3300 zł za „podpalenie radnego”. Licytacja na zielonogórskim finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wywołała kontrowersje

Natalia DyjasEliza Gniewek-JuszczakZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (34 zdjęcia)
Nie cichną dyskusje wokół licytacji podczas Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W jej ramach można było „podpalić radnego”.

Niedzielny wieczór w Zielonej Górze był gorący. I to dosłownie. Główną licytacją Finału WOŚP była możliwość „podpalenia radnego” - tak promowali to organizatorzy. Po długim przerzucaniu się kolejnymi kwotami ostatecznie licznik zatrzymał się na 3300 zł. I zawrzało...

- Dla 14 procent Polaków przemoc fizyczna w polityce jest dopuszczalna. A tylko 66 procent całkowicie przemoc w życiu politycznym wyklucza - mówi radna Anita Kucharska-Dziedzic. - To nie był pokaz kaskaderski, w którym udział można było wylicytować, ale to było licytowanie spalenia - na niby - konkretnego człowieka, płacenie za przyjemność patrzenia na płonącego. Kiedy u nas bawiono się w zabij na niby polityka, w Gdańsku rzeczywiście zabito prezydenta Adamowicza. Co za rok? Oblewanie kwasem, gazowanie?

Aukcję wygrał wicemarszałek lubuski Łukasz Porycki. Licytował prywatnie.

- To nie było podpalenie! Nigdy nie było takiego pomysłu - zastrzega. - Hasło było tylko chwytem marketingowym, aby więcej osób zainteresowało się aukcją i można było uzyskać jak największą sumę. Strażacy by nawet na coś takiego nie pozwolili. Trzy jednostki OSP zabezpieczały tę sytuację. Wszystko było pod kontrolą.

Wicemarszałek Porycki wyjaśnia, że radni gasili z bliskiej odległości płonące pojemniki. - Wyglądało to tak, jakby byli w ogniu, ale w ogniu nie byli - mówi.

- Wszystko było odpowiednio przygotowane i zabezpieczone - zapewnia radny Marcin Pabierowski, który brał udział w akcji. - Mieliśmy maski tlenowe, żaroodporne stroje. Dzień wcześniej odbyły się próby. Licytacja była z przymrużeniem oka. Liczyła się dla nas zbiórka pieniędzy na dzieci.

Robert Górski, drugi z „podpalanych radnych”, dodaje, że nad ich bezpieczeństwem czuwali ratownicy, strażacy...

- Tytuł spowodował, że sięgnąłem do internetu i sprawdziłem, o co chodzi. Nie zdarzyło się nic złego. Hasło odniosło swój skutek - zauważa strażak z 30-letnim stażem. - Hasło „spal radnego” źle się kojarzy. Ale prawda jest taka, że jeśli chcemy coś medialnie nagłośnić, dajemy kontrowersyjny tytuł, a w rzeczywistości nie robimy nic złego. Tak było w tej sytuacji.

- Wcześniej organizowaliśmy licytację na przykład „olej radnego” - przypomina Paweł Wysocki z zielonogórskiego sztabu WOŚP. - Zawsze podchodziliśmy do nich z dystansem. Dzień Finału WOŚP jest takim momentem, że nie przyszłoby nam do głowy, by taka licytacja była źle zinterpretowana, wywołała mowę nienawiści! W końcu to dzień pełen radości.

Wysocki twierdzi, że akcja była konsultowana ze strażą pożarną. Dosłowne podpalenie radnych nie miało miejsca. Licytujący podpalał substancję, która znajdowała się w specjalnym naczyniu. A radni gasili ogień gaśnicą.

- Mieszkańcy świetnie się bawili. To miało być widowiskowe, było bezpieczne - dodaje Wysocki. - Nie wiedzieliśmy o sytuacji, która działa się w tym samym momencie w Gdańsku. Gdybyśmy mieli informacje, na pewno byśmy z licytacji zrezygnowali. Nie będziemy organizować więcej takich akcji. I postaramy się lepiej dobierać słowa.

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:

CZYTAJ WSZYSTKO O 27. FINALE WOŚP!

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
i
iustus

Kto wpadl na tak idioyczny pomysl ktory moze zainspirowac koleengo wariata? A potem w WOSP mowia ze ich sie hejtuje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3