200 mln zł unijnych dotacji rozdane

Michał Iwanowski 0 68 324 88 12 [email protected]
Marszałek Jabłoński podkreślał, że ścigamy się o dodatkowe pieniądze unijne  (fot. Paweł Janczaruk)
Marszałek Jabłoński podkreślał, że ścigamy się o dodatkowe pieniądze unijne (fot. Paweł Janczaruk)
Takiego tłumu nie było w sali kolumnowej lubuskiego urzędu marszałkowskiego już dawno. Dziś samorządowcy podpisali z marszałkiem 62 umowy na inwestycje w całym regionie na ponad 211 mln zł. z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Sala była wypchana po brzegi już na godzinę przed terminem podpisywania umów. Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, skarbnicy, dyrektorzy instytucji, rektorzy uczelni. Słowem: wszyscy, którzy ubiegają się o unijne dotacje w ramach tzw. listy indykatywnej, czyli puli pozakonkursowych projektów inwestycyjnych.

Marszałek Marcin Jabłoński nawiązał do wyścigu, jakie woj. lubuskie prowadzi z innymi regionami, pod względem szybkości wdrożenia funduszy LRPO, którego stawką są dodatkowe miliony euro. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ma bowiem pół miliarda euro nadwyżki, którą jesienią podzieli na pięć najlepszych regionów. - Jesteśmy już w pierwszej piątce, w ciągu roku awansowaliśmy z przedostatniego miejsca - chwalił się marszałek i zwrócił się do samorządowców: - Warunkiem utrzymania tej pozycji jest terminowość przy inwestycjach także z waszej strony. Wszyscy mamy szansę na osiągnięcie wielkiego sukcesu. Ale liczy się czas.

Czytaj też: Lubuskie opracowuje mapę planów inwestycyjnych

Jabłoński nie omieszkał też odnieść się do zarzutów podnoszonych przez niektórych samorządowców, że przyznawanie funduszy LRPO odbywa się po linii politycznej: - Kiedy słyszę, że stosujemy jakieś polityczne, pozamerytoryczne mechanizmy, to odpowiadam, że tak nie jest. Jestem gotów w każdej chwili o tym dyskutować.

Wójtowie i burmistrzowie w kuluarach czasem narzekali, że ich projekty - mimo pozytywnej oceny formalnej - nie znajdowały uznania władz województwa. Bo np. uznano, że inwestycja nie ma charakteru ponadregionalnego. Ale oficjalnie odpowiadali: - Na nic nie narzekamy. Cieszymy się z tego, co mamy. Jest bardzo dobrze.

Większość podpisanych dziś umów opiewa na kwoty od 1 do 4 mln zł. Do największych zaliczają się przebudowa domu studenckiego Wcześniak w Zielonej Górze, na którą Uniwersytet Zielonogórski dostał prawie 18 mln zł oraz budowa krytej pływalni w Międzyrzeczu, na którą miasto dostało ponad 11 mln zł.

Podpisanie wszystkich tych umów oznacza, że w regionie podjęte zostaną inwestycje na łączną sumę 360 mln zł, z czego 211 mln zł stanowi dofinansowanie z LRPO.

Czytaj też: Puchnie lista unijnych inwestycji

 

 

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie