Będzie gdzie parkować! - cieszą się na gorzowskim Manhattanie (mapa)

Anna Rimke
- Teraz tu jest koszmar. Ani przejść, ani przejechać nie można, tak wszystko pozastawiane - opowiada Helena Garczyńska z palcu Jana Pawła II
- Teraz tu jest koszmar. Ani przejść, ani przejechać nie można, tak wszystko pozastawiane - opowiada Helena Garczyńska z palcu Jana Pawła II fot. Krzysztof Tomicz
Już w przyszłym tygodniu ruszą prace przy placu Jana Pawła II - dowiedziała się wczoraj ,,GL''. Do końca roku mają tam być wybudowane nowe parkingi i chodnik .

- Nareszcie! - ucieszyła się wczoraj Helena Garczyńska z placu Jana Pawła II. Ona, podobnie jak inni mieszkańcy, nie mogła się już doczekać przebudowy drogi. - Bo teraz tu jest koszmar. Ani przejść, ani przejechać nie można, tak wszystko pozastawiane - opowiada H. Garczyńska.

Zrobiło się niebezpiecznie

Wczoraj przed południem przy placu Jana Pawła II od strony Watrala trudno było znaleźć wolne miejsce na parkingu ciągnącym się wzdłuż bloków. A i po przeciwnej stronie na jezdni przy stał sznur samochodów.

Najgorzej jednak w okolicy jest po 16.00 i w weekendy, kiedy ludzie wracają do domów po pracy. Samochody parkują wszędzie, gdzie to możliwe. - Na przejściach dla pieszych, na chodnikach. Wciskają się, bo przecież ludzie gdzieś muszą zostawić auta - tłumaczy starszy mężczyzna. - A w niedzielę to nawet trudno przejść do kościoła. Tak zastawione chodniki - dodaje H. Garczyńska.

Mieszkańcy mają dość takiej sytuacji nie tylko z powodu niewygody. - Tu się zrobiło niebezpiecznie. Ulice są wąskie, a duże auta poustawiane wzdłuż jezdni zasłaniają drogę. Nie widać zza nich, czy coś jedzie - mówi Maria Wawszczyk, spacerująca z dwuletnią wnuczką Wiktorią. Zresztą nie tylko dla pieszych jest tu niebezpiecznie. Kiedy rządek aut poustawia się na jezdni wzdłuż placu, ciężko wyminąć się większym samochodom.

Będzie 96 miejsc

Przy placu Jana Pawła II nie brakuje sklepów i lokali usługowych. Mieszczą się niemal w każdym bloku na parterze. Są tu też przychodnie lekarskie i gabinety dentystyczne. - Ich klienci również muszą mieć gdzie zostawić samochód.

A tu co? - irytuje się około 30-letni mężczyzna, który właśnie ustawił samochód częściowo na trawniku, a częściowo na jezdni - żeby nie zastawiać całej drogi. I choć mieszka sam w centrum, to cieszy się, że wreszcie miasto zrobi porządek przy tej ulicy. - Bo nowe parkingi są tu naprawdę niezbędne - mówi.

Przebudowa placu Jana Pawła II powinna ruszyć w przyszłym tygodniu. - Przetarg już rozstrzygnęliśmy, lada moment podpiszemy umowę z wykonawcą - informuje Agnieszka Szurgot, pełniąca obowiązki naczelnika wydziału dróg Urzędu Miasta.
Wzdłuż całego placu ma być wybudowanych 96 nowych miejsc parkingowych. Powstanie też z tej strony jezdni nowy chodnik. Roboty mają się zakończyć w grudniu. Miasto na tę przebudowę wyda 284 tys. zł.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dan

Tak naprawdę to problem robi się dopiero w godzinach 20.00-6.00, nieprawdą jest że winni są mieszkańcy ulic JPII czy Andersa, a co na to kościelni? Co niedziela i każde święto na uliczkach jest totalny chaos bo wszyscy superwierni chcą zaparkować swoje niedzielne auto przy kościele, nieważne przy tym że mieszkają dwie ulice dalej i można przyjść na piechotkę. To ja tu jestem zmuszony przeżywać komunikacyjny horror przez "wiernych" i słuchać ich wyzwisk kiedy parkują na parkingu wspólnoty pomimo wyraźnego zakazu a człowiek zwróci takiemu chrześcijaninowi uwagę. Pominę już fakt budzenia przymusowego przez kościelne dzwony. Taliban katolicki!

B
Bed Bab

Wszyscy słusznie podkreślają że parkingi są potrzebne, że muszą być , że samochodów jest jest bardzo dużo , bo zagęszczenie budynków , mieszkań , gabinetów lekarskich. A to co się dzieje to już horror , a problem nadal narasta. I tylko deweloperzy budując domy o tym nie wiedzą , a Urząd Miasta wydając pozwolenia na budowę też nie ma świadomości (albo rżnie głupa) do jakiej sytuacji doprowadza. Jeśli ktoś zna osiedle w Gorzowie Wlkp. , gdzie nie ma problemów z parkowaniem to proszę o zgłoszenia.

m
michael

żaden " nowy" budynek mieszkalny i chandlowy ( garbary, park 111 ) nie powinien dostać pozwolenia na budowe bez dwóch, trzech kondygnacji parkingu podziemnego.
Dlaczego nie buduje się osiedlowych parkingów wielopoziomowych?
Tereny są bardzo drogie i jest ich coraz mniej a miasto marnuje je na parkingi.

c
cep

Ludzie sami są sobie winni.Moi sąsiedzi mają na 4 osoby 5 aut (jedno chyba dla psa) .Wartość tych wszystkich samochodów nie przekracza 5-6 tyś złotych.Przy tak liberalnych przepisach ludzie ściągają tysiące wraków które blokują miejsca parkingowe innym.Innym problemem jest awaria takiego rzęcha.Nie opłaca się go naprawiać więc stoi i stoi i stoi.I znów blokuje na długie miesiące albo lata.Dochodzi też do tego kultura parkowania.Jak już znalazłem miejsce to stawiam tak jak mi się podoba(znaczy jak najszerzej)

J
JW

MANHATAN - na Obr. Pokoju 7,9,11,13,15,17 dalej jest 21miejsc parkingowych na 240 mieszkańców !!! Jak za komuny! Mało tego dołożono nam strefę zamieszkania /dzięki jakimuś prominentowi ze Starzyńskiego/ w której nie wolno parkować. Urząd Miasta mimo, że zna całą sprawę od 2 lat nie zrobił NIC. To samo Spółdzielnia Górczyn ! A żeby było śmieszniej podsyłają nam do tego Straż Miejskąw celu straszenia mieszkańców mandatami.

Dodaj ogłoszenie