Artiom Wodjakow walczy o życie po strzelaninie na ulicy

Paweł Kozłowski
Paweł Kozłowski

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Artiom Wodjakow, były żużlowiec Falubazu, w ciężkim stanie trafił do szpitala po strzelaninie na ulicy. Jeszcze na przełomie roku Rosjanin kontaktował się z senatorem Robertem Dowhanem. Chciał wrócić do Zielonej Góry.

O incydencie na ulicy Bałakowa donoszą Sportowe Fakty. Portal podaje, że Wodjakow trafił do szpitala w ciężkim stanie po tym, jak jego przyjaciel strzelił mu w klatkę piersiową z broni własnej roboty.

Stało się to po libacji, w której brali udział obaj mężczyźni. Stan byłego żużlowca jest poważny. 25-letni Artiom Wodjakow dawno temu zszedł na złą drogę. M.in. po spowodowaniu wypadku pod wpływem alkoholu odsiadywał wyrok w kolonii karnej.

A miał być cudownym dzieckiem rosyjskiego żużla i Falubazu Zielona Góra...

- Zapowiadał się świetnie. Gdyby tylko chciał skupić się na sporcie i słuchał ludzi, dziś byłby jednym z najlepszych żużlowców świata - mówi Robert Dowhan, dziś senator, były prezes Zielonogórskiego Klubu Żużlowego.

Jak Wodjakow trafił do Zielonej Góry? Rosjanin wpadł w oko Piotrowi Protasiewiczowi, który startował z nim w barwach Turbiny Bałakowo. Wodjakow miał wtedy 16 lat i był warunkowo dopuszczony do występów w rodzimej lidze. ZKŻ Zielona Góra nawiązał współpracę z rosyjskim klubem i w ramach wymiany doświadczeń w październiku 2007 r. zaprosił Turbinę do siebie. To wtedy fani po raz pierwszy zobaczyli Artioma w akcji. Wygrał turniej młodzieżowy, a dzień później poszalał podczas treningu punktowanego. Pewny siebie i zadziorny, budził spore zainteresowanie.

Działacze szybko się dogadali i podpisali z nim trzyletnią umowę (na sezony 2008-2010). Debiut w ekstralidze przyszedł dość nieoczekiwanie, bo w kwietniu 2008 r. podczas meczu z Unią Tarnów. Rosjanin musiał pojechać, bo kolizja terminów wykluczyła z tego spotkania dwóch obcokrajowców ZKŻ-u. Dzięki rajdowi po zewnętrznej wygrał wtedy bieg (jechał z Piotrem Protasiewiczem w parze), a później dołożył "oczko". Mimo słabych startów, na torze imponował techniką, potrafił wyprzedzać rywali na dystansie.

Jednak kontraktu z ZKŻ-em nie wypełnił. W Zielonej Górze jeździł tylko do 2009 r. Klub miał z wtedy 18-latkiem coraz większe problemy. Artiom nie prowadził się tak, jak na sportowca przystało. Czarę goryczy przelał wyjazd Wodjakowa z Polski bez poinformowania ZKŻ-u, choć klub wtedy za niego odpowiadał.

Po powrocie do Rosji pomocną dłoń do żużlowca wyciągnął klub Mega Łada Togliatti, ale Wodjakow nie wykorzystał także tej szansy i zaczął się staczać. Na razie finałem tej historii są tragiczne wydarzenia z ubiegłej soboty.

Robert Dowhan przyznaje, że na przełomie roku Wodjakow kontaktował się z nim. Prosił o zasponsorowanie mu biletu do Polski. Chciał wrócić do Zielonej Góry, do żużla i do Falubazu. Ale szansy nie dostał. - Rozmawiałem o nim z ludźmi, którzy są w sporcie. Widzieliśmy także to wszystko, co wydarzyło się w trakcie. Powiedziałem, że na razie nie chcemy ryzykować i mieć kłopotów. A tych przysporzył nam wiele - tłumaczy Robert Dowhan.

Przeczytaj także: Kapitan Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra Piotr Protasiewicz ocenia swój występ w Toruniu [WIDEO]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3