Bebel wrócił po latach do Głogowa. Ale tylko na wystawę

    Bebel wrócił po latach do Głogowa. Ale tylko na wystawę

    Dorota Nyk 76 835 81 11 dnyk@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Gazeta Lubuska

    Jan Bebel był niedawno w Głogowie, na zakończeniu wystawy swoich muzycznych fotografii.

    Jan Bebel był niedawno w Głogowie, na zakończeniu wystawy swoich muzycznych fotografii. ©fot. Dorota Nyk

    Znany w Polsce fotografik Jan Bebel zawitał kilka dni temu do Głogowa. To miasto nie jest mu obce, bo przed laty tu mieszkał i pracował. Ma tu rodzinę i przyjaciół, wiele osób go pamięta.
    Jan Bebel był niedawno w Głogowie, na zakończeniu wystawy swoich muzycznych fotografii.

    Jan Bebel był niedawno w Głogowie, na zakończeniu wystawy swoich muzycznych fotografii. ©fot. Dorota Nyk

    Jan Bebel przez lata prowadził galerię autorską i pracował w biurze wystaw artystycznych w Zamku Książąt Głogowskich. Wielu głogowian pamięta go także jako prowadzącego klub fotograficzny w I Liceum Ogólnokształcącym. Wyjechał z Głogowa 18 lat temu.

    Kilka dni temu można go było znów spotkać w dawnym mieście, gdyż przyjechał na zakończenie swojej wystawy fotografii jazzowej w galerii Miejskiego Ośrodka Kultury. Wiele osób się ucieszyło z widoku Bebela, bo jest w Głogowie pamiętany i mile wspominany.

    - Trochę czułem się tutaj niespełniony - opowiada o powodach wyjazdu. - Najpierw dostałem nagrodę za przygotowanie wystawy "Głogów w starej fotografii". Mój pracodawca uznał, że należy mi się za takie wyróżnienie 7 proc. premii, czyli tyle co - nie uwłaczając nikomu - paniom sprzątaczkom. Po zdobyciu w Antwerpii jednej z najbardziej prestiżowych nagród w dziedzinie fotografii muzycznej Diamonds Award - było jeszcze gorzej. Mój ówczesny pracodawca nie mógł znieść, że jestem bardziej znany niż on. Dlatego sprzedałem dom i wyjechałem.

    Wraca tu bardzo rzadko. Ostatnio był rok temu. - Najbardziej podobają mi się szerokie ulice - mówi. - Natomiast Stare Miasto trochę mnie wkurza, z tymi kolorowymi kamieniczkami jest za bardzo cukierkowe.

    Obecnie mieszka w Milanówku i nadal zajmuje się fotografiką. Rocznie robi kilka tysięcy zdjęć, głównie o tematyce kulturalnej i muzycznej. Słucha także dobrej muzyki i ma osiem - dziewięć tysięcy płyt, w tym połowa to analogi.

    Bebel najwięcej osiągnął w dziedzinie fotografii muzycznej. Ma na swoim koncie ponad 20 wystaw, a jego prace były prezentowane na wystawach w Japonii, Jugosławii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Izraelu, Szwecji i Francji. Współpracuje z wieloma renomowanymi czasopismami. Ma na swoim koncie mnóstwo nagród.


    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia