Artiom Łaguta jak cień za Bartoszem Zmarzlikiem w cyklu Grand Prix. Czy turniej w Malilli to zmieni?

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Po turniejach cyklu Grand Prix w Lublinie Bartosz Zmarzlik ma punkt przewagi nad Artiomem Łagutą
Po turniejach cyklu Grand Prix w Lublinie Bartosz Zmarzlik ma punkt przewagi nad Artiomem Łagutą Marcin Orłowski
W sobotę (14 sierpnia) kolejna, siódma odsłona coraz bardziej emocjonującego wyścigu o tytuł indywidualnego mistrza świata. Żużlowcy będą rywalizowali w Malilli. Liderem cyklu Grand Prix jest Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów, ale ma tylko punkt przewagi nad Rosjaninem Artiomem Łagutą.

Po turniejach w Lublinie (6-7 sierpnia) utworzyły się - z grubsza rzecz biorąc - dwie pary. Pierwsza to wspomniani Zmarzlik z Łagutą, którzy są na najlepszej drodze do tego, by między sobą rozstrzygnąć, kto w tym sezonie zgarnie złoto.

Obejrzyj wideo: Bartosz Zmarzlik w roli modela. "Na żużlu, jak i na zdjęciach trzeba być pod każdym względem przygotowanym"

Liczą się już tylko Bartosz Zmarzlik i Artiom Łaguta

- Idą za sobą jak cień - komentuje Jarosław Miłkowski, nasz redakcyjny kolega, który w tym roku oglądał z poziomu trybun pięć z sześciu dotychczasowych turniejów Grand Prix (plus ten przerwany po XI wyścigu w Pradze i przełożony na następny dzień). - Jesteśmy tuż za półmetkiem tegorocznego cyklu, a w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata liczą się już tylko Bartosz Zmarzlik i Artiom Łaguta.

- Jak będzie wyglądała ich rywalizacja? Intuicja podpowiada mi, że podobnie jak w Lublinie. Raz to Zmarzlik odskoczy na dosłownie kilka punktów, innym razem Łaguta zbliży się na punkt (jak obecnie) lub nawet wyprzedzi o „oczko” lub trzy. Tak raczej będzie nie tylko w sobotniej Grand Prix Szwecji, ale też w kończących cykl turniejach w Toruniu - stwierdza redaktor Miłkowski.

- Jeśli kapitan Stali Gorzów ma zdobyć trzeci tytuł mistrza świata z rzędu, nie przyjdzie mu to łatwo i musi mieć się na baczności. Rywala ma wyśmienitego. Zauważyliście, że w zasadzie obaj osiągają w tegorocznym cyklu podobne rezultaty? W pierwszym turnieju w Pradze „solidarnie” odpadli w półfinałach, a w obu turniejach we Wrocławiu i w obu turniejach w Lublinie awansowali do finału. Różnica była jedynie w przełożonym turnieju w Czechach, gdy Artiom wygrał, a Bartek nie awansował do finału. Nie zdziwię się, gdy o tytule decydować będzie ostatni bieg ostatniego turnieju w Toruniu. Ależ to by były emocje! - zauważa redaktor Miłkowski.

Fredrik Lindgren - ofensywny i niebezpieczny

To prawda... Ale frapująco zapowiada się także walka o brązowy medal. I tu wymieńmy drugą parę, czyli trzeciego w klasyfikacji Fredrika Lindgrena i czwartego Emila Sajfutdinowa, których też dzieli zaledwie jeden jedyny punkcik. Nietrudno zauważyć, że Szwed w Grand Prix jeździ nie tylko coraz ofensywniej, ale także coraz ostrzej, wręcz niebezpiecznie, o czym w Lublinie przekonał się choćby Maciej Janowski. No i notorycznie „kula się” przed taśmą startową... Z kolei Rosjanin bardzo często traci pozycję. Zdarzył się nawet finał, w którym prowadził, ale dał się wyprzedzić wszystkim rywalom i na mecie zameldował się jako ostatni.

Lindgren i Sajfutdinow, zajęci sobą, muszą jednak być czujni, bo trzecią pozycję w każdej chwili może zaatakować Janowski. Pod warunkiem, że wróci do tego, co prezentował na turniejach we Wrocławiu i w Pradze, ale nie w Lublinie, gdzie mocno pokpił sprawę, nie awansując nawet do półfinałów. Wielu kibiców wskazuje, że szansę na rehabilitację będzie miał właśnie w sobotę, bo w lidze szwedzkiej reprezentuje barwy klubu z Malilli.

Na torze nie zobaczymy za to Martina Vaculika, który leczy uraz obojczyka, złamanego w wyniku upadku w XII wyścigu turnieju w Lublinie - po tym, jak Lindgren po starcie wypchnął rywali pod bandę. Słowaka zastąpi Dominik Kubera, który w Lublinie jeździł z "dziką kartą" i dwa razy zajął miejsce na podium.

Grand Prix w Malilli rozpocznie się o godz. 19.00. Transmisja w Canal+ Premium.

Klasyfikacja cyklu Grand Prix po sześciu turniejach

  • 1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 101
  • 2. Artiom Łaguta (Rosja) 100
  • 3. Fredrik Lindgren (Szwecja) 80
  • 4. Emil Sajfutdinow (Rosja) 79
  • 5. Maciej Janowski (Polska) 72
  • 6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 65
  • 7. Leon Madsen (Dania) 59
  • 8. Max Fricke (Australia) 52
  • 9. Jason Doyle (Australia) 47
  • 10. Martin Vaculik (Słowacja) 45
  • 11. Robert Lambert (Wielka Brytania) 41
  • 12. Anders Thomsen (Dania) 35
  • 13. Dominik Kubera (Polska) 34
  • 14. Matej Zagar (Słowenia) 27
  • 15. Krzysztof Kasprzak (Polska) 14
  • 16. Oliver Berntzon (Szwecja) 10
  • 17. Gleb Czugunow (Polska) 8
  • 18. Jan Kvech (Czechy) 7
Trwa głosowanie...

Kto zostanie indywidualnym mistrzem świata na żużlu w sezonie 2021?

Do zakończenia cyklu pozostaną cztery turnieje:

  • Togliatti (28 sierpnia)
  • Vojens (11 września)
  • Toruń (1 i 2 października)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie