MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Alaksandr Łukaszenka rządzi od 30 lat. Reżim wciąż łamie prawa człowieka i stosuje represje wobec opozycji

Adam Kielar
Wideo
od 7 lat
W lipcu mija 30 lat odkąd dyktator Alaksandr Łukaszenka objął władzę na Białorusi. Wówczas wygrał wybory prezydenckie. Przez te wszystkie lata zyskał „sławę” ostatniego dyktatora Europy (nie licząc Rosji), krwawo tłumiącego opozycję oraz stojącego ramię w ramię z Władimirem Putinem.

Spis treści

Alaksandr Łukaszenka rządzi Białorusią od 30 lat

Po uzyskaniu niepodległości przez Białoruś w 1991 roku, pełniącym obowiązki głowy państwa był przewodniczący tamtejszej Rady Najwyższej, zastąpiony w 1994 roku przez Mieczysława Hryba. W tym samym roku odbyły się wybory prezydenckie.

Jednym z sześciu kandydatów był niespełna 40-letni aparatczyk sowieckiej partii komunistycznej i działacz kołchozowy Alaksandr Łukaszenka, niezwiązany wówczas z żadnym ugrupowaniem.

Choć początkowo faworytem był ówczesny premier Wiaczesław Kiebicz, to zyskujący sporą popularność Łukaszenka, głoszący hasła walki z korupcją, szybko zdobywał zwolenników. Ostatecznie obecny przywódca zwyciężył w pierwszej turze z wynikiem 44,82 procent głosów, Kiebicz był drugi z poparciem 17,33 procent.

Druga tura to już przygniatające zwycięstwo Łukaszenki, na którego zagłosowało aż 80,1 procent wyborców. Urząd prezydenta Białorusi oficjalnie zainaugurował 20 lipca 1994.

Alaksandr Łukaszenka w 1995 roku.
Alaksandr Łukaszenka w 1995 roku. European Union, 2024, CC BY 4.0

Represje, łamanie praw człowieka i walka z opozycją

Tuż przed wyborami pojawiły się informacje o domniemanych zamachach i próbach ataku na polityka, które jednak w powszechnej opinii zostały uznane za wyreżyserowane.

W swojej polityce nie kierował on się nigdy żadną konkretną ideologią czy doktryną, z takim zresztą hasłem („nie z lewicą, nie prawicą, ale z ludem”) szedł do wyborów w 1994 roku.

Wielokrotnie jednak udowodnił, że najważniejsza dla niego jest władza i jest on gotów posunąć się bardzo daleko w zwalczaniu opozycji. Jego przeciwnicy polityczni, organizacje pozarządowe, rządy USA i państw Europy zachodniej oskarżają go o niszczenie demokracji, fałszowanie wyborów i poważne naruszenia praw człowieka.

Krwawo stłumione protesty z 2020 roku

Jednym z punktów kulminacyjnych represji była reakcja na masowe protesty po wyborach prezydenckich 2020. Łukaszenka ogłosił się zwycięzcą, jednak opozycja oraz niezależni obserwatorzy jasno wskazywali, że fotel głowy państwa powinna objąć Swiatłana Cichanouska, żona jednego z dysydentów, przebywających w więzieniu.

Protest w Mińsku 18 sierpnia 2020 roku.
Protest w Mińsku 18 sierpnia 2020 roku. Viktar Palstsiuk-Praca własna, CC BY-SA 4.0

W kraju wybuchły gwałtowne protesty, które zostały równie krwawo stłumione. Co najmniej 4 osoby zginęły, a do marca 2021, kiedy ostatecznie ustały, różnym formom represji poddano 33 tysiące osób. Od tego czasu Łukaszenka przestał być uznawany przez Zachód za legalnego prezydenta Białorusi. On i jego współpracownicy są objęci wieloma międzynarodowymi sankcjami.

Nie trudno się spodziewać, skąd przywódca reżimu w Mińsku bierze swe inspiracje. Łukaszenka okazał się także zwolennikiem ścisłego zacieśnienia relacji z Moskwą, czego wynikiem było podpisanie w 1997 z ówczesnym prezydentem Federacji Rosyjskiej Borysem Jelcynem o utworzeniu Związku Białorusi i Rosji (o dość charakterystycznym w Polsce skrócie ZBiR).

Łukaszenka: Człowiek Putina w Mińsku

Choć relacje z Moskwą nie zawsze układały się idealnie, a reżim w Mińsku niejednokrotnie próbował układać się z Zachodem lub służyć jako pośrednik (choćby w negocjacjach dotyczących Ukrainy), to zawłaszcza po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji z 24 lutego 2022, Łukaszenka uznawany jest za jednego z najbliższych popleczników Władimira Putina.

Rosja traktuje też Białoruś jako bazę wojskową, również z jej terytorium ruszała inwazja na Ukrainę, a obecnie znajdują się tam rosyjskie głowice nuklearne.

W maju 2021 roku reżim posunął się wprost do działania uznawanego za akt terroru, czyli siłowego zmuszenia do lądowania w Mińsku samolotu pasażerskiego, na którego pokładzie przebywał znany dysydent Raman Pratasiewicz.

Relacje Białorusi z Polską

Również w relacjach z Polską białoruski przywódca ma na koncie wiele działań, szkodzących obustronnym stosunkom. Sztandarowym przykładem jest obecnie wysyłanie na granice fal migrantów, sprowadzanych z całego świata, głównie Bliskiego Wschodu i Afryki.

Problemy w relacjach z Warszawą trwają jednak o wiele dłużej. Ofiarami represji są zwłaszcza działacze nieuznawanego przez władze Związku Polaków na Białorusi, czego symbolem jest dziennikarz Andrzej Poczobut, który przebywa od 2021 w areszcie, a w 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej.

W Polsce regularnie odbywają się demonstracje wzywające do uwolnienia Andrzeja Poczobuta

fot. Robert Woźniak / Głos Wielkopolski / Polska Press
W Polsce regularnie odbywają się demonstracje wzywające do uwolnienia Andrzeja Poczobuta fot. Robert Woźniak / Głos Wielkopolski / Polska Press

Oczywiście, były próby poprawy stosunków, dwustronne spotkania (były marszałek Senatu Stanisław Karczewski w 2016 r. nazwał Łukaszenkę „ciepłym człowiekiem”, czego później – jak sam przyznał – bardzo się wstydził), ale od lat relacje Polski i Białorusi są napięte.

Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miały się one poprawić.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Alaksandr Łukaszenka rządzi od 30 lat. Reżim wciąż łamie prawa człowieka i stosuje represje wobec opozycji - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska