Ale numer! Winobranie w sierpniu i tylko przez trzy dni?

kali
Czytelnik
Trzydniowe Winobranie w sierpniu? Radni się zdziwili, ale obiecali, że zastanowią się nad zmianą terminu i formuły święta miasta. Taką propozycję złożył Tomasz Nesterowicz - organizator święta i radny SLD.

Dlaczego mielibyśmy coś zmieniać? Powodów jest kilka. - Musimy sobie odpowiedzieć, czy Winobranie jest miejską imprezą czy produktem turystycznym - mówi T. Nesterowicz. - Robimy imprezę letnią już nie w lecie. Stąd pogoda może płatać figle. Dzieci i młodzież nie mogą skorzystać z oferty, bo do południa są w szkole, a potem często na zajęciach pozalekcyjnych. Gości z zewnątrz mogłoby być więcej, gdyby impreza odbywała się podczas sezonu urlopowego.

Poza tym radny SLD podkreśla, że dzięki sierpniowemu Winobraniu ożyłby deptak, większy ruch byłby w sklepach, hotelach. Nie bez znaczenia jest też promocja w telewizji. Ta w ramówce letniej kosztuje mniej i łatwiej o wszelkie medialne świadczenia. - Pomysł jest taki, by połączyć Lato Muz Wszelakich z Winobraniem - zauważa T. Nesterowicz.

- Jarmark mógłby trwać tydzień, a nawet dwa, wsparty byłby ulicznymi teatrami, a same koncerty stanowiłyby podsumowanie święta i trwały trzy dni. Wtedy scena główna (infrastruktura to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych dziennie) byłaby krócej wykorzystana, ale od rana do wieczora. Teraz do 15.30 stoi pusta. A przecież kryzys dotyka wszystkich. Trzeba oszczędnie gospodarować pieniędzmi.

Radny Jacek Budziński z PiS jest przeciw: - 170 lat tradycji do czegoś zobowiązuje. Winobranie stało się ofiarą Festiwalu Piosenki Rosyjskiej. Trzeba oszczędzać, by mieć na jednodniowy koncert. Poza tym kto przyjedzie tu w wakacje? Urlopy spędza się nad morzem.

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kristof

Proszę. Przestańcie gmerać przy czymś co wyśmienicie funkcjonuje,bo "naprawicie" nam Winobranie jak Bercik Mercedesa.

G
Gość

"Dzieci i młodzież nie mogą skorzystać z oferty" .... chlania ?

g
grochu

Pomyślcie też o ludzich którzy mieszkają w śródmieściu. Masakra te hałasy. Tydzień wystarczy. Lepszy niedosyt niż przesyt. Tak przynajmniej nie mogę już sie doczekać Winobrania 2012

a
absolwent

Jezeli winobranie będzie w wakacje, tułających się uczniów (niepełnoletnich) pod wpływam alkoholu będzie więcej. Kto sprawdzał dowody na winobraniu? Mało kto. Uczniowie doskonale wiedzą gdzie dostaną piwo, czy wino. Jeżeli będzie tak jak dotychczas to w podświadomości zrodzi się u ucznia pytanie: "Juto do szkoły. Musze jakoś wstać na 8, na te lekcje"

M
Madzia

Nie widzę nic nieodpowiedniego w obchodach Winobrania np. w sierpniu, przecież to może być różnica tygodnia-dwóch do obecnego terminu. Jeśli wiązałoby się to z mniejszymi wydatkami a większymi przychodami dla miasta, restauratorów, hotelarzy, to dlaczego nie iść w tym kierunku. Poza tym, w artykule jest napisane, że Winobranie trwałoby tydzień, może dwa, a tylko część festiwalowa 3 dni. Z drugiej strony wolałabym 3 dni Winobrania z prawdziwego zdarzenia (wino, winogrona, kolekcjonerstwo, rękodzieło) niż tydzień gdzie na jarmarku można kupić futra, muzykę disco polo itd... głównie od sprzedawców z miejscowej giełdy, tylko po wyższych cenach.

d
dionizy

W artykule czytamy, że w nowej formule bardziej można wyeksponować elementy winiarskie - a co stało na przeszkodzie by robić to do tej pory? Odrywanie Winobrania od historycznego terminu to raczej chybiony pomysł; to tak jakby dożynki organizować w grudniu, a pochód pierwszomajowy w lutym. Surrealizm na poziomie Boltona i Iglesiasa jako gwiazd Festiwalu Piosenki Rosyjskiej

Winobranie chyba powinno być też chyba okazją do ekstra zarobku dla miejscowych kupców, restauratorów itp, tymczasem raczej im utrudniano...

B
Barbara

Chory pomysł! Na Festiwal Piosenki Rosyjskiej Kubicki wydał 1 mln 300tys. zł,a na winobranie 800tys. zł. Co bardziej promuje Zieloną Górą? Jednodniowy koncert, bo trudno to nazwać festiwalem, czy 7 dniowe historyczne święto miasta, czyli Wibnobranie?

m
mmm

Ale wy macie problemy, naprawdę. Jeżeli dla miasta to będzie lepsza decyzja, to dlaczego nie? A co do wypowiedzi jednej osoby z góry (nie pamiętam już kogo), nie tylko o dzieci z podstawówki chodzi, nastolatki z liceum też chodzą do szkoły, prawda? Dla nas, uczniów, to na pewno byłby dobry pomysł, gdyby Winobranie odbywało się na przykład w ostatni tydzień sierpnia. Tylko jedyne, co mi się nie podoba, to to, że ma trwać 3 dni.. No ale pewnie to i tak jeszcze do ustalenia

Z
ZIELONOGÓRZANIN

Nie, nie i jeszcze raz nie!!! Winobranie to zakończenie lata i Świeto Wina!!! Niech tak zostanie. Oszczędności szukajcie gdzie indziej. Co z marketami, którym daliście zniżki na podatki przez 20 - 30 lat? Co z Waszymi wygrowanymi dietami? Zamiast nam zabierac swieto to moze sobie cos zabierzecie dla przykladu? W koncu tacy z Was spolecznicy, to pracujcie na rzecz miasta spolecznie - charytatywnie.

Ł
Łukasz

Winobranie słynęło z tego że zostało związane z okresem dojrzewania winorośli z winnic zielonogórskich,czym sprzyja dobry klimat w naszym mieście i położenie naszego miasta na wzgórzach. Mimo że w XX wieku uprawa winorośli trochę podupadła to nie wyobrażam sobie aby winobranie nie odbyło się we wrześniu,to już tradycja i ma swój klimat.Dni Zielonej Góry w sierpniu zdecydowanie nie!

M
Michael

dla mnie to pol na pol jesli chcecie to zrobic w sierpniu nie ma sprawy ale dlaczego 3dni a nie tydzien jak do tej pory najlepiej zostawic to jak jest bo co rzad probuje zmieniac to zawsze jest gorzej

p
puchaty

Uważam że to dobry pomysł, wydawanie tak dużych sum z budżetu miasta na zabawę dla osób spoza miasta jest działaniem zgodnym z zasadą " zastaw się, a postaw się". Dla niektórych to tydzień jest za mało, dla pozostałych, pracujących zielonogórzan myślę że wystarczy 3-dniowa zabawa. W czasach kryzysu, kiedy trzeba każdą złotówkę pięć razy obejrzeć zanim ją się wyda, to bardzo dobry pomysł. Innym rozwiązaniem widziałbym wprowadzenie biletów na część imprez, ciekawe ilu tych "zagorzałych" zwolenników winobrania wykupi bilety ? Proszę traktować niniejszą wypowiedź tylko i wyłącznie w kontekście wydatków na winobranie. Pozdrawiam

g
gość

Towarzyszu Nesterowicz żniwa zróbcie w maju, to termin żniw będzie wolny i możecie spokojnie winobranie robić w sierpniu

g
gość

Jak czytam te brednie to przypomina mi się cytat z filmu:

"- Panie dyrektorze! Tu jest jezioro!
- A to nie, nie... A nie, dobrze! To jezioro damy tutaj... a ten niech sobie stoi w zieleni."

Oj nesterowicz, nesterowicz ogarnij się chłopie bo błądzisz jak dziecko we mgle!

G
Gucio

O jej, coś temu "komuchowi" się popie..yło w główce, to tak jakby święto miodu przełożyć na lipiec lub sierpień, nie tędy droga towarzysze ....

Dodaj ogłoszenie