12-latka postrzelona w szkole odebrała świadectwo. Miesiąc wcześniej otarła się o śmierć. Napastnik strzelił do niej trzykrotnie

UWAGA! TVNZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (21 zdjęć)
12-letnia Oliwka miesiąc temu otarła się o śmierć. Absolwent szkoły do której chodzi trzykrotnie do niej strzelił z broni czarnoprochowej. Lekarze, którzy uratowali dziewczynkę mówią o "wielkim szczęściu". Nastolatce udało się o własnych siłach przyjść na zakończenie roku szkolnego.

Blisko pięć tygodniu temu do szkoły podstawowej w Brześciu Kujawskim wszedł 18-latek. Młody mężczyzna planował zabić jak najwięcej osób.

Napastnikiem okazał się absolwent szkoły, który leczy się psychiatrycznie. Rok wcześniej zaatakował nożem koleżanki na szkolnym boisku. Tym razem zaatakował petardami i pistoletem czarnoprochowym. W szkole było wówczas ponad 500 uczniów. Dzięki szybkiej reakcji konserwatora udało się powstrzymać napastnika.

Napastnik strzelił do niej trzy razy:

12-latka postrzelona w szkole odebrała świadectwo. Miesiąc w...

„Synek, co ty najlepszego zrobiłeś”

- Wchodziłem powoli po schodach. Obserwowałem, gdzie on [napastnik – red.] jest, w pewnym momencie szybszym krokiem wleciałem na górę. Patrzyłem mu w oczy i mówiłem: „Synek, co ty najlepszego zrobiłeś”. Powiedziałem, żeby zdjął czapkę, odłożył okulary i telefon. Potem, żeby położył się na ziemi. Zrobił jak mu kazałem. Potem rozłożył ręce, przeszukałem go. Wykręciłem mu lewą rękę do tyłu. Kazałem mu wstać. Zrobił to i wtedy wyprowadziłem go przed szkołę. On sam nic nie mówił – opowiadał Krzysztof Gorzycki.

Sprawca wcześniej postrzelił 59-letnią woźną. Drugą jego ofiarą była 12-letnia Oliwka. Napastnik postrzelił ją trzykrotnie. Dwie kule utkwiły w ciele. Lekarze z toruńskiego szpitala walczyli o jej życie.

Miała dużo szczęścia

- Obrażenia, których doznała dziewczyna były naprawdę poważne. Jedna kula utknęła w biodrze, w kości udowej. Wbiła się w kość i był problem, żeby ją z niej usunąć. Miała dużo szczęścia, że kula nie rozbiła jej stawu biodrowego. Wtedy by utykała. Druga kula utknęła pod skórą w okolicach brzucha. Mogło też dojść do istotnego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Gdyby kula uszkodziła duże naczynie to mógłby być duży problem, żeby Oliwkę uratować – mówi Przemysław Janik, ordynator z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu i dodaje: Jak ktoś szybko wraca do zdrowia to jest wielka satysfakcja. Bardzo się cieszę, że dziewczyna tak ładnie z tego wyszła.

12-letnia Oliwia, gdy leczyła się w szpitalu obiecała swojej klasie, że przyjdzie na zakończenie roku szkolnego. Dotrzymała słowa i sama odebrała świadectwo.
To była wzruszająca chwila dla uczniów, nauczycieli. Mocno przeżywał to też ojciec nastolatki.

- Wyszedłem wtedy z sali. Nie miałem odwagi patrzeć, poddałem się, uciekłem – przyznaje Arkadiusz Gorzycki.

- Kiedy usłyszałam, że na sali jest Oliwka, to stwierdziłam, że wracają dobre dni. Że pozostanie tylko wspomnienie [o ataku – red.], zepchnięte, gdzieś w podświadomości. A my wrócimy do rzeczywistości – mówi Danuta Kuczyńska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Brześciu Kujawskim.

Postrzelona dwukrotnie w pierś woźna jest na zwolnieniu lekarskim. Kobieta także przyszła na zakończenie szkoły, ale nie chciała rozmawiać o zamachu. Burmistrz Brześcia Kujawskiego nagrodził bohaterstwo jej i konserwatora.

- On [konserwator – red.] spadł mi z nieba, dzięki niemu wszyscy mogliśmy być na zakończeniu roku szkolnego – cieszy się Kuczyńska.

- Lekarz powiedział mi, że gdyby nie było go w tym momencie, w tym miejscu, Oliwka, by nie żyła. Ona dostała drugie życie. On zrobił coś, co niejeden dorosły nie wiedziałby jak to zrobić. Poszedł na żywioł. Dziękuję mu za to – mówi Arkadiusz Gorzycki, ojciec Oliwii.

Do pełni zdrowia jeszcze daleko

Konserwatorowi, który zapobiegł większej masakrze dziękowały wadze gminy, policja i rodzice dzieci, które uczą się w brzeskiej podstawówce.

- Musicie przez 10 miesięcy chodzić do szkoły, żeby mieć świadectwo z paskiem. A jeden facet przyszedł do pracy i zrobił, to co zrobił i też dostanie świadectwo z paskiem. Powiem krótko, dziękuję – mówił podczas apelu Tomasz Chymkowski, burmistrz Brześcia Kujawskiego.

Przed Oliwką jeszcze długa droga, by w pełni wyzdrowieć. Dziewczynka wymaga rehabilitacji. W Brześciu Kujawskim zorganizowano już dwa pikniki, by zebrać pieniądze na jej rehabilitację.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3