Ale wstyd! Las zamieniamy w wysypisko! Ale do czasu. Drony będą mieć na nas na oku. Będzie więcej fotopułapek i wyższe kary

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Niemal każdego dnia otrzymujemy od Czytelników sygnały o dzikich wysypiskach w lesie. Tereny mamy piękne, ale nie dbamy o nie, zostawiając w nich butelki, pudełka, wywożąc gruz, opony czy worki pełne śmieci. A przecież każdy z nas może za darmo odstawić odpady na legalne wysypisko. Skoro tłumaczenia nic nie dają, może pomoże więcej fotopułapek, drony i wyższe kary za śmiecenie w lesie?

- Kompletnie tego nie rozumiem. Przecież ktoś musiał te śmieci zebrać, włożyć do worków i wywieźć do lasu. Tak samo z gruzem po remoncie. A przecież każdy mieszkaniec ma prawo raz do roku wywieźć odpady za darmo na wysypisko w Raculi - mówi pani Dorota, załamując ręce w lesie za osiedlem Leśnym. - Często chodzę tu na spacer i jestem zrozpaczona, że ludzie tak strasznie śmiecą. I to od wielu lat. Pełno tu starych śmieci, ale co jakiś czas pojawiają się też nowe. Widać też ślady alkoholowych imprez...

Szykują się duże zmiany. Wysokie kary za śmiecenie w lesie

W trybie pilnym ministerstwo środowiska uruchamia we wszystkich terenach leśnych w całym kraju aż 10 tysięcy przenośnych fotopułapek. Leśnicy każdego dnia będą zmieniać ich położenie. Do walki z leśnymi śmieciarzami zaangażowano też drony. Odstraszyć ludzi od wywożenie odpadów do lasu mają też wyższe kary.

10-krotne podniesienie wysokości grzywny z 500 do 5 tys. zł, ale przede wszystkim wprowadzenie orzeczeń o pracach społecznie użytecznych polegających na sprzątaniu terenów zielonych oraz nawiązek w wysokości równej kosztom usunięcia odpadów.
Dodajmy, że nowe przepisy przewidują także wyższe kary administracyjne za brak prowadzenia ewidencji odpadów alboprowadzenie nieterminowe lub niezgodnie ze stanem rzeczywistym. Mają one wynosić nie mniej niż 1000 zł i nie mogą przekroczyć 1 mln zł.

Trwa głosowanie...

Czy w dobie koronawirusa więcej zanieczyszczamy nasze otoczenie?

Wydajemy miliony złotych na sprzątanie w lesie

- Mnie się te zmiany bardzo podobają. Niech jak najszybciej zostanie ktoś ukarany wysokimi karami i media niech to opisują, może zadziała na leśnych śmieciarzy. Bo to, co się wyprawia ostatnio, przechodzi wszelkie granice. I nie mówię tylko o wywożeniu do lasów gruzu, płytek, opon czy worków pełnych odpadów, ale także o tym, że ludzie spacerując, wyrzucają do lasu papierki od cukierków, butelki plastikowe, szklane, pojemniki po jogurtach i inne. Widać, że to świeże śmieci - denerwuje się pani Dorota. - Czytałam, że Zakład Gospodarki Komunalnej tylko w zeszłym roku zlikwidował 70 dzikich wysypisk. To jest afera! Zakład ma wiele innych zadań do wykonania, a my mu dokładamy jeszcze te leśne. Skandal!

Warto też zauważyć, że tylko Lasy Państwowe każdego roku na sprzątanie terenów leśnych wydają ok. 20 mln zł. A wywozi się ok. 115 tys. m sześc. odpadów.

Zobacz też:

Najskuteczniejszą i jedyną metodą zwalczania szkodników jest systematyczne usuwanie z lasu zaatakowanych przez nie drzew oraz spalenie lub zezrąbkowanie wierzchołków i gałęzi, w których znajdują się chrząszcze.

Zobacz też wycinkę lasu pod obwodnicę południowa:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie