Bawili się zwłokami. Skandaliczne zachowanie w zakładzie pogrzebowym

Małgorzata Trzcionkowska 518 135 502 mtrzcionkowska@gazetalubuska.pl
fot. archiwum
Do prokuratury trafił film, na którym widać, jak ktoś w zakładzie pogrzebowym układa ciało starszej kobiety na martwym mężczyźnie, w pozycji przypominającej stosunek seksualny. Śledczy sprawdzają to doniesienie.

Zobacz też ** - Znieważyli mojego dziadka. Włożyli jego ciało do trumny bez butów - żali się pani Kamila **

Film nagrał telefonem komórkowym były pracownik zakładu pogrzebowego. Nie ma dźwięku, więc trudno stwierdzić, czy układaniu zwłok towarzyszyły jakieś wulgarne komentarze lub śmiechy. - Film trafił do prokuratury w Żaganiu. Ale koledzy przekazali sprawę nam, z wnioskiem o wyłączenie ich z jej badania, ponieważ stale współpracują z prosektorium - informuje Jacek Buśko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. - Na razie nie ma jeszcze decyzji, kto podejmie sprawę.
Za znieważenie zwłok grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo nawet dwa lata więzienia. Na razie postępowanie będzie się toczyło w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.
Na filmie widać ciała dwóch osób ułożone na sobie, a następnie umieszczone w lodówce. Na razie trudno wyrokować, czy doszło do profanacji i kto ewentualnie mógł jej się dopuścić.

Dyrektor zakładu pogrzebowego nie chce wypowiadać się w tej sprawie, zanim nie zostanie przesłuchany przez prokuraturę. Zastanawia się też nad złożeniem doniesienia. Bardziej rozmowny jest jeden z jego pracowników. Twierdzi, że dwuznaczne ułożenie zwłok mogło zostać zainscenizowane przez byłego pracownika, który miał do dyrektora żal za zwolnienie z roboty. Klucz do prosektorium mógł dorobić. A potem wprowadzić jakiegoś kolegę i sfilmować, jak ten układa jedne zwłoki na drugich. O możliwości takiej wersji wydarzeń świadczy to, że prosektor, który przyszedł do pracy rano, zastał ciała leżące obok siebie, co jest zgodne z przepisami. Grabarz wspomina, że w nocy 25 lipca w prosektorium było pięcioro zmarłych, a lodówki cztery. W takiej sytuacji można dwie osoby położyć obok siebie na jednej tacy, ale w żadnym wypadku nie jedną na drugiej. A rano zwłoki leżały obok siebie. - Zresztą często tak bywa, gdy zmarłych jest więcej niż lodówek - zaznacza.

Zobacz też ** Szlak mrożący krew w żyłach: Gabinet grozy von Hagensa**

Dariusz Dutkiewicz, dyrektor biura Polskiej Izby Pogrzebowej w Warszawie, zaznacza, że procedury dotyczące zwłok w prosektorium regulują wewnętrzne przepisy szpitalne, a robota prosektora i grabarzy wymaga poszanowania dla ciał. Obowiązują tu zasady współżycia społecznego. - W branży pogrzebowej są pracodawcy, którzy przed przyjęciem sprawdzają ludzi, między innymi za pomocą testów psychologicznych, czy nadają się do takiej roboty. Ale są też tacy, którzy tego nie czynią - dodaje.

W lipcu 2009 pisaliśmy o bezczeszczeniu zwłok w Strzelcach Kraj. Na cmentarzu walały się ludzkie kości. W styczniu tego roku pijany personel prosektorium w Legnicy przenosił nocą ciało. Jeden z mężczyzn tak bardzo chwiał się na nogach, że upuścił zmarłego. Nagrany film trafił do internetu. W ub. roku pijany pracownik prosektorium w Suwałkach pomylił zwłoki, co odkryła pogrążona w żałobie rodzina nieboszczyka. Pięć lat temu w szpitalu w Białymstoku ciała przechowywano w toalecie. Nikt nie poniósł za to odpowiedzialności, a Ministerstwo Zdrowia nie potrafiło stwierdzić, czy to niezgodne z prawem. Güntherowi von Hagensowi, który preparuje zwłoki i wystawia na świecie jako makabryczne zbiory rzeźb, kilkakrotnie usiłowano wytoczyć proces o zbezczeszczenie. Ale nigdy się nie udało, bo nikt nie udowodnił łamania prawa.
Teraz możesz czytać "Gazetę Lubuską" przez internet już od godziny 4.00 rano.
Kliknij tutaj, by przejść na stronę e-lubuska.pl

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gringo
A co zawinił w tej sprawie prosektor, skoro z samego artykułu wynika, że dostęp do prosektorium nie był wyłączony dla innych osób i zakłady pogrzebowe miały klucze. Wystarczyło że któryś z pracowników przełożył ciało na inne i robił zdjęcie. Ja czytam że o sprawie doniósł były pracownik jednego z zakładów pogrzebowych i jednocześnie nie wiadomo co to za osoba, od razu widzę że to celowa zemsta, albo rozgrywki pomiędzy zakładami.

Ej, Lolek kto normalny załatwia porachunki w ten sposób. Nie wiesz kto doniósł?, wiesz bo piszesz były pracownik. Ruszylo go sumienie, czy chciał dokopać byłemu pracodawcy , a zapunktować u konkurencji. Panowie, nie "bawcie" się w ten sposób! Tych drani trzeba surowo ukarać!
l
lolek

A co zawinił w tej sprawie prosektor, skoro z samego artykułu wynika, że dostęp do prosektorium nie był wyłączony dla innych osób i zakłady pogrzebowe miały klucze. Wystarczyło że któryś z pracowników przełożył ciało na inne i robił zdjęcie. Ja czytam że o sprawie doniósł były pracownik jednego z zakładów pogrzebowych i jednocześnie nie wiadomo co to za osoba, od razu widzę że to celowa zemsta, albo rozgrywki pomiędzy zakładami.

!!!

A to mędy społeczne!!!

G
Gringo
Bezcześcili zwłoki i nadal pracują!

Urządzali ohydne orgie układając nagie zwłoki kobiet i mężczyzn tak, jakby zmarli odbywali stosunki seksualne. Nie mieli sumienia bezczeszcząc ciała wśród przekleństw i wulgarnych żartów. Za grosz szacunku dla bólu i rozpaczy rodzin zmarłych. Prokuratura zajęła się tym wstrząsającym skandalem, ale winni ohydnej profanacji nadal pracują w prosektorium w Żaganiu (Lubuskie)

O przerażających praktykach jakie miały miejsce w szpitalnym prosektorium w Żaganiu pisaliśmy we wczorajszym Fakcie. 25 lipca przywieziono tu ciało 88-letniej kobiety. Zamiast włożyć je do chłodni, pracownicy firmy pogrzebowej wyciągnęli je z plastikowego worka i wśród przekleństw i ohydnych żartów rzucili je na nagie zwłoki mężczyzny.

Tułów zmarłego oplatały Nogi kobiety oplatały tułów nieboszczyka, oba ciała stykały się w pozycji przypominającej stosunek seksualny. Jeden z byłych już w tej chwili pracowników firmy nie mógł znieść zdziczenia kolegów i nagrał ukradkiem tę przerażającą scenę. Kiedy film trafił do rodziny, ta wstrząśnięta potwornością obejrzanych scen zgłosiła sprawę do prokuratury.

O haniebnych praktykach w prosektorium poinformowaliśmy dyrektora 105 Szpitala Wojskowego w Żarach, któremu podlega placówka w Żaganiu.

? To co się stało jest karygodne, więc również złożyłem doniesienie do prokuratury i czekam na wynik śledztwa. Dopiero wtedy będę mógł podjąć odpowiednie kroki co do dalszych losów pracowników zamieszanych w tę sprawę ? powiedział nam dyrektor Sławomir Gaik (49 l.).
Kierownik prosektorium Zbigniew M. pozostaje więc w dalszym ciągu na swym stanowisku. Jak wczoraj tłumaczył reporterowi Faktu, 25 lipca gdy doszło do zbezczeszczenia zwłok staruszki był na kilkudniowym urlopie.

? Nie było mnie w pracy, więc nie miałem wpływu na to, co się dzieje w prosektorium ? twierdzi Zbigniew M.
Problem w tym, że jak twierdzi autor wstrząsającego filmu, który ujawnił praktyki jakich dopuszczali się jego byli koledzy po fachu, profanowanie zwłok w prosektorium było tam czymś na porządku dziennym. Według niego działo się tak od lat. Jeśli to prawda, to czy kierownik zawsze był wtedy nieobecny?

Na decyzje prokuratorów czeka także szef zakładu pogrzebowego, którego pracownicy dopuścili się zbezczeszczenia ciała. Jak zapewniła nas prokurator Alina Dobrowolska, sprawa dotarła do Prokuratury Okręgowej z Zielonej Góry. Dochodzenie ruszy lada dzień. Na jego efekty czekają też rodziny zmarłych, które mają nadzieję, że winni tej potworności szybko staną przed obliczem sądu i zostaną przykładnie surowo ukarani.

Panie kierowniku.Głupie tłumaczenie. Dziwne, że pan nie wiedział.Powinien pan, jako pierwszy stracić robotę i odpowiedzieć za niedopełnienie obowiązków!
A
Ateista

Chyba przykladni katolicy. Msza, a po mszy hulaj dusza..

d
ddd

*****

m
miki maus

teraz oni powinni iść do paki i tam powino ich w d*** ruchać ;/ co za s*** co sie dzieje ludzi!!!! czy ten swiat zwariował czy co żeby nie mieć szacunku dla innego ciała przeciesz to sa zwłoki SZOK NIC WIECEJ!!!

a
as

Bezcześcili zwłoki i nadal pracują!

Urządzali ohydne orgie układając nagie zwłoki kobiet i mężczyzn tak, jakby zmarli odbywali stosunki seksualne. Nie mieli sumienia bezczeszcząc ciała wśród przekleństw i wulgarnych żartów. Za grosz szacunku dla bólu i rozpaczy rodzin zmarłych. Prokuratura zajęła się tym wstrząsającym skandalem, ale winni ohydnej profanacji nadal pracują w prosektorium w Żaganiu (Lubuskie)

O przerażających praktykach jakie miały miejsce w szpitalnym prosektorium w Żaganiu pisaliśmy we wczorajszym Fakcie. 25 lipca przywieziono tu ciało 88-letniej kobiety. Zamiast włożyć je do chłodni, pracownicy firmy pogrzebowej wyciągnęli je z plastikowego worka i wśród przekleństw i ohydnych żartów rzucili je na nagie zwłoki mężczyzny.

Tułów zmarłego oplatały Nogi kobiety oplatały tułów nieboszczyka, oba ciała stykały się w pozycji przypominającej stosunek seksualny. Jeden z byłych już w tej chwili pracowników firmy nie mógł znieść zdziczenia kolegów i nagrał ukradkiem tę przerażającą scenę. Kiedy film trafił do rodziny, ta wstrząśnięta potwornością obejrzanych scen zgłosiła sprawę do prokuratury.

O haniebnych praktykach w prosektorium poinformowaliśmy dyrektora 105 Szpitala Wojskowego w Żarach, któremu podlega placówka w Żaganiu.

? To co się stało jest karygodne, więc również złożyłem doniesienie do prokuratury i czekam na wynik śledztwa. Dopiero wtedy będę mógł podjąć odpowiednie kroki co do dalszych losów pracowników zamieszanych w tę sprawę ? powiedział nam dyrektor Sławomir Gaik (49 l.).
Kierownik prosektorium Zbigniew M. pozostaje więc w dalszym ciągu na swym stanowisku. Jak wczoraj tłumaczył reporterowi Faktu, 25 lipca gdy doszło do zbezczeszczenia zwłok staruszki był na kilkudniowym urlopie.

? Nie było mnie w pracy, więc nie miałem wpływu na to, co się dzieje w prosektorium ? twierdzi Zbigniew M.
Problem w tym, że jak twierdzi autor wstrząsającego filmu, który ujawnił praktyki jakich dopuszczali się jego byli koledzy po fachu, profanowanie zwłok w prosektorium było tam czymś na porządku dziennym. Według niego działo się tak od lat. Jeśli to prawda, to czy kierownik zawsze był wtedy nieobecny?

Na decyzje prokuratorów czeka także szef zakładu pogrzebowego, którego pracownicy dopuścili się zbezczeszczenia ciała. Jak zapewniła nas prokurator Alina Dobrowolska, sprawa dotarła do Prokuratury Okręgowej z Zielonej Góry. Dochodzenie ruszy lada dzień. Na jego efekty czekają też rodziny zmarłych, które mają nadzieję, że winni tej potworności szybko staną przed obliczem sądu i zostaną przykładnie surowo ukarani.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3