Akcja Super sklep - super sprzedawca: W tym kiosku w Strzelcach każdy będzie wysłuchany

(ad)
Helena Gruszczyńska prowadzi kiosk przy ul. Chrobrego w Strzelcach.
Helena Gruszczyńska prowadzi kiosk przy ul. Chrobrego w Strzelcach. Agnieszka Drzewiecka
Dobry kioskarz jest trochę jak spowiednik. Ludzie chętnie mu się zwierzają z różnych zmartwień. Dlatego Helena Gruszczyńska żartuje, że powinna mieć sutannę. W kiosku pracuje od lat.

Ten kiosk to nie jest miejsce, w którym tylko kupuje się gazety czy jakieś drobiazgi. Poza tym można tam zapłacić rachunki, można odebrać listy z prokuratury lub sądu, paczki, a gdy jest nam ciężko na sercu, można... przyjść i się wygadać. - Siedzę w tym kiosku jak w konfesjonale, jeszcze tylko sutanny mi brakuje - żartuje Helena Gruszczyńska, pracująca przy ul. Chrobrego.

Kiosk to jej żywioł

Kiosk działa tu od 20 lat, a pani Helena w handlu pracuje już 45. Kiedyś prowadziła na przykład kiosk przy dawnym dworcu PKS. Teraz jest już na emeryturze, ale i tak pracuje, bo - jak twierdzi - nie umie siedzieć w domu bez pracy. - Czasem jestem trochę zmęczona, ale nie wyobrażam sobie nie pracować, to mój żywioł. Nie wiem, jak ludzie mogą nie chodzić do pracy, pracy tyle dookoła, a tylu młodych nic nie robi. A ja kiedyś to nawet w niedzielę przez pomyłkę do pracy przyleciałam. Obudziłam się pewna, że to poniedziałek, przychodzę do kiosku, patrzę: gazet nie ma. Dzwonię do koleżanki, która pracuje w innym kiosku, a ona: Helenka, idź spać, jest niedziela - śmieje się pani Helena.

Klientów zna na wylot

Zna wszystkich klientów, wie, kto co czyta, co pali, czy co słychać u niego w domu. - Gdy widzę, że ktoś idzie po drugiej stronie ulicy, już wiem, jaką gazetę dla niego uszykować. Wiem, kto kupuje "Lubuską", kto inne tytuły. Ludzie przynoszą mi informacje o wypadkach czy innych głośnych wydarzeniach, ostatnio na przykład wszyscy opowiadali o tragedii na drodze pod Różankami (pisaliśmy o niej w "GL", wypadek był 5 lipca, między Gorzowem a Strzelcami Kraj., koło Różanek, zderzyły się trzy samochody, ucierpiało pięć osób, jedna z nich zmarła - dop. red.). Wiem, co słychać w rodzinie, kto choruje, kto wyzdrowiał. Ludzie kupując gazetę często tak naprawdę chcą się wygadać. Ja swoich problemów tu nie przynoszę, ale każdego wysłucham. Bo wiem, że może niektórzy poza tym kioskiem nie mają gdzie się pożalić, z kim porozmawiać. Czasem widzę, jak komuś robi się od razu lepiej, i słyszę: ja to tak lubię tu do pani do kiosku przychodzić - opowiada pani Helena.

Strzelczanka zwykle też pierwsza też wie o wypadkach czy innych, głośnych zdarzeniach - komu mieszkańcy mają o nich opowiadać, jak nie ulubionej sprzedawczyni z ulubionego kiosku...

Czekają nagrody

Do wygrania są atrakcyjne nagrody: 2,5 tys., 1 tys. i 500 zł. W ramach akcji:Supersklep-supersprzedawca każdy punkt handlowy dostanie też naklejki z hasłem:Tu kupisz Gazetę Lubuską oraz Supersprzedawca - Supersklep, kubki i długopisy. Zwycięzców wybiorą Czytelnicy "GL" w głosowaniu na gazetalu-buska.pl - za pomocą darmowych kliknięć i SMS-ów za 1,23 zł z VAT.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie