Akademicy dali radę! [ZDJĘCIA]

Redakcja

Persa MOSiR AZS UZ - Chrobry Głogów 4:4 (2:2)

Bramki: Kruszyński (11), Hanc (18), Haraś (24), Turowski (40).
AZS UZ: Chyła - Pudzianowski, Greszczyk, Kruszyński, Hanc oraz Dudek, Hoc, Ryś, Turowski, Biereśniewicz, Bartczak, Haraś, Jaśkiewicz.

AZS Zielona Góra - KPR Chrobry Głogów 28:35 (20:22)

AZS: Kwiatkowski, Mielczarek - Raczkowiak 6, Jaśkowski i Zieniewicz po 5, Orliński 4, Gessner 3, Kuliński i Kociszewski po 2, Nowicki 1 oraz Książkiewicz, Polito, Skibiński, Szarłowicz i Kolendowicz.

Pierwsi na parkiet wybiegli futsaliści. Zespół trenera Macieja Góreckiego znajduje się ostatnio w bardzo wysokiej formie. Potwierdził to w meczu z ekstraklasowcem. Zielonogórzanie grali bez najmniejszych skrupułów i wyżej notowany przeciwnik miał spore problemy z konstruowaniem akcji. AZS prowadził dwukrotnie, ale goście w najważniejszym momencie pokazali klasę i w przeciągu minuty, dwa razy znaleźli drogę do naszej bramki. Jednak decydujące słowo należało do gospodarzy. W ostatnich sekundach Jakub Turowski wyrównał stan rywalizacji, a spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem.

Niemniej emocji, było w meczu lidera drugiej ligi z obecnie trzecią siłą ekstraklasy. Szczególnie w pierwszej połowie, miejscowi grali bardzo skutecznie w ataku i nie pozwolili odskoczyć silnemu rywalowi. Po zmianie stron, trener Bronisław Maly mocniej rotował składem i dał szanse gry wszystkim zawodnikom, stąd mecz zakończył się wyższym zwycięstwem ekipy z Głogowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie