Afera ratuszowa w Międzyrzeczu ma hurtowe rozmiary

(dab)
Podczas trwającego miesiąc procesu odbyło się już dziesięć rozpraw.
Podczas trwającego miesiąc procesu odbyło się już dziesięć rozpraw. Dariusz Brożek
Proces burmistrza Międzyrzecza ma wiele różnych wątków. Opiera się m.in. na zeznaniach świadków, ustaleniach Najwyższej Izby Kontroli i telefonicznych podsłuchach.

Proces burmistrza Tadeusza Dubickiego i jego 12 współpracowników rozpoczął się równo miesiąc temu, ale na wokandzie gorzowskiego Sądu Okręgowego odbyło się już dziesięć rozpraw. W pierwszym etapie prowadzący sprawę sędzia Rafał Kraciuk zamierza wysłuchać 123 świadków spośród ponad 300 osób, które złożyły zeznania przed prokuratorami w czasie trwającego ponad cztery lata śledztwa.

- Ten etap planowałem zakończyć w lipcu. Rozpoczął się jednak okres urlopowy i muszę się liczyć z tym, że część ze świadków nie stawi się w wyznaczonym terminie. Dlatego ostatnie przesłuchania oraz składanie przez strony wniosków dowodowych przesuną się prawdopodobnie na wrzesień i październik - mówi sędzia.

Na czym oparto materiały dowodowe? Dlaczego część świadków odmawia składania zeznań?

Czytaj w czwartek, 23 maja, w "Gazecie Lubuskiej" dla Czytelników z Międzyrzecza i okolic

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie