Akty i pejzaże gorzowskich artystów

(roch)
Wojciech Plust i MIchał Bajsarowicz
Wojciech Plust i MIchał Bajsarowicz fot. Bogusław Sacharczuk
Pierwsza wspólna wystawa gorzowskich malarzy Michała Bajsarowicza i Wojciecha Plusta przyciągnęła prawdziwe tłumy. Ten pierwszy za jednym zamachem sprzedał wszystkie swoje prace.

- Nie spodziewałem się aż takiego tłumu - mówił po wernisażu Michał Bajsarowicz. Na piątkowy wernisaż jego i Wojciecha Plusta przyszło do Spichlerza ponad 300 osób. Taka frekwencja zaskoczyła nawet samych organizatorów, czyli Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta.

Obaj artyści przygotowali wystawę zatytułowaną "W drodze". - Tak się składa, że obaj od lat jesteśmy w drodze. Nasze ścieżki wiodą do Austrii, Niemiec, Francji - mówił podczas otwarcia wystawy W. Plust. Tłumaczył, że innymi punktami stycznymi, jakie łączą jego i M. Bajsarowicza jest fakt, że pochodzą z jednego podwórka na gorzowskim Zawarciu, cały czas interesuje ich rozwijanie formy malarskiej oraz zastanawianie się nad kondycją człowieka. - Poza tym udaje nam się żyć ze sztuki, z malowanie, a to w dzisiejszych czasach wcale nie jest takie oczywiste - mówił Plust.

Bajsarowicz tradycyjnie pokazał akty, Plus tym razem zaskoczył pejzażami. Prace tego pierwszego tak się spodobały jednej ze zwiedzających, że kupiła je wszystkie.

- To fantastyczna sprawa móc znów po latach oglądać prace gorzowian - mówiła podczas wernisażu Beata Nowak. Obrazy podobały się też Jackowi Zielińskiemu. - Specjalnie przyszedłem, bo lubię oglądać zwłaszcza akty pana Bajsarowicza. Na pewno tu wrócę jeszcze raz, żeby się spokojnie im przyjrzeć - mówił.

- Ich malarstwo jest inne, ale się nawzajem uzupełnia, tworzy pewną całość. Na pewno jest to bardzo interesujące zestawienie - mówił podczas otwarcia Wojciech Popek, dyrektor Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta.

Gościem specjalnym wieczoru był nowojorski trębacz Josh Lawrence, który improwizował inspirowany obrazami pokazanymi na wystawie. - No dość, że dobre malarstwo, to jeszcze i dobra muzyka - mówili zwiedzający.

Wystawę gorzowskich artystów oglądać można do 20 stycznia w Spichlerzu przy ul. Fabrycznej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie