4 tysiące amerykańskich żołnierzy w połowie stycznia przybędzie do Żagania

Edyta Jakubowska-Owsik
Szef MON spotkał się w Żaganiu z dowódcą wojsk lądowych USA w Europie
Szef MON spotkał się w Żaganiu z dowódcą wojsk lądowych USA w Europie Edyta Jakubowska-Owsik
Udostępnij:
W środę, 14 grudnia, szef MON Antoni Macierewicz spotkał się w Żaganiu z dowódcą wojsk lądowych USA w Europie, generałem Frederickiem Hodgesem.

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz przybył do 11 Lubuskiej Dywizji Pancernej w Żaganiu, gdzie toczyły się rozmowy dotyczące rozmieszczeniu sił wojskowych USA z generałem broni Frederickiem Hodgesem.

- Zarówno NATO, Stany Zjednoczone, jak i Polska są przygotowane do realizacji postanowień szczytu NATO. Możemy powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni - mówił Antoni Macierewicz.

Jedną z najbardziej istotnych kwestii, jest liczba amerykańskich żołnierzy, która trafi do żagańskiej brygady. Póki co, nie pada precyzyjna liczba, ponieważ wojskowi mają się często przemieszczać. Natomiast wiadomo na pewno, że w połowie stycznia do Żagania przyjedzie 4 tys. mundurowych z USA.

Wiadomo również, jaki i w jakiej ilości sprzęt wojskowy trafi do Polski. - Brygada opancerzona to jest 87 czołgów, ponad 300 pojazdów opancerzonych na gąsienicach i ponad 2 tys. pojazdów NATO, w którego skład wchodzą wozy bojowe, techniczne i transportowe - zaznaczał Frederickiem Hodgesem, dowódca wojsk lądowych USA w Europie.

Jeśli chodzi o czas pobytu wojska amerykańskiego, to nie została podjęta decyzja co do daty kończącej ich pobyt. – Będziemy tu tak długo, dopóki nasze rządy oraz sojusznicy uznają, że jest to potrzebne - podkreślał generał.

- Rok 2017 będzie rokiem realizacji decyzji podjętych przez 28 państw członkowskich NATO - zaznaczył gen. Hodges. Jak wyjaśnił sprzęt wojskowy jest już w drodze do Europy. Rozmieszczenie wojsk w Europie Wschodniej w ramach operacji Atlantic Resolve (Postanowienie Atlantyckie) ma być „formą odstraszania” przed potencjalnym atakiem na te kraje. Amerykański generał wyjaśniał, że misja będzie stanowić formę ćwiczeń dla żołnierzy. Będą oni ćwiczyć razem z żołnierzami z krajów, w których będą stacjonować.

Jak powiedział kapitan Scott Walters, oficer informacyjny z Fortu Carson w Colorado, amerykańscy żołnierze z Żelaznej Brygady będą stacjonować również w Rumunii, Bułgarii, na Węgrzech w Czechach i Słowacji oraz na terenie państw bałtyckich. - Styczeń 2017 roku uważamy za start naszej misji. Faktycznie nasi żołnierze zaczną wylatywać samolotami do Europy 2 stycznia - powiedział kapitan Walters. - To unikalna misja. Jesteśmy gotowi zapewnić bezpieczeństwo tej części Europy. Zabieramy ze sobą do Europy cały niezbędny sprzęt, w tym czołgi Abrams, wozy opancerzone Bradley, działa samobieżne. W sumie o ponad dwa tysiące pojazdów - dodał.

Sprzęt już został wysłany do Europy drogą morską z Teksasu do portu Bremenhaven w Niemczech. Stamtąd cały sprzęt zostanie przetransportowany do Polski. Minister Macierewicz powiedział na konferencji prasowej, że omówione już zostały z Amerykanami zasady poruszania się wojsk amerykańskich po Polsce.

- W Polsce dokonany zostanie jeszcze przegląd sprzętu przez żołnierzy, zanim rozjadą się oni także po innych krajach regionu. Będziemy współpracować z żołnierzami z krajów-gospodarzy, by zbudować dobrze działający zespół. Hasłem naszej Żelaznej Brygady jest "Mocni jak żelazo" i chcemy tę naszą mentalność przenieść do krajów, w których będziemy stacjonować - zakończył kapitan Walters.

Dowództwo brygady będzie ulokowane w Żaganiu.

Czytaj też: Zastępca szefa sztabu wojsk USA gościł w Żaganiu [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie