3,5 miliona widzów obejrzało "zielonogórski" odcinek serialu "39 i pół"

(hak)
że też Patryk tak łatwo dał się nabrać Marcie... I rozwaklił "Kazika" ze sobą w środku
że też Patryk tak łatwo dał się nabrać Marcie... I rozwaklił "Kazika" ze sobą w środku fot. Tomasz Gawałkiewicz
37. odcinek serialu z udziałem żużlowców, z mówionymi epizodami prezydenta Janusza Kubickiego i prezesa ZKŻ Roberta Dowhana, TVN pokazał we wtorek.

Zdjęcia do odcinka kręcono w maju w Zielonej Górze i... nad miastem. Ekipa filmowa sfilmowała z lotu ptaka stadion na ul. Wrocławskiej podczas Derbów Ziemi Lubuskiej. Ujęcia trybun z szalejącymi kibicami kręcono dzień przed meczem.

W serialu pojawił się m.in. ogródek klubu 4 Róże dla Lucienne, z którego na prośbę filmowców zdjęto dach. Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki dostał epizod mówiony. Został przedstawiony przez prezesa Roberta Dowhana jako prezydent miasta, "choć nie wygląda". Na co gospodarz miasta dopowiedział: "Ale zyskuje przy bliższym poznaniu".

W "39 i pół" "zagrały" też schody pod Palmiarnią i konik, ale szkoda, że filmowy Patryk go nie dosiadł. Choć tak po prawdzie, nie ma się mu co dziwić: właśnie dowiedział się, że dziecko, które nosi pod sercem jego zielonogórska żona nie jest jego. Tylko jakiegoś fotografa...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie