50 lat temu zmarł Zbigniew Cybulski - wielki gwiazdor polskiego kina

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Pamiątkowa tablica wmurowana w peron wrocła¬wskiego dworca, skąd 50 lat temu Zbigniew Cybulski wyruszył w ostatnią drogę. Aktor przeżył niespełna 40 lat. Opisała je w biografii „Cybulski. Podwójne salto” (Znak 2016) Dorota Karaś.
Pamiątkowa tablica wmurowana w peron wrocła¬wskiego dworca, skąd 50 lat temu Zbigniew Cybulski wyruszył w ostatnią drogę. Aktor przeżył niespełna 40 lat. Opisała je w biografii „Cybulski. Podwójne salto” (Znak 2016) Dorota Karaś. Paweł Relikowski/Okładka książki - Wydawnictwo Znak
8 stycznia 2017 r. mija 50. rocznica śmierci Zbigniewa Cybulskiego. Czy na grobie wielkiego gwiazdora kina - polskiego Jamesa Deana - zabrzęczy budzik?

Motyw budzika w kapitalnej biografii Zbigniewa Cybulskiego - „Cybulski. Podwójne salto” (Znak 2016) pióra Doroty Karaś, pojawia się kilka razy.
Oto 12 stycznia 1967 r. na dworcu w Katowicach wysiada grupa inżynierów, architektów, lekarzy. To oni, kiedy inni żałobnicy i tysiące gapiów opuszczą już cmentarz, na świeżej mogile Zbigniewa Cybulskiego postawią duży budzik. Tak jak stawiali taki zegar w jednym ze spektakli gdańskiego teatrzyku studenckiego Bim-Bom, którego programy robiły furorę nie tylko w Polsce, ale i w Moskwie, Paryżu, Amsterdamie... Dawni aktorzy Bim-Bomu wypiją jeszcze wódkę. Co zostanie, wyleją na grób... Zbyszek pewnie by nie miał nic przeciwko.

Na pogrzebie ludzie wpadają do grobu
Ale kilka godzin wcześniej ulicami Katowic idzie kondukt pogrzebowy, jakiego tu od lat nie widziano. Za trumną ciągną tysiące ludzi. I kluczą w labiryncie ulic, bo komunistyczne władze tak wytyczyły trasę, żeby omijać kościoły. Choć uroczystość kościelna też jest. Na życzenie rodziny. Wszak w walizce, którą kilka dni wcześniej znaleziono na peronie dworca we Wrocławiu, przy potrąconym przez pociąg aktorze, był modlitewnik...
Na cmentarzu tłum. Gapie wiszą uczepieni gałęzi. Najbliżej trumny rodzina i przyjaciele aktora. Bogumił Kobiela, Kalina Jędrusik, Jacek Fedorowicz, Aleksanda Śląska (przyszła „Królowa Bona”), Gustaw Holoubek, Daniel Olbrychski... Nagle ludzie tak napierają, że do mogiły wpada dwóch fotoreporterów i operator kroniki filmowej...

Syn Maciej stawia karton
Maciej Cybulski - syn Zbigniewa Cybulskiego, który w „Popiele i diamencie” zagrał Maćka Chełmickiego - nie mógł dostać innego imienia... Stawia przed autorką książki karton pełen zdjęć, karteluszków, dokumentów... I z notesem z telefonami do Wajdy, Przybory, Maklakiewicza... Okazuje się, że Zbigniew Cybulski prawie przez całe życie ciągnie za sobą drewnianą skrzynię, gdzie pieczołowicie składa różne „skarby”. To swoista przepustka do biografii Zbigniewa Cybulskiego, który wychowywał się na warszawskim Żoliborzu, ale latem jeździł do dziadków Jaruzelskich - właścicieli 35-hektarowego majątku Kniaże nad Czeremoszem. Tam bawi się w Indian między innymi z krewniakiem Wojtkiem Jaruzelskim. Ten w przyszłości zostanie generałem.

Potem jest okupacja, kiedy Zbyszek opiekuje się młodszym bratem, z myślą, że rodzice nie żyją. Z matką i ojcem zobaczy się po wojnie. I już w lipcu 1945 r. pojedzie do Dzierżoniowa na Dolnym Śląsku. Zasłynie jako zaangażowany organizator życia harcerskiego: drużynowy ze śpiewem na ustach i pustą kaburą. Kiedy później będzie prowadził w Gdańsku Bim-Bom, aktorów-studentów będzie trzymał krótko: nie masz zaliczenia - nie wchodzisz na próbę.

Wysyp Cybulskich na ulicach
To, co się dzieje po premierze „Popiołu i diamentu”, przechodzi wszelkie pojęcie. Maciek Chełmicki może umiera w filmie Andrzeja Wajdy na śmietniku (podczas zdjęć Cybulski długo leży wśród cuchnących odpadków, bo operator czeka „na światło”), ale... Wybucha jakieś zbiorowe szaleństwo. Chłopcy noszą się a la Maciek: ciemne okulary, wojskowa kurtka, pionierki. Dochodzi do tego, że sam aktor, idąc ulicą, jest wzięty za podróbkę Cybulskiego!
Aktor zostaje prawdziwym i jedynym gwiazdorem polskiego kina. Wielbicielki oblegają plany jego kolejnych filmów, zostawiają karteczki z adresami i bukieciki kwiatów pod drzwiami mieszkania. Jedna „napada” Cybulskiego w budce telefonicznej, zaczyna całować. Inne szminką wypisują na motocyklu Zbyszka swoje numery telefonów.

Ale bohater książki „Cybulski. Podwójne salto” Doroty Karaś to także aktor, który źle się czuje na scenie z doklejonym wąsem czy brodą. Który ma problemy z dykcją, a koleżanka ze sceny skarży się, że na nią pluje, kiedy wygłasza kwestie.
To także niepoprawny romantyczny kochanek. I wieczny spóźnialski. Do teatru najczęściej wpada na ostatnią chwilę. Czasem każe na siebie czekać i półtorej godziny.
I widzowie czekają. Bo cała Polska chce oglądać Cybulskiego. Na ekranie i na żywo.
Pociąg we Wrocławiu czekał nie będzie...

Reporterskie mistrzostwo świata
To, co zrobiła Dorota Karaś, „śledząc” losy Zbigniewa Cybulskiego, to reporterskie mistrzostwo świata. Autorce w ostatniej chwili udaje się dotrzeć do rotmistrza (zmarł w 2015 r.), który pokazuje jej legitymację harcerską z podpisem Cybulskiego z dzierżoniowskich czasów. W Normandii namierza córkę francuskiego konsula, która była pierwowzorem bohaterki filmu „Do widzenia, do jutra”... To znów 90-letnia staruszka kładzie przed nią stosik listów miłosnych od Zbyszka sprzed 70 lat... A w magazynach wrocławskiej wytwórni filmów fabularnych odnajduje autorka „Podwójnego salta” amerykańską kurtkę Maćka Chełmickiego i pionierki numer 42... Dzięki temu udaje nam się zajrzeć za ciemne okulary filmowego gwiazdora. By zobaczyć artystę. I człowieka.

Przeczytaj też:Na jakie filmy czekamy w 2017 roku? Sprawdźcie na co wybrać się do kina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie