Aza. Długie życie na krótkim łańcuchu

Renata Skrzypniak-Młynarczyk Fundacja Altamira, 534 837 967Zaktualizowano 
Aza jest smutna i zrezygnowana, ale w pięknych orzechowych oczach widać wolę życia
Aza jest smutna i zrezygnowana, ale w pięknych orzechowych oczach widać wolę życia Archiwum fundacji Altamira
Pytanie do właścicielki psa: - Dlaczego tak Pani zaniedbała i zagłodziła swojego psa? Odpowiedź: - Bo jest stary.

Aza stoi skulona i zalękniona na tym swym brudnym skrawku smutnego i głodnego świata. Wystające żebra, sterczące kości miednicy, trzęsące się tylne nogi i wielkie guzy na sutkach. Zanik mięśni z powodu zagłodzenia i braku ruchu.

Na krótkim łańcuchu, założonym bezpośrednio na szyję, nerwowo wchodzi i wychodzi z budy. Stoi we własnych odchodach, bo nie ma wokół siebie kawałka czystego miejsca. Zdezorientowana i niepewna nie rozumie, co się dzieje. Tylu ludzi tu dzisiaj przyjechało. Straż miejska, policja, weterynarz i urzędnik z gminy. Czy to wróży coś dobrego? Jest zdenerwowana. Jakieś dziwne zbiegowisko. Sąsiedzi też wylegli, którzy tyle lat na nią patrzyli. Patrzyli, ale nie widzieli...

Czuje się zawstydzona tym nagłym zainteresowaniem. Zwłaszcza, że nie ma się raczej, czym pochwalić. Dziurawa buda, w niej kawałek starego zabłoconego materaca, a w misce bliżej nieokreślone zlewki nie wiadomo z ilu dni. Oto życie Azy. Ma może 10, a może więcej lat. Nikt tego nie wie. Zęby tak zniszczone, jakby gryzła kamienie. Na szczęście ktoś jednak ją zauważył i oczami i sercem, bo pewnie tej zimy by nie przeżyła.

Odpięta z łańcucha idzie z nami pokornie do samochodu. Nie protestuje, jest ufna i spokojna. Dobrze znane sobie podwórko opuściła nie oglądając się za siebie, z nieznanymi ludźmi, dziwnym nieznanym pojazdem i w nieznanym kierunku. Coś jednak w tej trudnej sytuacji było jej znane, co kazało jej się poddać i zaufać - to instynkt. Odjechała z nami do lepszego świata. Co czuła, nie dowiemy się nigdy. Ciąg dalszy nastąpi.

Nieruchomości z Twojego regionu

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Picuś

Tak dla ścisłości - sędziowie karniści i przede wszystkim Sądu Okręgowego jako sądu odwoławczego. Bo co z tego, że sąd pierwszej instancji wymierzy surową karę, skoro zostanie zmieniona czytaj złagodzona przez sąd odwoławczy.

G
Gość
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Oprócz zmiany mentalności ludzi,sąsiadów należy obowiązkowo zmienić postawę instytucji, które maja obowiązek interweniować i wyciągać konsekwencje. Muszę przyznać, że jak na razie policja i straż miejska nigdy nie odmówiły mi pomocy w temacie zwierząt. Gdyby tak jeszcze nastąpiła cudowna odmiana postawy sędziów to już byłoby cudownie. A powinni dawać przykład.

CHCESZ ABY SĄDY DAWAŁY MAX KARY TO KOPNIJ UKOCHANEGO PSA PANA SĘDZIEGO - DOSTANIESZ 3 LATA. .( TEN TEKST NIE JEST ZŁOŚLIWY -RACZEJ IRONICZNY )
G
Gość

TAKIE CZASY , ŻE I KSIĘRZA SĄ ŚLEPI NA LOS MNIEJSZYCH BRACI.

g
gosc

Ania ,kiedy slyszalas w kosciele ,ze ksiadz mowi o zwierzetach ,ktore tak bardzo kochal sw. Franciszek.No chyba ,ze beda dawaly na tace.

A
Ania

Ksieza na ambonie tez powinni uczyc tych prostych ludzi na wsi - milosci do zwierzat , dlatego ze duzo z tych ludzi chodzi do kosciola.

X
XXX

Takim ludzia należy robić to samo co oni zwierzęta zrobili. Uwiążcie ją na zime do tego łańcucha. Ciekawe czy wiosny dożyje ta stara męda

J
Justyna

Właścicielka powinna ponieść surowe konsekwencje!!!

k
kicia

Za takie traktowanie tego biedaka ,proponuje ta idiotke uwiazac teraz na ten wolny lancuch i traktowac w taki sam sposob az do samej starosci. Bedzie cierpiec glod ,chlod i kiedy zrozumie bedzie blagac i prosic o uwolnienie ,nakarmienie i cieply czysty kont. Przemowi ludzkim glosem do wszystkich ktorzy w ten sposob traktuja zwierzeta.
Gdzie byli sasiedzi ,znajomi i wszyscy inni ludzie ktorzy patrzyli na to nieszczescie.
Wielkie dzieki wszystkim Tym ,ktorzy zareagowali i pomogli psinie.

L
Lilka
Popołakałam się czytając ten artykuł i patrząc na tego biednego psa, jak tak mozna , powinny byc surowe kary za takie katowanie psa, ja mieszkam na wsi a mam psa w domu a nie na lancuchu, wzielam go ze schroniska, mam nadzieje ze ten piesek znajdzie miejsce dla siebie i duzo milosci a przede wszystkim bedzie mial w koncu pelna miske.

Niestety takich jak Pani jest mało na wsiach:-( Proszę edukować ludzi,a jak trzeba interweniować. W mieście też jest dużo roboty, bo nie każdy wyniósł z domu świadomość ekologiczną:-(
X
XYZ

Wsi spokojna,wsi wesoła..........

A
Aga
takich biedaków jest dużo więcej. Sam spotkałem się z sytuacją gdzie po 3 interwencjach osób które zajmują się pomocą zwierzętom właściciel nic nie zrobił, bo wiedziała że oni nie mają możliwości do tego aby ich zmusić do zmiany postępowania. Mamy słabe prawo , które nie jest wprowadzane w życie przez tych którzy mają je stosować. Policja nie ma czasu na zajmowanie się takimi'' pierdołami'', ludzie dobrej woli są bezsilni wobec ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt. Tak naprawdę wystarczy kilka akcji dobrej woli ze strony osób które mają wpływ na to aby się zmienił los tych biednych zwierząt. Gdyby policja reagowała, sądy wydawałyby wyroki max kar sytuacja pewnie by się zmieniła, a tak... ręce opadają. Najgorsi są ludzie z małych wsi. zwierzęta traktowane są przez nich przedmiotowo. W każdej wsi czy małej miejscowości można spotkać psy przytroczone krótkim ciężkim łańcuchem do budy, dla wielu z nich 2 metry (3 metry ustawowo i 12 godzin na uwięzi na dobę) to cały ich świat 24/dobę. Jedna popisowa akcja policji i sądu w każdej takiej mieścinie zmieniłaby ich sytuację, reszta z obawy dostosuje się do przestrzegania prawa. Najgorsze jest to, że bardzo często przyczyniającymi się do cierpienia tych zwierząt są ludzie starsi, którzy niejednokrotnie skarżą się na brak poszanowania ludzi starszych przez młodzież, sami dając tej młodzieży przykład jak być obojętnym wobec krzywdy żywej istoty.
Zbyt mało mówi się o losach zwierząt. Czy instytucje państwowe mają odpowiednie strony internetowe gdzie można zgłaszać przestępstwa wobec zwierząt,, gdzie na bieżąco można sprawdzać tok sprawy , interwencje i postępowania , takich stron nie ma ja takiej nie znalazłem. Jakieś tam pieniądze idą na te instytucje, są mniej lub bardziej hojni sponsorzy ale jak wydawane są te pieniądze? Wiem że nic się nie zmieni jeżeli będziemy przechodzić koło tego obok, jakby to nas nie dotyczyło. Ludzie - istoty myślące , potrafiące odróżnić zło od dobra - szkoda gadać.
z chęcią wesprę instytucję która wynajmie prawników aby skutecznie walczyła z takimi patologiami, tyle że czy SĄD który może wydać wyrok w takiej sprawie podejmie walkę z tymi patologiami. Niska szkodliwość... – tak najłatwiej orzec i zamknąć sprawę ? Straż Miejska też lubi skutecznie omijać takie miejsca bo po co robić sobie tyle roboty. Są przecież łatwiejsze sprawy do wykazania się przed przełożonymi. Starsza pani lub pan , z małym pieskiem bez kagańca itp. Szkoda gadać. Wszyscy chcemy żyć w pięknym i praworządnym kraju jednocześnie odwracając się od tych najmniejszych a za razem podstawowych rzeczy.

Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Oprócz zmiany mentalności ludzi,sąsiadów należy obowiązkowo zmienić postawę instytucji, które maja obowiązek interweniować i wyciągać konsekwencje. Muszę przyznać, że jak na razie policja i straż miejska nigdy nie odmówiły mi pomocy w temacie zwierząt. Gdyby tak jeszcze nastąpiła cudowna odmiana postawy sędziów to już byłoby cudownie. A powinni dawać przykład.
p
pawel

takich biedaków jest dużo więcej. Sam spotkałem się z sytuacją gdzie po 3 interwencjach osób które zajmują się pomocą zwierzętom właściciel nic nie zrobił, bo wiedziała że oni nie mają możliwości do tego aby ich zmusić do zmiany postępowania. Mamy słabe prawo , które nie jest wprowadzane w życie przez tych którzy mają je stosować. Policja nie ma czasu na zajmowanie się takimi'' pierdołami'', ludzie dobrej woli są bezsilni wobec ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt. Tak naprawdę wystarczy kilka akcji dobrej woli ze strony osób które mają wpływ na to aby się zmienił los tych biednych zwierząt. Gdyby policja reagowała, sądy wydawałyby wyroki max kar sytuacja pewnie by się zmieniła, a tak... ręce opadają. Najgorsi są ludzie z małych wsi. zwierzęta traktowane są przez nich przedmiotowo. W każdej wsi czy małej miejscowości można spotkać psy przytroczone krótkim ciężkim łańcuchem do budy, dla wielu z nich 2 metry (3 metry ustawowo i 12 godzin na uwięzi na dobę) to cały ich świat 24/dobę. Jedna popisowa akcja policji i sądu w każdej takiej mieścinie zmieniłaby ich sytuację, reszta z obawy dostosuje się do przestrzegania prawa. Najgorsze jest to, że bardzo często przyczyniającymi się do cierpienia tych zwierząt są ludzie starsi, którzy niejednokrotnie skarżą się na brak poszanowania ludzi starszych przez młodzież, sami dając tej młodzieży przykład jak być obojętnym wobec krzywdy żywej istoty.
Zbyt mało mówi się o losach zwierząt. Czy instytucje państwowe mają odpowiednie strony internetowe gdzie można zgłaszać przestępstwa wobec zwierząt,, gdzie na bieżąco można sprawdzać tok sprawy , interwencje i postępowania , takich stron nie ma ja takiej nie znalazłem. Jakieś tam pieniądze idą na te instytucje, są mniej lub bardziej hojni sponsorzy ale jak wydawane są te pieniądze? Wiem że nic się nie zmieni jeżeli będziemy przechodzić koło tego obok, jakby to nas nie dotyczyło. Ludzie - istoty myślące , potrafiące odróżnić zło od dobra - szkoda gadać.
z chęcią wesprę instytucję która wynajmie prawników aby skutecznie walczyła z takimi patologiami, tyle że czy SĄD który może wydać wyrok w takiej sprawie podejmie walkę z tymi patologiami. Niska szkodliwość... – tak najłatwiej orzec i zamknąć sprawę ? Straż Miejska też lubi skutecznie omijać takie miejsca bo po co robić sobie tyle roboty. Są przecież łatwiejsze sprawy do wykazania się przed przełożonymi. Starsza pani lub pan , z małym pieskiem bez kagańca itp. Szkoda gadać. Wszyscy chcemy żyć w pięknym i praworządnym kraju jednocześnie odwracając się od tych najmniejszych a za razem podstawowych rzeczy.

A
Aneta

Ręce opadają. Gdzie byli sąsiedzi????? Ach no tak chcą mieć święty spokój. Obojętność to takie teraz "modne" słowo. Ciekawe czy zareagują gdy będzie chodziło o maltretowane, mordowane dzieci??? Jak wiemy z mediów pewnie też będą mieć wbitkę bo po co się wtrącać? Ale w niedzielę do kościoła na bank pójdą. Co się dzieje z tymi ludźmi? Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Dom-szkoła-kościół-media i tak naokrągło aż beton zaskoczy!!!

e
ewa

Popołakałam się czytając ten artykuł i patrząc na tego biednego psa, jak tak mozna , powinny byc surowe kary za takie katowanie psa, ja mieszkam na wsi a mam psa w domu a nie na lancuchu, wzielam go ze schroniska, mam nadzieje ze ten piesek znajdzie miejsce dla siebie i duzo milosci a przede wszystkim bedzie mial w koncu pelna miske.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3