MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Będą kary za rewitalizację Parku Róż w Gorzowie? Urzędnicy: Straciliśmy cierpliwość do wykonawcy

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Eugeniusz Rożek jest „społecznym nadzorcą” rewitalizacji Parku Róż, czyli jako mieszkaniec pilnuje, czy prace robione są jak należy.
Eugeniusz Rożek jest „społecznym nadzorcą” rewitalizacji Parku Róż, czyli jako mieszkaniec pilnuje, czy prace robione są jak należy. Jarosław Miłkowski
- Nie jesteśmy zadowoleni ze współpracy z wykonawcą - przyznają władze miasta w związku z rewitalizacją Parku Róż. Urzędnicy chcą, by główny wykonawca zapłacił karę umowną.

- Proszę was o zbadanie, jak przebiegały prace: a więc, czy wprowadzono zmiany do projektu oraz czy prace wykonano zgodnie z projektem i ze sztuką budowlaną? Może wreszcie dowiemy się też, kto zatwierdził ten projekt do realizacji. Mnie, jako mieszkańca, efekt tych prac bulwersuje - mówił podczas sesji rady miasta do władz Gorzowa Eugeniusz Rożek, którego śmiało można nazwać „społecznym nadzorcą” rewitalizacji Parku Róż.

Na początku roku, podobnie jak inni gorzowianie, pan Eugeniusz punktował wiele niedoróbek m.in. przy zrewitalizowanych parkowych schodach. Uwagi miał też w październiku do prowadzonych na nich poprawek. Gorzowianin pokazywał, że woda na stopniach wciąż stała, poręcze nie były stabilne, a furtka do parku rysowała nowe płyty na schodach.

- Dziękujemy panu Eugeniuszowi Rożkowi za aktywność w zasadzie na każdym etapie tej inwestycji - mówiła na sesji wiceprezydent Iwona Olek. Przyznała przy okazji: - Nie jesteśmy zadowoleni ze współpracy z wykonawcą. Straciliśmy cierpliwość do tego, w jaki sposób prowadzona była inwestycja, dlatego jesteśmy obecnie w procedurze kar dla wykonawcy - mówiła I. Olek.

Rewitalizacja Parku Róż trwała od grudnia 2020 do lutego 2022. Termin zakończenia prac był kilka razy przesuwany, a i tak okazało się, że przez wiele miesięcy trzeba jeszcze poprawiać roboty (m.in. pergolę, z której po kilku miesiącach farba zaczęła schodzić płatami). Za rewitalizację odpowiedzialna była firma Exalo Drilling, która jest częścią grupy PGNiG.
- Prosiliśmy o wsparcie prezes PGNIG i radę nadzorczą Exalo, żeby wpłynęły na współpracujący podmiot, aby wszelkie uwagi dotyczące inwestycji zostały zrealizowane - mówiła wiceprezydent Olek. Jak tłumaczyła radnym w sprawie kar zaangażowani są pracownicy jednej i drugiej strony. O efektach będziemy mogli powiedzieć za jakiś - dodawała. Na dziś nie jest znana wysokość możliwych kar.

Czytaj również:
Gorzów. Mieszkańcy oceniają rewitalizację Parku Róż. Mają uwagi do schodów i nawierzchni alejek

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Praca sezonowa. Jaką umowę podpisać?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska