Również jego rodzina – mówi pedagog szkolna.

Nauczyciele przyznają, że 12-latek jest bardzo inteligentny.
- Zachwyca swoją wiedzą, niestety ma problem z zachowaniem. To jest krzyk dziecka o pomoc. A w tej chwili też krzyk szkoły, która nie jest szkołą specjalistyczną. W tym przypadku nie jesteśmy w stanie sobie pomóc – uważa pedagog szkolna.

Co na to rodzice chłopca? Udało się nam namówić ich na rozmowę, ze względu na zagrożenie chcą pozostać anonimowi.
- Sprawa zachowania naszego syna jest nieadekwatna do sytuacji – podkreśla matka.
- Nasz syn nie jest osobą świętą, zdarzały się wybryki w szkole, ale my przez te dwa lata pracujemy nad nim – zapewnia ojciec.

- Został poddany badaniom psychiatrów sądowych, potwierdziła się diagnoza: ADHD z zaburzeniami zachowania w okresie adolescencji, z podejrzeniem zespołu Aspergera. Maciuś uczęszcza na terapię behawioralno-poznawczą. Przyjmuje też lek przepisany przez lekarza prowadzącego. Są ogromne efekty – zapewnia matka 12-latka.

1 września Maciek normalnie rozpoczął rok szkolny, w klasie towarzyszył mu tylko jeden uczeń.
- To, że rodzice boją się o bezpieczeństwo, to ich strata, dlatego że przez 50 godzin nie została zrealizowana podstawa programowa – mówi Sternalski i twierdzi: Ten uczeń przez kilkanaście dni roku szkolnego nie zrobił nic złego.

Jednak zdaniem dzieci, z którymi rozmawialiśmy, 12-latek nie poprawił swojego zachowania.
W sprawie zostały podjęte mediacje z rodzicami uczniów, które na razie zakończyły się fiaskiem.
- Docierają do nas informacje o zagrożeniu mojego życia, o zagrożeniu życia mojego syna. O samosądzie i wymierzaniu kary przez społeczeństwo. Czujemy lęk, boimy się podłożenia tzw. świni naszemu synowi – mówi matka 12-latka.

- Próbowaliśmy przenieść dziecko do innej szkoły. Niestety dyrekcja innej szkoły nie wyraziła zgody na przeniesienie naszego syna – dodaje ojciec Maćka.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Faktycznie dziecko ma problemy i to duże, bo oprócz ADHD dochodzi zespół aspergera.Duzo jego negatywnych zachowań wynika z jego zachowania tylko jedno co mnie zdziwiło to, że dziecko ma swój kanał na YouTube.Rodzice robią duży błąd, że dziecko gra w strzelaninki przecież to dodatkowo nasila agresję.Dzieko jest skrzywdzone, ale trzeba mu pomóc a nie dawać mu dostęp do tego typu szkodliwych form rozrywki.

E
Ewel
29 września, 13:18, Gość:

Dostałby porządny w.p.i.e.r.d.o.l. to dopiero miałby powód do krzyku!! Z gówniarzem już nie można sobie poradzić/??

16 października, 11:37, Ewel:

Nie praw nikomu swoich umoralnień.Nie miałeś do czynienia z tego typu dziećmi to po co się udzielasz.Moje dziecko ma mikro zaburzenia z badania EEG do tego dochodzi ADHD.Widac, że społeczeństwo cierpi na mocny brak wiedzy w tym zakresie i zwyczajnie porównuję takie dzieci do zdrowych, które psocą.Dziecko z ADHD ma bardziej psychotyczne zachowania wynikające z złej czynności pracy mózgu. Gołym okiem można dostrzec, że jest chory i nie jednokrotnie spotkałam się z opinią, że jest źle wychowany tylko takie osoby widzą moje dziecko przez dany moment a ja jestem z nim na okrągło.Gdybym nie zaczęła leczenia w wieku przedszkolnym sama z nim bym nie była w stanie wytrzymać nerwowo, a przecież to nie jest jego wina.Trzemu osoby z otoczenia patrzą tylko na to, że niekiedy potrzas impulsu coś źle zrobi a nie spójrz na to, że takiemu dziecku jest ciężko się odnaleźć w społeczeństwie, bo ma z tym trudności.Mimo jego deficytu jest chłopcem wrażliwym,żartobliwym, mądrym i dzięki tym cechom jak każdy rodzic walczę o niego i próbuje skupiać uwagę nie tylko na tych złych momentach, ale doceniam te dobre, bo wiem że to nie jest jego wina.

Dodatkowo gdyby ADHD było niczym wielkim to zwyczajnie czemu trzeba je leczyć i lekarz psychiatra mówi wprost, że jak będzie ciężko wytrzymać kiedy złe zachowanie będą się nasila dać druga dawkę leku.Sama wiem, że jest ciężko ale trzeba zaciska zęby i iść dalej a pod względem wychowania staram się jak najlepiej i dużo z dzieckiem rozmawiam i tłumacze mu skutki danego postępowania.Szkoda mi rodziców takich dzieci, bo ciągle są na świeczniku.Odnoszac się do metod bicia nie jest to i nie będzie rozwiązaniem, bo nie wolno nikogo krzywdzi tym bardziej jak dziecko jest chore.

E
Ewel
29 września, 13:18, Gość:

Dostałby porządny w.p.i.e.r.d.o.l. to dopiero miałby powód do krzyku!! Z gówniarzem już nie można sobie poradzić/??

Nie praw nikomu swoich umoralnień.Nie miałeś do czynienia z tego typu dziećmi to po co się udzielasz.Moje dziecko ma mikro zaburzenia z badania EEG do tego dochodzi ADHD.Widac, że społeczeństwo cierpi na mocny brak wiedzy w tym zakresie i zwyczajnie porównuję takie dzieci do zdrowych, które psocą.Dziecko z ADHD ma bardziej psychotyczne zachowania wynikające z złej czynności pracy mózgu. Gołym okiem można dostrzec, że jest chory i nie jednokrotnie spotkałam się z opinią, że jest źle wychowany tylko takie osoby widzą moje dziecko przez dany moment a ja jestem z nim na okrągło.Gdybym nie zaczęła leczenia w wieku przedszkolnym sama z nim bym nie była w stanie wytrzymać nerwowo, a przecież to nie jest jego wina.Trzemu osoby z otoczenia patrzą tylko na to, że niekiedy potrzas impulsu coś źle zrobi a nie spójrz na to, że takiemu dziecku jest ciężko się odnaleźć w społeczeństwie, bo ma z tym trudności.Mimo jego deficytu jest chłopcem wrażliwym,żartobliwym, mądrym i dzięki tym cechom jak każdy rodzic walczę o niego i próbuje skupiać uwagę nie tylko na tych złych momentach, ale doceniam te dobre, bo wiem że to nie jest jego wina.

G
Gosc
29 września, 13:18, Gość:

Dostałby porządny w.p.i.e.r.d.o.l. to dopiero miałby powód do krzyku!! Z gówniarzem już nie można sobie poradzić/??

Słuchaj ten chłopak jest chory ma zaburzenie zachowania do tego ma zespół asbergera.Biciem go nic się nie wskóra.Ewidentnie przyczyną tak nasilonej brutalności jest internet tym bardziej, że jest chory nie powinien mieć dostępu do gier w strzelaninki to jeszcze bardziej nasila te demoralizujace zachowanie.

G
Gość

My chyba się żarty robicie

G
Gość

Powinien mieć nauczyciela wspomagającego jeśli ma ZA. Jeżeli nie da rady to nauczanie indywidualne. Diagnostyka, orzeczenie, potem do ppp i działać tam w tej szkole rodzice i pedagodzy

G
Gość

Dostałby porządny w.p.i.e.r.d.o.l. to dopiero miałby powód do krzyku!! Z gówniarzem już nie można sobie poradzić/??

t
typ

ktos wie jaki ma kanal na you tube ? chetnie zobacze

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3