44-latek z zemsty niszczył i okradał grób córki sąsiada, z którym był w konflikcie. Został zatrzymany przez policję

OPRAC.:
Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
44-letni mężczyzna przyznał się do winy. Został zatrzymany przez policję.
44-letni mężczyzna przyznał się do winy. Został zatrzymany przez policję. KMP Gorzów Wlkp.
Policjanci przedstawili zarzuty mężczyźnie, który przez kilka lat niszczył i okradał jeden z grobów na gorzowskim cmentarzu. Zgłaszający tę sprawę przypuszczał, że może to być sąsiad, z którym od wielu lat miał konflikt. Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się, że niszczył i okradał grób córki zgłaszającego. Na cmentarz przyjeżdżał rowerem z podgorzowskiej miejscowości, by po zabraniu zniczy czy kwiatów, wyrzucić je do śmietnika.

O sprawie zniszczonego i kilkukrotnie ograbionego nagrobka na cmentarzu komunalnym w Gorzowie Wielkopolskim policjanci dowiedzieli się na początku sierpnia 2021 roku, choć do podobnych zdarzeń dochodziło od kilku lat.

Mężczyzna, mieszkaniec podgorzowskiej miejscowości, dopiero teraz zgłosił się jednak do policjantów. O przestępstwo zaczął podejrzewać swojego sąsiada, ale nigdy nie udało mu się tego potwierdzić. Sytuacja zmieniła się w maju tego roku, gdy zebrane przez niego dowody wskazywały na 44-letniego sąsiada - relacjonuje podkom.Grzegorz Jaroszewicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp.

Policjanci przeszukali mieszkanie mężczyzny

Swoje ustalenia mężczyzna przekazał policjantom, którzy przystąpili do działania. 12 sierpnia podejrzany został zatrzymany, a jego miejsce zamieszkania przeszukane. Żadnych przedmiotów z cmentarza nie znaleziono, bo jak się okazało, po kradzieży zostały wyrzucone przez niego do kosza na śmieci.

Mężczyzna przyznał się do winy

44-latek podczas przesłuchania przyznał się do zarzutu. Mężczyzna na cmentarz przyjeżdżał sam. Wylewał klej, zabierał kwiaty, wazony, niszczył nasadzenia, pisał po nagrobku i ławce, bo był zły na sąsiada za sytuację sprzed wielu lat. Straty wyrządzone przez podejrzanego zostały wycenione na ponad 2000 złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut kilkukrotnego znieważenia i ograbienia miejsca spoczynku zmarłej, za co grozi do 8 lat więzienia.

Wideo: Kradzione auta demontowali na części i sprzedawali. Zrobili sobie z tego stałe źródło zarobku. Wpadli

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Wyborca PISoBOLSZEWII
G
Gość
wypisz wymaluj i na bank fan PISu
Dodaj ogłoszenie