Będzie mniej poradni

KRZYSZTOF ZAWICKI 833 33 34 [email protected]
Zespół Opieki Zdrowotnej czekają głębokie przekształcenia, mające na celu zmniejszenie długu. Część radnych uważa, że planowane zmiany ograniczą głogowianom dostęp do opieki medycznej.

Jednym z punktów posiedzenia rady miejskiej było zaopiniowanie proponowanych zmian w głogowskim ZOZ. Jego przekształcenie pilotowane jest przez starostwo, a zmiany mają na celu zmniejszenie przez budżet państwa gigantycznego długu szpitala.
W piśmie skierowanym do radnych starosta Elżbieta Urbanowicz-Przysiężna zapewniła, że restrukturyzacja nie spowoduje ograniczenia dostępności mieszkańców miasta i powiatu do udzielanych świadczeń zdrowotnych.

Bronili kardiologii

Zgodnie z projektem, likwidacji mają ulec m.in. 43 poradnie specjalistyczne i pięć pracowni. Powody są różne, zaczynając od ekonomicznych, poprzez techniczne, a na brakach kadrowych kończąc. Ponadto część istniejących poradni nigdy nie rozpoczęła działalności.
Dziesięć przejmą inne głogowskie ośrodki zdrowia.
Przed głosowaniem rozgorzała dyskusja. Najwięcej emocji wzbudziła propozycja likwidacji poradni kardiologicznej, co spowoduje, że głogowianie będą musieli jeździć do Lubina. Radny Jerzy Gawron stwierdził, że jej brak spowoduje ograniczenie dostępności do lekarskich świadczeń. Zaproponował, aby w tym przypadku nie wyrażać na to zgody. Jeszcze dalej poszedł przedstawiciel Klubu Głogowskiej Prawicy Andrzej Koliński. - Po raz kolejny starostwo przygotowało projekt dotyczący ZOZ-u bez konsultacji z radnymi miejskimi - stwierdził. - Uważam, że kłopoty szpitala wynikają z nieudolności dyrekcji w latach 2001-2005 i dlatego jesteśmy przeciwni wydaniu pozytywnej opinii.
- Jestem za restrukturyzacją, ale przeprowadzoną już przez inną dyrekcję - dodała Janina Marcinów.

Za i przeciw

W obronie projektu stanął Roman Bochanysz. - Możemy mieć negatywne odczucia, jeżeli chodzi o działalność dyrekcji ZOZ czy starostwa, ale do tej pory jednak wspomagaliśmy szpital - mówił. - Mieszkańcy Głogowa oczekują, że będziemy to robić nadal.
Z kolei zasadność likwidacji poradni tłumaczyła Bożena Czekańska-Smykalla, która jest członkiem rady społecznej ZOZ. - Od dłuższego czasu szukaliśmy kardiologa, który przejąłby poradnię, ale nie było chętnych.
Ostatecznie siedmiu radnych wyraziło pozytywną opinię, pięciu było przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie