Autobus PKS zderzył się z lokomotywą. Dwie osoby ranne

(pij) (mak)Zaktualizowano 
Ten niestrzeżony przejazd w Dębince nie raz był "świadkiem" drogowych kraks.
Ten niestrzeżony przejazd w Dębince nie raz był "świadkiem" drogowych kraks. Czytelnik
Do zderzenia doszło w piątek ok. godz. 9.00 na niestrzeżonym przejeździe w okolicy miejscowości Dębinka na trasie Sieniawa Żarska - Tuplice. Dwie osoby zostały ranne.

Na miejsce karambolu przyjechało osiem jednostek straży pożarnej. Poszkodowani to maszynista lokomotywy i kierowca autobusu PKS. Na szczęście w autobusie nikt więcej nie jechał.

Wiadomo też, że i maszynista i kierowca autobusu byli trzeźwi. Kierujący autokarem doznał ogólnych potłuczeń, od razu został przewieziony na oddział SOR 105. szpitala wojskowego na szczegółowe badania.

Droga jest już przejezdna. Przypomnijmy, że to kolejny wypadek na tym przejeździe. Jesienią zeszłego roku również doszło do zderzenia samochodu do przewozu kruszywa z lokomotywą. Policjanci apelują o ostrożność w tym dość niebezpiecznym miejscu, kierowcy zaś narzekają na kiepską widoczności w okolicach przejazdu.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 36

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
na luzie pali więcej niż na biegu-wiec gratuluję pomysłu oszczędzania paliwa
Jedna sensowna odpowiedz dla niektórych niezrozumiała he he
m
mechanik
A z górki to dają na luz i też im zostaje paliwo.

na luzie pali więcej niż na biegu-wiec gratuluję pomysłu oszczędzania paliwa
G
Gość
Czasami kierowcy pksu jezdza po torach żeby spalić mnie paliwa a potem sprzedają.

A z górki to dają na luz i też im zostaje paliwo.
M
Miszcz

Czasami kierowcy pksu jezdza po torach żeby spalić mnie paliwa a potem sprzedają.

G
Gość
Pozdrawiam grzybiarzy i rowerzystów. Wypowiada się Pan a nie poparł Pan swojej wypowiedzi niczym. Tak naprawdę to wszystko co Pan napisał można podsumować jednym stwierdzeniem - "lubię PKS". A tak wracając do tematu, dlaczego takie zdarzenie nie było z moim udziałem ? Pewnie dlatego że wiedząc iż zalega lód na drodze, jadę tak aby zapanowac nad pojazdem. A stwierdzenie autobus nie wychamował to nic innego jak inaczej powiedziane, że kierowca nie panuje nad pojazdem. NIe chodzi o hamowanie, tylko o za szybką jazdę. I nie ma co ty zwalać na drogowców. Autobusem kieruje człowiek PKS a nie służby drogowej. Zyjemy w takim kraju jakim żyjemy i dogi są takie jakie są. Nie ma co biadolić na lód tylko znaleźć się w takie sytuacji tak aby nikomu nie zrobić krzywdy. To tyle.
Pana grzybiarza natomiast zapraszam na lekcje ortografii, proszę odłożyć rower i przejechać się na tą lekcję PKS-em, być może załapie się Pan na resztki lodu na ulicy. Pozdrawiam.
Witam Pana'' Zgorzkniały'' ale na lekcje ortografii mogę pojechac rowerem którym lubię jeżdzić i czesto przez ten przejazd jadę .A wracając do tematu nie poparłem swojej wypowiedzi bo co bym nie napisał o zaistniałej sytuacji to i tak bym w Pana mniemaniu nie miał racji. Bądzmy bardziej wyrozumiali dla innych i starajmy sie kulturę wprowadzać na tych naszych drogach jakich mamy i w kraju jakim mieszkamy A kraj jest piękny a ludzie wspaniali ''to tylko są ludzie''Pozdrawiam
Z
Zgorzkniały

Czesto sotykam ludzi którzy mówią "przecież wolno jechałem bo 20km/h", wdocznie jeszcze za szybko. Jesli nie kierowca to kto wnny, może ja ? Przepisy ruchu drogowego wyraźnie mówią: Kierowca posiada obowiązej jazdy w taki sposób i z taką predkością, aby uwzględniając wszelkie warunki, równiez pogodowe, mógł zapanować nad pojazdem.
Wydaje się że nie muszę komentować co o tym myślę....

C
Córka kierowcy
Ten wypadek był na przejezdzie miedzy Dębinką a Pietrzykowem, droga była czarna tylko 5-7 metrów od przejazdu był ubity snie. Kierowca tłumaczył sie ze tylnie koła straciły przyczepnosc i nie wychamował na tym przejezdzie kierowcy jada na pamiec oni wiedza kiedy sa pociagi rano i po południu pociagi towarowe jeżdza zazwyczaj po 10,30, ten przejazd lezy miedzy dwoma osrtymi zakretami. Sama lokomotywa była oddalona o 350 m od przejazdu, na 80% kierowca jechał zbyt szybko i doszło do wypadku
jak nie wiesz jak jechał to się nie wypowiadaj, tak się składa, że kierowcą tego autobusu jest mój tato, wiem jak jeździ i wiem jak wtedy jechał. Jechał powoli i nie wiem gdzie tłumaczył że tylne koło straciły przyczepność. Widzę że tam byłeś skoro odmierzyłeś odległość. Dodam jeszcze, że właśnie jest sprawdzana prędkość z jaką jechała lokomotywa. Nie zwalaj więc winy na kierowcę.
C
Córka kierowcy
Jestem mieszkańcem Dębinki i często przejeżdżam przez ten przejazd rzeczywistość panowie jest taka że jadąc od strony Pietrzykowa dojazd do przejazdu jest łagodniejszy niż od strony Dębinki i przynajmniej jadąc z tamtej strony kierowca autobusu nie powinien mieć większych problemów z wyhamowaniem przed znakiem STOP-u prawdą jest że jest to droga powiatowa i prawdę mówiąc nie spotkałem się nigdy a przynajmniej nie widziałem aby kiedykolwiek jeździła tamtędy piaskarka w uważam że zarówno przejazd w kierunku Żar jak i w kierunku Tuplic powinno się w okresie zimowym posypać ale kogo to obchodzi.Myśle że w tym przypadku komuś zabrakło wyobrażni dobrze że nikt nie zginął.
no jak widać miał, nie zapominajcie że autobus nie jest malutkich rozmiarów, a kierowca akurat jechał powoli, zahamował, ale po lodzie autobus sunął dalej. Szkoda, że wypowiadają się osoby, które nie znają sytuacji i nie były na miejscu.
l
lee

Jestem mieszkańcem Dębinki i często przejeżdżam przez ten przejazd rzeczywistość panowie jest taka że jadąc od strony Pietrzykowa dojazd do przejazdu jest łagodniejszy niż od strony Dębinki i przynajmniej jadąc z tamtej strony kierowca autobusu nie powinien mieć większych problemów z wyhamowaniem przed znakiem STOP-u prawdą jest że jest to droga powiatowa i prawdę mówiąc nie spotkałem się nigdy a przynajmniej nie widziałem aby kiedykolwiek jeździła tamtędy piaskarka w uważam że zarówno przejazd w kierunku Żar jak i w kierunku Tuplic powinno się w okresie zimowym posypać ale kogo to obchodzi.Myśle że w tym przypadku komuś zabrakło wyobrażni dobrze że nikt nie zginął.

l
lee
Panie zgorzknialy z tego co pan pisze to wynika że pan nic nie rozumie .a pana 20 letnie doświadczenie chyba na rowerze w drodze na grzyby do lasu w sezonie bez urazy / troche trzeba mieć pojęcia o czym sie chce pisać a najgorszą zmorą kierowcy pks u jest taki pan jak wytyka wszystkim ze jadą sierodkiem drogi tylko nie ja .to proponuje jak pan zobaczy pks niech szybko pan określi swoje położenie na jezdni Jeśli chodzi o wyobrażnie to czasem pekas musi myśleć za innych uczesyników drogi ąle najlepiej siedzieć i krytykować proponuje zrobć prawo jazdy i spróbować i poznać jak to wygląda od strony kierowcy pks A tak przy okażji niech pan odpowie na pytanie sobie tak po cichu Dlaczego za granicą niema takich problemów ???????????? odpowiem bo wyobraznie też mają kierowcy małych aut i zjeżdzają dużo szybciej To sie nazywa niewiem jak w innym jeżyku ale po POlSKU kultóra Pozdrawiam Kierowcy pks to Fajne chłopaki a pasażerowie fajni ludzie
P
Pietrzyków

prosze nie mówić ze w budziechowie bo znam ten przejazd a zreszta kazdy jest do siebie podobny ale tamten jest szczegolnie niebezpieczny poniewaz z oby dwu stron jest i nadjezdzajac trzeba prawie najechac na tory by zobaczyc czy nie jedzie pociag

s
strażak

Ten wypadek był na przejezdzie miedzy Dębinką a Pietrzykowem, droga była czarna tylko 5-7 metrów od przejazdu był ubity snie. Kierowca tłumaczył sie ze tylnie koła straciły przyczepnosc i nie wychamował na tym przejezdzie kierowcy jada na pamiec oni wiedza kiedy sa pociagi rano i po południu pociagi towarowe jeżdza zazwyczaj po 10,30, ten przejazd lezy miedzy dwoma osrtymi zakretami. Sama lokomotywa była oddalona o 350 m od przejazdu, na 80% kierowca jechał zbyt szybko i doszło do wypadku

Z
Zgorzkniały
Panie zgorzknialy z tego co pan pisze to wynika że pan nic nie rozumie .a pana 20 letnie doświadczenie chyba na rowerze w drodze na grzyby do lasu w sezonie bez urazy / troche trzeba mieć pojęcia o czym sie chce pisać a najgorszą zmorą kierowcy pks u jest taki pan jak wytyka wszystkim ze jadą sierodkiem drogi tylko nie ja .to proponuje jak pan zobaczy pks niech szybko pan określi swoje położenie na jezdni Jeśli chodzi o wyobrażnie to czasem pekas musi myśleć za innych uczesyników drogi ąle najlepiej siedzieć i krytykować proponuje zrobć prawo jazdy i spróbować i poznać jak to wygląda od strony kierowcy pks A tak przy okażji niech pan odpowie na pytanie sobie tak po cichu Dlaczego za granicą niema takich problemów ???????????? odpowiem bo wyobraznie też mają kierowcy małych aut i zjeżdzają dużo szybciej To sie nazywa niewiem jak w innym jeżyku ale po POlSKU kultóra Pozdrawiam Kierowcy pks to Fajne chłopaki a pasażerowie fajni ludzie

Pozdrawiam grzybiarzy i rowerzystów. Wypowiada się Pan a nie poparł Pan swojej wypowiedzi niczym. Tak naprawdę to wszystko co Pan napisał można podsumować jednym stwierdzeniem - "lubię PKS". A tak wracając do tematu, dlaczego takie zdarzenie nie było z moim udziałem ? Pewnie dlatego że wiedząc iż zalega lód na drodze, jadę tak aby zapanowac nad pojazdem. A stwierdzenie autobus nie wychamował to nic innego jak inaczej powiedziane, że kierowca nie panuje nad pojazdem. NIe chodzi o hamowanie, tylko o za szybką jazdę. I nie ma co ty zwalać na drogowców. Autobusem kieruje człowiek PKS a nie służby drogowej. Zyjemy w takim kraju jakim żyjemy i dogi są takie jakie są. Nie ma co biadolić na lód tylko znaleźć się w takie sytuacji tak aby nikomu nie zrobić krzywdy. To tyle.
Pana grzybiarza natomiast zapraszam na lekcje ortografii, proszę odłożyć rower i przejechać się na tą lekcję PKS-em, być może załapie się Pan na resztki lodu na ulicy. Pozdrawiam.
G
Gość
Nie zgadzam się wypowiedziami powyżej, że kierowca miał pecha. MIeszkam 2 wioski obok tego przejazdu i wiem jak jezdzą kierowcy PKS. Rutyniarze, nieuważni i Panowie świata. Tak to wygląda. Rozumiem że droga jest wąska, że na gminnych drogach jest trudno, że lód.
Jestem starym kierowcą z ponad 20 letnim doświadczeniam na drodze, w zimie opony zimowe, czyli wszystko tak jak trzeba. A mimo to wielokrotnie widziałem autobusy PKS jadące z tak predkością na którą nikt przy takich warunkach na drodze typu lod sobie nie pozwala. Jezdzą szybko, niebezpiecznie. W zeszłym roku podczas wymijania zostalem zepchnięty przez autobus PKS na pobocze, z takimi dziuram że zestrzelił mi pironapinacz pasa bezpieczeństwa. Około tydzień temu było podobnie, autobus jechał środkiem, ja ratowałem się ucieczką prawie do rowu,bo kierowca większego autobusu nie miał ochoty zjechac ze środka jezdni. Nie zapominajmy, iz PKS wysyła w te trasy kierowcow kilka razy dziennie. Są to ludzie którzy znają droge po której jezdzą, jadąc poprzednim kursem widzą jakie są warunki na drodze. Po prostu brakuje im wyobraźni.
Panie zgorzknialy z tego co pan pisze to wynika że pan nic nie rozumie .a pana 20 letnie doświadczenie chyba na rowerze w drodze na grzyby do lasu w sezonie bez urazy / troche trzeba mieć pojęcia o czym sie chce pisać a najgorszą zmorą kierowcy pks u jest taki pan jak wytyka wszystkim ze jadą sierodkiem drogi tylko nie ja .to proponuje jak pan zobaczy pks niech szybko pan określi swoje położenie na jezdni Jeśli chodzi o wyobrażnie to czasem pekas musi myśleć za innych uczesyników drogi ąle najlepiej siedzieć i krytykować proponuje zrobć prawo jazdy i spróbować i poznać jak to wygląda od strony kierowcy pks A tak przy okażji niech pan odpowie na pytanie sobie tak po cichu Dlaczego za granicą niema takich problemów ???????????? odpowiem bo wyobraznie też mają kierowcy małych aut i zjeżdzają dużo szybciej To sie nazywa niewiem jak w innym jeżyku ale po POlSKU kultóra Pozdrawiam Kierowcy pks to Fajne chłopaki a pasażerowie fajni ludzie
ż
żaranin
wiem jak jezdzą kierowcy PKS. Rutyniarze, nieuważni i Panowie świata. Tak to wygląda.

Dokładnie! Mnie ostatnio o mało nie zepchnął do rowu pod Dzietrzychowicami (mam filmik z DVR, jakby co). Zresztą zobaczcie, co wyrabia ten kierowca:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3