Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

20. finał WOŚP w Gorzowie (zdjęcia)

(paw)
Gorzowianie Marta Barzycka i Sebastian Sypniewski razem zbierają pieniądze na orkiestrę Jurka Owsiaka
Gorzowianie Marta Barzycka i Sebastian Sypniewski razem zbierają pieniądze na orkiestrę Jurka Owsiaka Paweł Kozłowski
Od rana na ulicach miasta kwestuje ponad 400 osób. Pieniądze na orkiestrę Jurka Owsiaka zbiera także robot policyjnych pirotechników. A do 14.00 na ulicach z kolorową puszką można było spotkać komendanta wojewódzkiego policji - generała Leszka Marca.
Pomnik Szymona Giętego został w niedzielę "przyozdobiony" tradycyjnym serduszkiem

XX finał WOŚP w Gorzowie (zdjęcia)

00.30
Sztab z klubu U Szefa ma już 78,5 tys. zł (wraz z pieniędzmi zebranymi w Kłodawie). Czyli cały Gorzów na chwilę obecną zgromadził 94,5 tys. zł. Liczenie wciąż trwa.

23.30
Sztab z Zespołu Szkół Gastronomicznych doliczył się na razie 16 tys. zł. Ale do przeliczenia pozostało im jeszcze kilkadziesiąt puszek.

21.00
Złote serduszko zostało zlicytowane za 1 tys. zł, czyli za cenę wyjściową. Krawat premiera Donalda Tuska kosztował 200 zł, a długopis od prezydenta Bronisława Komorwskiego - 750 zł (organizatorzy licytacji dołożyli do niego także kolekcję 25 płyt, którą przekazała kierowniczka Wydziału Kultury gorzowskiego magistratu Ewa Pawlak). Długopis kupił wójt Deszczna Jacek Wójcicki, który oznajmił, że będzie podpisywał nim najważniejsze decyzje dla gminy .

Są pierwsze informacje o zebranych pieniądzach - 37 tys. zł, ale liczenie trwa i ostateczna suma będzie znana około 3 w nocy. Policja nie odnotowała żadnych incydentów związanych z WOŚP i wolontariuszami. Impreza pod katedrą potrwa do 22.00.

20.20
Sztabu WOŚP z podgorzowskich Lipek Wielkich uzbierał dokładnie 9.216,60 zł.

20.00
Nad miastem rozbłysły fajerwerki, czyli tradycyjne orkiestrowe światełko do nieba. Fajerwerki odpalono ze Schodów Donikąd, dzięki czemu były doskonale widoczne z centrum miasta.

17.45
Na scenie odbyło się pierwsze podejście do licytacji złotego serduszka, które gorzowski sztab otrzymał od fundacji WOŚP. Cena wyjkściowa - 1 tys. zł. Mimo że licytację prowadził sam prezydent Tadeusz Jędrzejczak, nie było chętnych do kupna. Próba sprzedaży serduszka zostanie powtórzona jeszcze w trakcie finału. Jeśli i tym razem się nie uda, pamiątka trafi do internetowego serwisu aukcyjnego. Przypominamy, że zeszłoroczne złote serduszko kupiła grupa przedsiębiorców za 20 tys. zł.

17.00
Na scenie trwa licytacja gadżetów. Bardzo dobrze sprzedają się gadżety Stali Gorzów. Czapka i szalik poszły za 150 zł. Wcześniej maskotka Gorzuś została wylicytowana aż za 300 zł.

16.50
Rozmawialiśmy z koordynatorką sztabu WOŚP w Gorzowie Martą Ciećwierz. Według jej obserwacji zbiórka w mieście przebiega bardzo dobrze. Pierwsze informacje o zebranej kwocie będą znane około 22.00, te ostateczne - grubo po północy.

Szef lubuskiej policji musiał w niedzielę jechać jeszcze do Warszawy. Lecz zanim wybrał się w podróż, zbierał z innymi wolontariuszami wspomagał WOŚP. We wcześniejszych latach kwestował w Wałbrzychu i Wrocławiu, gdzie pracował. - Taki dzień, a mnie miałoby zabraknąć? - pytał z uśmiechem na starym rynku komendant Marzec.

Pod katedrą zainteresowanie wzbudzał także robot policyjnych pirotechników. Normalnie może chwytać i przewozić niebezpieczne ładunki. W niedzielę pewnie złapał kolorową puszkę i - sterowany przez jednego z policjantów - poruszał się i zbierał pieniądze. Wolontariusze, oprócz puszek, mają też koszulki i identyfikatory. Chodzą w towarzystwie żołnierzy z jednostek z Międzyrzecza i Skwierzyny.

W centrum miasta od rana stoi ustawiona scena. Około 13.00 rozpoczęły się pierwsze koncerty. Tak będzie do wieczora. Po 17.00 odbędzie się licytacja orkiestrowego złotego serduszka. Wcześniej będzie szansa zdobyć niemniej ciekawe fanty, m.in. krawat premiera Donalda Tuska, długopis prezydenta RP Bronisława Komorwskiego czy zegarek mistrza olimpijskiego w wioślarstwie gorzowianina Michała Jelińskiego.

Pod sceną można za symboliczną kwotę kupić pyszne ciasto od pielęgniarek i lekarek z oddziału nowordkowego gorzowskiego szpitala. Lub skosztować zupy, którą przygotowywały gospodynie z gminy Deszczno. W trzech kuchniach polowych jest 600 litrów czterech rodzajów zup, czyli około 2,5 tys. porcji. Wśród nich owsiakówka, czyli smakowity krupnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska