Andrzej Flügel: To była najkrwawsza zbrodnia w historii naszego regionu

red

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dzieci zabiłem, bo nie wiem, jak rano wytłumaczyłbym im zniknięcie ich matki. Zrobiło mi się ich żal - tak tłumaczył się Czesław M., który w Żarach zamordował dwie kobiety i troje dzieci. Zbrodnię w sobotnim Magazynie "Gazety Lubuskiej" opisuje Andrzej Flügel.

Najkrwawsza zbrodnia w historii naszego regionu wydarzyła się na przełomie lat 60. i 70. Na jaw wyszła jednak nieco później...

Był sierpień 1972 roku. Wanda P. z Katowic zaniepokoiła się, że jej siostra Zofia B., która razem z 15-letnią córką Elżbietą i 2-letnim synem Ryszardem mieszkała w Żarach, nie daje znaku życia. Wprawdzie siostry nie odwiedzały się często, ale pisały do siebie, wysyłały kartki świąteczne. Tymczasem od niemal trzech lat kontakt ustał...

Więcej o tej poruszającej zbrodni w sobotę w Magazynie "Gazety Lubuskiej" i także w sobotę w wydaniu Plus Gazety Lubuskiej

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie