Agresywny, ranny lis atakował ludzi i psy w Zielonej Górze Przylepie. Odłowili go strażacy. Trafił do ośrodka w Starym Kisielinie [ZDJĘCIA]

Piotr Jędzura
Piotr Jędzura
Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 29 stycznia, w Przylepie - dzielnicy Zielonej Góry. Ranne dzikie zwierzę zauważyli mieszkańcy. Lis był agresywny, Rzucał się na ludzi i psy. Na pomoc wezwano straż miejską i straż pożarną.Lis pojawił się w Przylepie w poniedziałek około godz. 8.00. Dzikie zwierzę atakowało ludzi oraz psy, nie pozwoliło nikomu podejść blisko. Około godz. 15.00 zaniepokojeni mieszkańcy zaalarmowali staż miejską. Została wezwana straż pożarna, która przyjechała ze sprzętem, którym łatwiej schwytać agresywnego lisa. Zwierzę siedziało w zaroślach koło oczka wodnego na prywatnej posesji. Dostęp do niego był utrudniony. W końcu strażakom udało się złapać lisa. Trafił do Ośrodka Rehabilitacji dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie.Czytaj też: Policja i myśliwi szukali rozjuszonego bykaZobacz też: Krowa na gigancie. Już trzy miesiące żyje ze stadem żubrów w Białowieżywideo: TVN24/x-news
Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 29 stycznia, w Przylepie - dzielnicy Zielonej Góry. Ranne dzikie zwierzę zauważyli mieszkańcy. Lis był agresywny, Rzucał się na ludzi i psy. Na pomoc wezwano straż miejską i straż pożarną.Lis pojawił się w Przylepie w poniedziałek około godz. 8.00. Dzikie zwierzę atakowało ludzi oraz psy, nie pozwoliło nikomu podejść blisko. Około godz. 15.00 zaniepokojeni mieszkańcy zaalarmowali staż miejską. Została wezwana straż pożarna, która przyjechała ze sprzętem, którym łatwiej schwytać agresywnego lisa. Zwierzę siedziało w zaroślach koło oczka wodnego na prywatnej posesji. Dostęp do niego był utrudniony. W końcu strażakom udało się złapać lisa. Trafił do Ośrodka Rehabilitacji dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie.Czytaj też: Policja i myśliwi szukali rozjuszonego bykaZobacz też: Krowa na gigancie. Już trzy miesiące żyje ze stadem żubrów w Białowieżywideo: TVN24/x-news źródło: poscigi.pl
Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 29 stycznia, w Przylepie - dzielnicy Zielonej Góry. Ranne dzikie zwierzę zauważyli mieszkańcy. Lis był agresywny, Rzucał się na ludzi i psy. Na pomoc wezwano straż miejską i straż pożarną.

Wszystko wydarzyło się w poniedziałek, 29 stycznia, w Przylepie - dzielnicy Zielonej Góry. Ranne dzikie zwierzę zauważyli mieszkańcy. Lis był agresywny, Rzucał się na ludzi i psy. Na pomoc wezwano straż miejską i straż pożarną.

Lis pojawił się w Przylepie w poniedziałek około godz. 8.00. Dzikie zwierzę atakowało ludzi oraz psy, nie pozwoliło nikomu podejść blisko. Około godz. 15.00 zaniepokojeni mieszkańcy zaalarmowali staż miejską. Została wezwana straż pożarna, która przyjechała ze sprzętem, którym łatwiej schwytać agresywnego lisa. Zwierzę siedziało w zaroślach koło oczka wodnego na prywatnej posesji. Dostęp do niego był utrudniony. W końcu strażakom udało się złapać lisa. Trafił do Ośrodka Rehabilitacji dla Zwierząt Dziko Żyjących w Starym Kisielinie.

Czytaj też: Policja i myśliwi szukali rozjuszonego byka

Zobacz też: Krowa na gigancie. Już trzy miesiące żyje ze stadem żubrów w Białowieży

wideo: TVN24/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie