Alarm bombowy na Pol'and'Rock. 20-latek zadzwonił, że przed sceną w namiotach są rozmieszczone ładunki wybuchowe.Kłamał! Został zatrzymany

oprac.maw/źródło: KWP Gorzów Wlkp.

Wideo

Udostępnij:
Festiwal w Kostrzynie nad Odrą. Policja odnotowała niebezpieczną sytuację. 20-latek zadzwonił na policję i poinformował o tym, że na Pol'and'Rock Festival w namiotach są bomby. Sprawne działania służb organizatora, policji, straży pożarnej oraz zespołu zarządzania kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego uchroniły przed poważnymi konsekwencjami, które mogły nastąpić w wyniku nieodpowiedzialnego zachowania mężczyzny.

Alarm na Pol'and'Rock Festival. Przed sceną miały być bomby

Dokładnie w drugi dzień festiwalu, w piątek (2 sierpnia) operator nr 112 z Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymały niepokojące zgłoszenie. Telefonował jeden z uczestników Pol'And'Rock Festival, który twierdził, że na terenie festiwalu w Kostrzynie nad Odrą, przed sceną w trzech namiotach znajdują się ładunki wybuchowe.- Informacja ta zawsze traktowana jest przez służby poważnie. Biorąc jednak pod uwagę miejsce i czas, gdzie te ładunki miały się znajdować, sytuacja była kryzysowa - informuje nadkom. Marcin Maludy, rzecznik prasowy policji w Gorzowie Wlkp.

- Natychmiast ruszyły procedury, które przygotowane do realizacji przy takich zdarzeniach. Te ćwiczone od lat pozwoliły na szybką mobilizację służb. Służby organizatora, Policja, Państwowa Straż Pożarna, przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz organizatora ruszyli do działań. Na nogi postawiono wszystkich tych, którzy w takich czynnościach wykazują się dużą skutecznością. Zagrożeniem było przecież zdrowie i życie uczestników festiwalu. A szacujemy, że w kulminacyjnym momencie było ich 285 tys. - dodaje rzecznik.

Czytaj również: KOSTRZYN NAD ODRĄ. Nagi, agresywny i odurzony mężczyzna zaatakował policjanta. Teraz czekają go poważne konsekwencje. Kim jest 36-latek?

To on zadzwonił, że na Pol'and'Rock są bomby

Jak podkreśla policja, najważniejsze było dotarcie do osoby zgłaszającej oraz lokalizacja ładunków wybuchowych.
- Przełomowa okazała się inicjatywa jednego z uczestników festiwalu, do którego podszedł zgłaszający, który także z nim podzielił się z tą informacją. Ten zachowując przytomność umysłu, zrobił mu zdjęcie, które trafiło do służb organizatora, a ostatecznie do policji - informuje nadkom. M. Maludy.

Zatrzymanemu na Pol'and'Rock Festival mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Zatrzymanemu na Pol'and'Rock Festival mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Lubuska Policja

Sprawne działania służb organizatorów pozwoliły na zidentyfikowanie wśród kilkusettysięcznej publiczności podejrzanego i jego zatrzymanie. Okazał się nim 20-latek ze Śląska.

- Po przeprowadzeniu z jego udziałem czynności procesowych, policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przedstawili mu zarzut związany z zawiadomieniem o nieistniejącym zdarzeniu, które zagraża zdrowi i życiu wielu osób. Jego telefon, z którego dokonał zgłoszenia, zostanie poddany ekspertyzie. Grozi mu do 8 lat więzienia - dodaje rzecznik policji.

Zatrzymanemu na Pol'and'Rock Festival mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Alarm bombowy na Pol'and'Rock. 20-latek zadzwonił, że przed ...

Na polu w Kostrzynie szukano ładunków wybuchowych

Równolegle trwały działania wszystkich służb polegające na sprawdzeniu punktów podanych przez zgłaszającego. Dokładnego sprawdzenia dokonali specjaliści z grupy pirotechnicznej. Jak informuje rzecznik policji - ładunków nie znaleziono. - Nie trzeba być jednak ekspertem, aby przewidzieć możliwe skutki takiego irracjonalnego zachowania. Panika osób, do których mógł przecież trafić taki komunikat, mogłaby spowodować rannych i zabitych. Dlatego tym trudniej znaleźć rozsądny powód zachowania młodego mężczyzny - podkreśla nadkom. Marcin Maludy.

Art. 224a. Fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu__Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Czytaj też: Pol'and'Rock 2019. Są pierwsze policyjne statystyki z festiwalowego pola. Doszło do dwóch zgonów, otrzymano jedno zawiadomienie o gwałcie

W związku z podwyższonym zagrożeniem po raz kolejny lubuscy stróże prawa skorzystali z zabezpieczenia w postaci betonowych barier, uniemożliwiających wjazd rozpędzonego samochodu ciężarowego na teren festiwalu. Skrupulatne kontrole kierowców mają uniknąć tego rodzaju zagrożeń Wszystko dla zwiększenia bezpieczeństwa jego uczestników.Policyjna Operacja „Kostrzyn 2019” związana z zapewnieniem bezpieczeństwa uczestnikom XXV edycji Pol’And’Rock Festival trwa już piątą dobę. Aby uniemożliwić sytuację związaną z wjazdem rozpędzonego pojazdu ciężarowego w tłum ludzi, lubuscy policjanci po raz kolejny zamontowali w wyznaczonych miejscach betonowe bariery- szykany.Zobacz również: Policyjny balck hawk nad festiwalowym polem:Zlokalizowano trzy punkty dojazdowe, na których stanęło łącznie 9 takich barier - po trzy na każdym stanowisku. Do tych stref mogą wjeżdżać jedynie kierowcy, którzy odpowiednio wcześniej uzyskali zgodę i stosowną przepustkę. Zgodnie z instrukcją kierowca zobowiązany jest wyłączyć silnik, wyjąć kluczyki, wysiąść z pojazdu i okazać dokument tożsamości oraz upoważnienie do przejazdu. Policjanci sprawdzają zgodność zapisów i kontrolują samochód. Na tzw. checkpoint’ach stacjonują także policyjni antyterroryści, którzy stanowią dodatkowe zabezpieczenie, gotowi do podjęcia interwencji w przypadku złamania procedur.Każdy może się przekonać o wyjątkowej dokładności pełnionej służby przez policjantów. W pierwszej kolejności weryfikacji dokonują służby organizatora. - Nie pomogą tłumaczenia, że jest się policjantem, prawnikiem czy celebrytą. Status nie ma tu żadnego znaczenia. Liczą się procedury. Tylko ich precyzyjne spełnienie gwarantuje bezpieczeństwo. Kiedy uzyskujemy „zielone światło” na przejazd, w dalszej kolejności, już przy samych zaporach służbę pełnią policjanci ruchu drogowego. Tu ponowne sprawdzenie dokumentacji uprawniającej do przejazdu i wnikliwa kontrola auta. Dalej stacjonują także policyjni antyterroryści, którzy stanowią dodatkowe zabezpieczenie, gotowi do podjęcia interwencji w przypadku złamania procedur - wyjaśnia nadkom. Marcin Maludy z zespołu prasowego KWP w Gorzowie Wlkp.To profesjonalna współpraca służb, które nie tylko mówią o bezpieczeństwie, ale wnikliwie jego strzegą. Jest to doceniane przez miłośników festiwalu i ma pełną akceptację z ich strony. Na własne oczy przekonują się, że przez stosowanie takich środków, czują się i są bezpieczni. Do takiej sytuacji każdy zdążył się jednak przyzwyczaić. Taki rodzaj zabezpieczenia funkcjonuje już trzeci rok.

Pol'and'Rock 2019. Rozpędzone auta nie wjadą w rejon festiwa...

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Z tym, że było 285 tys osób to chyba żart...

Według szacunków na samym koncercie Kultu było ok. 1 000 000 ludzi
0666
rudy z blok ekipy
D
Dawidek
Zwykły brudas bez mózgu. Jeszcze amfetaminkę sobie podjadał. Miłego zjazdu z fazy w areszcie. Pomalowane paznokcie w dodatku Rudy. Nikt go nie lubił i chciał rozgonić ludzi z innym kolorem włosów... Leżeć!
Dodaj ogłoszenie