Ampułki nie pomogły, zostały choroby i garnki

Janczo TodorowZaktualizowano 
- Mam garnki, a zdrowie jest po staremu - mówi Helena Bizukojć.
- Mam garnki, a zdrowie jest po staremu - mówi Helena Bizukojć. Janczo Todorow
Firma z Mrągowa rozprowadzała w Żarach suplementy diety za ciężkie pieniądze. Jako dodatek gratisowo wręczała komplet garnków. Zapewniała, że suplementy leczą wszystko. Nasza Czytelniczka czuje się oszukana, bo jej stan zdrowia nie poprawił się, a ma do spłacenia niemały kredyt.

- Spotkanie z przedstawicielami firmy odbyło się w jednej kawiarni w mieście - opowiada Helena Bizukojć. - Było bardzo dużo chętnych, którzy chcieli wejść, ale nie dało się wszystkich zmieścić. Część musiała pozostać na zewnątrz. Pokazano nam fiołki z kolorową cieczą, ułożone w kartonikach. Byłam na tym spotkaniu z sąsiadem, więc postanowiliśmy kupić te ampułki na spółkę, gdyż choruję i mam różne dolegliwości. Jako prezent obiecano nam komplet garnków. Ja mam małą rentę, więc nie stać mnie było na zapłacenie prawie 3 tys. zł, bo tyle zażądano. Ale poszli nam na rękę i od razu dali nam do podpisania wniosek kredytowy z pośrednika finansowego Żagiel SA. Teraz przez dwa lata muszę spłacać pożyczkę.

Zgodnie z zaleceniami, nasza Czytelniczka miała przez trzy miesiące raz dziennie wypijać zawartość jednej ampułki. - Wypiłam wszystkie i nic mi to nie pomogło, nadal jestem bardzo chora. Żałuję, że dałam się nabrać. Mam garnki, ale zdrowia nadal nie mam. Byłam u swojego lekarza rodzinnego, bardzo się zdziwił, że dałam tyle pieniędzy za te ampułki. Powiedział, że to są zwykłe witaminy i wapń, że można je kupić w aptece najwyżej za 50 zł - żali się H. Bizukojć.
- Znam sprawę, z relacji tej pacjentki wynikało, że suplementy, które kupiła pomogą na wszystkie jej choroby. Niestety, nie mogło się to zdarzyć. Uważam, że jest niedopuszczalnie wprowadzenie w błąd kogokolwiek w ten sposób - zaznacza Bartosz Wicijewski, lekarz rodzinny z Przychodni Prymus.

Co zawierały ampułki Przedsiębiorstwa Rodzinnego A.D.K. z Mrągowa, które kupiła Czytelniczka? Z ulotki, którą dostała wynika, że jest to suplement diety, składniki odżywcze dla stawów pod nazwą Ortho-Vitasamin. Jedna buteleczka o pojemności 10 ml zawiera glukozaminę, chondroitynę, koncentrat bzu, wapń oraz witaminę D. Zaznaczono, że ilości poszczególnych składników pokrywają dzienne zapotrzebowanie zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej. Z opisu wynika, że składniki mają wpływ na stan chrząstki stawowej. Ulotka zaleca oprócz przyjmowania suplementu, także spacery, spożycie dużych ilościach świeżych warzyw i owoców, jazdy na rowerze i pływanie.
Na wniosku o kredyt podana jest informacja, że korespondencję dotyczącą umowę należy kierować do Kredyt Banku SA w Lublinie. Chcieliśmy zapytać, jakie są powiązania Przedsiębiorstwa Prywatnego A.D.K. z Mrągowa z bankiem. Kiedy dzwonimy do banku, doradca odpowiada, że w tej sprawie należy się zwrócić do Żagiel SA, który jest pośrednikiem finansowym pomiędzy firma a bankiem. Podaje nam adres e-mail.

Po kilku dniach oczekiwania Jacek Lipski udzielił nam następującą odpowiedź: - Żagiel S.A. jest pośrednikiem finansowym działającym w zakresie sprzedaży ratalnej w imieniu i na rzecz Kredyt Banku. Ze wspomnianą placówką (ADK) łączą nas relacje natury biznesowej. Mamy podpisaną umowę o współpracy w zakresie finansowania sprzedaży ratalnej. Podobną umowę placówka ma podpisaną również z Bankiem. Procedura jest standardowa dla partnerów współpracujących z Żagiel SA.
Przedstawiciel współpracującej firmy sporządza wniosek/umowę kredytową na podstawie danych uzyskanych od klienta oraz na podstawie przedłożonego przez klienta dowodu osobistego.
- Dlaczego na wniosku o udzielenie kredytu nie ma pieczęci ani podpisu
pracownika reprezentującego Żagiel SA? - pytamy.
- Kredytobiorca otrzymuje (do podpisania) egzemplarz umowy przygotowany przez pracownika placówki współpracującej z Żagiel S.A. w zakresie sprzedaży ratalnej. Ten egzemplarz nie wymaga podpisu ze strony pracownika Żagiel. Druk, który jest później wysłany z Kredyt Banku (instytucja finansująca) do kredytobiorcy wraz z harmonogramem, jest już podpisany przez bank - odpowiada Jacek Lipski.
W firmie A.D.K. nikt nie odbiera telefonów, a głos automatycznej sekretarki informuje, że skrzynka jest przepełniona i nie można nagrać więcej wiadomości.
- Jest to kolejny przykład naiwności, ze istnieje cudowny lek na wszelkie dolegliwości - mówi Kamila Zgolak-Suszka, rzecznik prasowy żarskiej policji. - Radzimy, żeby ta pani zgłosiła się do nas i opowiedziała o wszystkim. Sprawa zostanie dokładnie zbadana, wyjaśnimy, czy nie doszło do przestępstwa. Nie mieliśmy jeszcze innych zgłoszeń w sprawie tych ampułek.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
magda

Pani ma przynajmniej garnki, a ja kupiłam ampułaki, zapłaciłam tyle samo, a garnków nie dostałam

m
marian

moja mama tez zostala oszukana na te ampulki i ma do spłacenia 2000tys,zl,jak by to sie dalo ich jakos oskarzyc o oszustwo to prosze o pomoc i kontakt marian tel.0032495404558.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3