Banaś: NIK negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów powszechnych na prezydenta RP z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego

Maciej Badowski
Maciej Badowski
W środę w Sejmie prezes NIK Marian Banaś przedstawił informacje na temat działań instytucji publicznych związanych z organizacją wyborów prezydenckich w 2020 roku. - NIK negatywnie oceniła proces przygotowań wyborów prezydenckich z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego - stwierdził szef NIK. Podczas wystąpienia Mariana Banasia posłowie PiS opuścili salę obrad.

W środę w Sejmie Prezes Najwyższej Izby Kontroli przedstawił informacje w sprawie wykrytych przez Izbę "nieprawidłowości w działaniach podejmowanych przez organy i instytucje publiczne w związku z organizacją lub przygotowaniem wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego".

Wniosek o uzupełnienie porządku obrad o ten punkt, w sierpniu br. złożył klub Koalicji Obywatelskiej. Za uzupełnieniem porządku zagłosowało 228 posłów, 226 było przeciw.

- Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów powszechnych na prezydenta RP z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego - oświadczył prezes NIK Marian Banaś. - Premier Mateusz Morawiecki, zdaniem NIK, przekroczył swoje uprawnienia, wydając polecenie Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych podjęcia i realizacji w ramach działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19 czynności zmierzających do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja 2020 r. w trybie korespondencyjnym. Szef KPRM Michał Dworczyk nie dopełnił swoich obowiązków - przyznał Banaś.

- Do dnia dzisiejszego Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych nie odzyskały pieniędzy- wyliczał. Jak wskazał, działania Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych oraz Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji "skutkowały pozbawieniem organu państwa wpływu na realizację i kontrolę realizacji decyzji prezesa Rady Ministrów przez Pocztę Polską oraz Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych.

Banaś przyznał, że "żaden z pozwanych członków rządu nie wziął na siebie odpowiedzialności za wydatkowane środki publiczne w wysokości co najmniej 76 mln zł". - 9 września NIK otrzymała postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie zawiadomień dotyczących Poczty Polskiej i Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Oba postanowienia będą przez izbę zaskarżone - stwierdził.

Podczas wystąpienia prezesa NIK Mariana Banasia posłowie PiS opuścili salę obrad. - Dosyć ciekawe wydarzenie dzisiaj mamy. Dość symptomatyczne jest to, że ławy poselskie klubu PiS są puste. Nie ma przy nas głównych bohaterów dzisiejszego wystąpienia prezesa NIK- skomentował Artur Dziambor, Konfederacja.

- Mamy pustki po stronie rządowej. Policzę posłów PiS - pięć osób na sali. W ławie rządowej pusto. Gdybyśmy teraz się przenieśli na pustynię, tam byłoby większe życie niż w ławach rządowych, a to właśnie te osoby są odpowiedzialne za to, że przehulaliśmy kilkadziesiąt milionów złotych- skomentował Paweł Szramka, Polskie Sprawy.

Odpowiadając na pytania posłów, prezes NIK przyznał, że wybory można było "przeprowadzić zgodnie z prawem".

2020 stał pod znakiem pandemii koronawirusa

- Rok 2020 stał pod znakiem pandemii koronawirusa - skomentował w imieniu PiS Grzegorz Lorek. - W obliczu tak wielkiego światowego kryzysu priorytetem całego rządu było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich obywateli - dodał.

- Przed wyborami panowała powszechna opinia, że nie ma możliwości przeprowadzenia głosowania metoda tradycyjną. Rząd musiał podjąć decyzje zapewniające ochronę obywateli, przy jednoczesnym zapewnieniu czynnego prawa wyborczego - tłumaczył.

Z kolei Włodzimierz Tomaszewski, PiS zadał pytanie, "co by było, gdyby nie zostały podjęte działania rządu w zakresie zapewnienia przeprowadzenia wyborów".

"Z raportu NIK wyłania się obraz niekompetencji rządu"

- Wszyscy pamiętamy 13 maja i raport NIK przedstawiony przez prezesa NIK Mariana Banasia - mówiła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i dodała, że "jest to krótka historia bezprawia w Polsce". - Z raportu NIK wyłania się obraz niekompetencji rządu, chaos, działania na oślep na podstawie tylko ustnych decyzji, a nie prawa - kontynuowała.

- Kontrolerzy NIK wskazali monstrualne nieprawidłowości związanego z organizacją tego parawyborczego spektaklu- stwierdził Przemysław Koperski z Lewicy. - Lewica uważa, że wszystkie wykazane przez NIK nieprawidłowości trzeba rozliczyć- dodał.

Z kolei Krzysztof Paszyk, Koalicja Polska –PSL, przyznał, że "raport jest dobrym początkiem do oceny stanu państwa dzisiaj". - Raport jest druzgocący dla czołowych przedstawicieli rządu- stwierdził.

"Wybory kopertowe, które się nie odbyły kosztowały 70 mln zł"

Wybory kopertowe finalnie nie odbyły się, na podstawie specjalnej ustawy przeprowadzono je 28 czerwca. Jednak przygotowanie do tzw. wyborów kopertowych kosztowało około 70 mln zł. - Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów zarządzonych na 10 maja 2020 – oświadczył szef NIK Marian Banaś podczas konferencji prasowej 13 maja. Dodał, że Izba skierowała zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy Spółek Skarbu Państwa, to jest Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Dodał, że w okresie od 16 kwietnia do 9 maja 2020 r. jedyną uprawnioną jednostką do organizacji wyborów była Państwowa Komisja Wyborcza. - Zorganizowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych – stwierdził Banaś.

Jednak jeszcze w trakcie trwania ówczesnej konferencji szefa NIK do sprawy raportu Izby odniosło się Centrum Informacyjne Rządu. W wydanym oświadczeniu stwierdzono, że wszystkie decyzje o rozpoczęciu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były zgodne z prawem, o czym świadczyć ma „wiele ekspertyz prawnych, którymi dysponuje KPRM”.

„Premier i szef KPRM stali na straży Konstytucji RP. Ich wszelkie działania miały na celu przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie. Premier nie zarządził nigdy wyborów prezydenckich ani głosowania w trybie korespondencyjnym. Celem podjętych działań było umożliwienie udziału w wyborach grupom uprawnionym, których życie i zdrowie ze względu na pandemię były zagrożone (seniorom, osobom z niepełnosprawnościami), a także przebywającym w izolacji” - napisano w komunikacie.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Materiał oryginalny: Banaś: NIK negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów powszechnych na prezydenta RP z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 września, 15:23, kasienka:

To wstyd ze taki kurduplowaty ciemniak, tumn POlna geba jest urzednikiem panstwowym i co wiecej prezesem zasluzonej Najwyzszej Izby kontroli. Tuman zrobil z niej narzedzie do obrony swoich i bezczelnego synalka kurduplowatych interesikow za ktore dawno powinien ogladac swiat w kratke. Taka jest moija OBYWATELSKA ocena tego zalosnego jegomoscia. mam nadziej ze powiedzie sie jego odwolanie i postawienie skuteczne w stan oskarzenia.

15 września, 15:37, Gość:

Czyli każdy kto udowadnia złodziejstwo Kaczyńskiego powinien siedzieć.

Taka jest twoja OBYWATELSKA ocena?

Na zasadzie - oni kradli to i my możemy.

I jak tu ma być dobrze ? jak takie imbecyle wybierają nam władze

Jakie złodziejstwo udowodnił ?

G
Gość
15 września, 15:23, kasienka:

To wstyd ze taki kurduplowaty ciemniak, tumn POlna geba jest urzednikiem panstwowym i co wiecej prezesem zasluzonej Najwyzszej Izby kontroli. Tuman zrobil z niej narzedzie do obrony swoich i bezczelnego synalka kurduplowatych interesikow za ktore dawno powinien ogladac swiat w kratke. Taka jest moija OBYWATELSKA ocena tego zalosnego jegomoscia. mam nadziej ze powiedzie sie jego odwolanie i postawienie skuteczne w stan oskarzenia.

Czyli każdy kto udowadnia złodziejstwo Kaczyńskiego powinien siedzieć.

Taka jest twoja OBYWATELSKA ocena?

Na zasadzie - oni kradli to i my możemy.

I jak tu ma być dobrze ? jak takie imbecyle wybierają nam władze

A
A. Jackiewith
15 września, 15:23, kasienka:

To wstyd ze taki kurduplowaty ciemniak, tumn POlna geba jest urzednikiem panstwowym i co wiecej prezesem zasluzonej Najwyzszej Izby kontroli. Tuman zrobil z niej narzedzie do obrony swoich i bezczelnego synalka kurduplowatych interesikow za ktore dawno powinien ogladac swiat w kratke. Taka jest moija OBYWATELSKA ocena tego zalosnego jegomoscia. mam nadziej ze powiedzie sie jego odwolanie i postawienie skuteczne w stan oskarzenia.

Ale jego przecież rekomendował twój wódz Kaczyński.

To twoi wybrani posłowie mówili o nim KRYSTALICZNY.

Widzisz - jesteś tak samo zakłamana/y jak oni.

Ale głupsza/y bo dalej popoierasz PISbolszewików

k
kasienka
To wstyd ze taki kurduplowaty ciemniak, tumn POlna geba jest urzednikiem panstwowym i co wiecej prezesem zasluzonej Najwyzszej Izby kontroli. Tuman zrobil z niej narzedzie do obrony swoich i bezczelnego synalka kurduplowatych interesikow za ktore dawno powinien ogladac swiat w kratke. Taka jest moija OBYWATELSKA ocena tego zalosnego jegomoscia. mam nadziej ze powiedzie sie jego odwolanie i postawienie skuteczne w stan oskarzenia.
G
Gość
15 września, 09:00, Antoni Adam:

PrzyPOmnijmy.

Marian Banaś został wybrany z rekomendacji samego prezesa Jarosłąwa Kaczyńskiego.

W PISie uznawany jest za KRYSTALICZNEGO MARIANA - o tym mówili najważniejsi prominenci w partii Kaczyńskiego.

Co zatem poszło nie tak??

Zawiniły służby które miały sprawdzić Banasia, być może specjalnie POdrzucono żeby udowodnić że PiS to to samo co PO

A
Antoni Adam
PrzyPOmnijmy.

Marian Banaś został wybrany z rekomendacji samego prezesa Jarosłąwa Kaczyńskiego.

W PISie uznawany jest za KRYSTALICZNEGO MARIANA - o tym mówili najważniejsi prominenci w partii Kaczyńskiego.

Co zatem poszło nie tak??
Dodaj ogłoszenie