Z regionu uciekają młodzi zdolni, uczelnie mają coraz mniej studentów, kadra naukowa też zacznie się pakować... Ale zatrzymać ich może największa inwestycja w Lubuskiem. Warta 120 mln zł.

Czytaj też: - W naszym regionie bezrobocie z pokolenia na pokolenie jest faktem - mówi Janusz Jasiński, współwłaściciel Intermarche.

Pięć lat temu Lubuski Park Przemysłowo-Technologiczny był tylko pomysłem. Dziś nowoczesne centrum przemysłu, technologii i nauki jest już w budowie. To inwestycja warta 120 mln zł. 85 proc. sumy wyłożyła Unia Europejska w ramach Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Park będzie się składał z trzech stref: Regionalnego Parku Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Strefy Aktywności Gospodarczej Lubuskiego Trójmiasta i Parku Naukowo-Technologicznego.

Opiekunem ostatniej inwestycji jest Uniwersytet Zielonogórski. Na ponad 50 ha, w czterech budynkach, powstaną doskonale wyposażone laboratoria, w których pracę znajdzie wykształcona kadra. Centrum logistyczne już stoi. I to od początku XX w. Właśnie z tego okresu pochodzi tzw. Stara Willa, która stała się sercem nowego parku. To właśnie tu zarząd województwa podsumował wczoraj 100 dni działalności. Sam budynek przyciągnął większą uwagę niż wystąpienia marszałków. Na pozostałe obiekty musimy jeszcze poczekać. Ile?

Czytaj też: Zmiany w prawie od 2011 roku. Wiele osób straci pracę. Przepisy zniechęcają emerytów do zatrudnienia

- Centrum innowacji dla zdrowia człowieka zostanie oddane w sierpniu 2012, w październiku 2012 zakończymy prace przy centrum budownictwa zrównoważonego i energii, a do końca roku 2012 powstanie centrum technologii informatycznych - wylicza rektor Czesław Osękowski. Nie ukrywa, że z parkiem wiąże duże nadzieje. - Dziś mamy w województwie kilka wyższych uczelni. Za cztery lata może zostaną dwie: nasz uniwersytet i uczelnia w Gorzowie - przewiduje. - Musimy czymś zachęcić młodych, zdolnych doktorantów, zatrzymać ten ogromny potencjał. W parku pracę znajdą absolwenci kierunków technicznych, informatycznych, świetnie wykształceni ludzie, którzy dziś nie mają możliwości, by się rozwijać.

Za kilka tygodni ruszy budowa drogi dojazdowej, osiedla domków jednorodzinnych dla pracowników uniwersytetu, a także sieci kanalizacyjnej i światłowodowej. Prace będą kosztowały prawie 15 mln zł. Pod koniec roku rozpocznie się budowa obwodnicy, która połączy Nowy Kisielin z trasą S3. Ta część inwestycji ma pochłonąć 35,5 mln zł. - Park napędzi gospodarkę - tłumaczy Osękowski. - Tak się dzieje w innych województwach, które już to zrobiły. Nowa Sól też chce zainwestować we własny park. Szkoda, że nie pomyśleliśmy o tym dziesięć lat temu.

Park nie rozwinie się bez nowych firm, które założą tam siedziby. Za kilka dni poznamy ich nazwy. We wtorek Arkadiusz Kowalewski, prezes spółki Lubuski Park Przemysłowo-Technologiczny, zdradził jedynie, że na razie będą to niewielkie, lokalne przedsiębiorstwa. - Za kilka miesięcy, gdy rozbudujemy infrastrukturę, skończymy rozmowy z dużymi inwestorami - zaznaczył. - Park będzie oddziaływał przede wszystkim na Zieloną Górę i okolice. Powstaną nowe miejsca pracy, i to nie byle jakie. Wspierają nas instytucje gospodarcze i udziałowcy.

Czytaj też: Inwestorzy nie są zainteresowani Zieloną Górą?

Czyli kto? Po 30 proc. udziałów w spółce mają: województwo, uniwersytet i miasto. Dziewięć procent przypadło gminie Zielona Góra, a jeden Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Wszystkim zależy na powodzeniu projektu. - Właśnie mija 100 dni nowego zarządu województwa. Właśnie powstaje najważniejsza inwestycja w ramach programu LRPO. To bez wątpienia Lubuski Park Przemysłowo-Technologiczny - mówiła wczoraj marszałek Elżbieta Polak.

Byłe budynki PGR-u zostały rozebrane. Koparki i spycharki już zaczęły pracę. Gdy się ociepli, budowa ruszy pełną parą.

CO I ZA ILE:

Centrum logistyczne - 6,75 mln zł

Centrum innowacji dla zdrowia człowieka - 23,3 mln zł

Centrum budownictwa zrównoważonego i energii - 21,62 mln zł

Centrum technologii informatycznych - 8 mln zł