28-latek awanturował się w tramwaju w Gorzowie Wielkopolskim i wybił nogą szybę. To nie był jego pierwszy wybryk... [WIDEO]

OPRAC.:
Aleksandra Sierżant
Aleksandra Sierżant

Wideo

Udostępnij:
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który awanturował się w tramwaju i bez powodu wybił nogą szybę. Wizerunek podejrzanego został zarejestrowany przez kamery monitoringu. Okazało się, że to nie pierwszy jego wybryk - mężczyzna innego dnia wskoczył na maskę auta i zniszczył ją przy jednym z przejść dla pieszych.

Awantura w tramwaju

Gorzowscy policjanci przyjęli zawiadomienie od miejskiego zakładu komunikacji o zniszczeniu drzwi w tramwaju PESA, do którego doszło 16 października.

- Na zapisie z monitoringu widać, jak przed godziną 13 jeden z pasażerów stojący z puszką zaczyna gestykulować, a następnie z całym impetem kopie w szybę, która rozpadła się na drobne kawałki. Po tym drzwi się otwierają, a mężczyzna opuszcza pojazd na przystanku przy ulicy Sikorskiego. Policjanci zostali poinformowani, że wstępna wycena naprawy to nie mniej niż 5000 złotych - przekazał nam podkomisarz Grzegorz Jaroszewicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

WIDEO: Wandale zniszczyli namiot do testów na koronawirusa w Zielonej Górze

28-latek został zatrzymany

Na przekazanym policji zapisie video doskonale widać wizerunek sprawcy.

- Materiał trafił do kryminalnych z I komisariatu, którzy starali się ustalić tożsamość podejrzanego i miejsce jego przebywania. Po kilku dniach policjanci zatrzymali 28-latka - dodaje podkomisarz Jaroszewicz.

Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, do którego się przyznał. Nie był jednak w stanie wytłumaczyć swojego zachowania. Do sądu trafi także wniosek w związku ze spożywaniem alkoholu i zakłócaniem porządku publicznego w tramwaju.

To nie pierwszy jego wybryk

Ustalenia policjantów jednak na tym się nie zakończyły. Funkcjonariusze prowadzili także inną sprawę dotyczącą zniszczenia mienia.

- Pod koniec września kobieta zgłosiła, że jechała swoim autem i zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną u zbiegu ulic Górczyńskiej i Maczka. Gdy pojawiło się zielone światło, nie zdążyła ruszyć, bo na maskę jej auta wskoczył agresywny 28-latek. Wyrwał wycieraczkę, zniszczył maskę i odszedł. Właścicielka straty wyceniła na niemal 5000 złotych. Dzięki ustaleniom policjantów mężczyzna odpowie także za to przestępstwo. Grozi mu do 5 lat więzienia - dodaje rzecznik gorzowskiej policji.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 października, 20:48, Gość:

Jak nic bierze to samo co nitras.

to co bierze Macierewicz który ma na koncie roz--yebanego tupolewa który był sie jedyny ostał gdy pierwszy się we mgle roz...bał ??

G
Gość
Jak nic bierze to samo co nitras.
W
Wspaniałomyślny :)
To przestępstwo jest zagrożone karą do 5 lat więzienia..??

Ponieważ jest to człowiek młody pełen energii to należy mu też okazać tzw chrześcijańskie miłosierdzie. Gdyby zależało to ode mnie to zobowiązałbym go do pokrycia kosztów naprawy , a karę bym zmniejszył do 4 i pół roku B E Z W Z G L Ę D N E G O PIERDLA :)
Dodaj ogłoszenie