Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 00godz.
  • 24min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Aresztowali komornika choć jest nieprzytomny

Tpmasz Rusek
Sąd aresztował Jarosława A., znanego gorzowskiego komornika. Jakim zagrożeniem dla śledztwa jest człowiek pogrążony w śpiączce?

- Komornik będzie aresztowany do 6 stycznia 2007 r. - mówi sędzia Elżbieta Zywar, rzeczniczka szczecińskiego sądu. Jerzy Synowiec, obrońca Jarosława A., komentuje decyzję sądu ostro: - Karygodne niedbalstwo! Powiadomiłem o tym Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wpadł przypadkiem

Jarosław A. jest podejrzany o wyniesienie akt z gorzowskiego sądu, gdy był jego prezesem. Grozi mu 10 lat więzienia. Wpadł, gdy przed dwoma miesiącami zgłosił kradzież luksusowego mercedesa. Policjanci odleźli auto, a w nim dokumenty dawnych spraw.

Komornik został zatrzymany, ale wyszedł za kaucją 80 tys. zł. Prokuratura od razu złożyła zażalenie na taką decyzję i domagała się aresztu. Jednak pismo dopiero teraz zostało rozpatrzone przez sędziów ze Szczecina (gorzowscy wyłączyli się ze sprawy).

W tym czasie komornik trzy razy próbował się zabić. Dwukrotnie był ściągany z dachów wieżowców. Za trzecim razem powiesił się w przydomowej kotłowni. Odratowano go, ale jego stan jest nadal ciężki. A. leży w śpiączce w renomowanej wielkopolskiej klinice.

Nikt nie pisnął

Jakim zagrożeniem dla śledztwa jest schorowany, nieprzytomny człowiek? Sędzia Zywar ze Szczecina nie potrafiła na to pytanie odpowiedzieć. - Obrońcy pana A. nie podnosili kwestii choroby w czasie rozprawy. Skąd sąd miał więc wiedzieć, jaki jest stan komornika? - tłumaczy rzeczniczka.

Obrońca komornika jest tym wstrząśnięty: - O fatalnym stanie zdrowia Jarosława A. powiadomiłem prokuraturę dwukrotnie na piśmie. Moje pisma znajdują się w aktach sprawy, ale sąd najwidoczniej się z nimi nie zapoznał. Informacje o tym, że mój klient znajduje się w stanie śpiączki, złożyłem też sądowi ustnie, ale widocznie nikt mnie nie słuchał.

Sąd zezwolił na wyjście z posiedzenia aresztowego prokuratorowi, który już na salę nie wrócił! Za chwilę się okaże, że według sądu mój klient powinien przebywać w areszcie, bo w stanie śpiączki może mataczyć albo uciec - mówi nam oburzony mec. Synowiec.

Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Kołobrzegu, która prowadzi śledztwo (gorzowska prokuratura wyłączyła się ze sprawy), tłumaczy: - Nikt nie ma zamiaru wywozić chorego do aresztu! Raczej przy jego sali zostanie postawiony policjant. Gdyby pan A. doszedł do siebie, mundurowy natychmiast nas o tym poinformuje.

,,O skandalicznej decyzji'' obrońca komornika powiadomił sądy: okręgowy i apelacyjny, a także Rzecznika Prawo Obywatelskich. - Szczeciński sąd nie wie w ogóle kogo sądzi - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3