MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Będzie ,,paka’’...

JANUSZ DOBRZYŃSKI
Fragment jesiennego meczu Pogoni Koliber z Czarnymi Browar Witnica, wygrany przez skwierzynian 1:0. Ich pomocnik Krzysztof Jedynak (w ciemnej koszulce) dośrodkowuje piłkę pod bramkę witniczan.
Fragment jesiennego meczu Pogoni Koliber z Czarnymi Browar Witnica, wygrany przez skwierzynian 1:0. Ich pomocnik Krzysztof Jedynak (w ciemnej koszulce) dośrodkowuje piłkę pod bramkę witniczan. KAZIMIERZ LIGOCKI
Druga część nadzwyczajnego walnego zebrania członków Skwierzyńskiego Klubu Sportowego Pogoń Koliber rozwiała obawy o jego najbliższą przyszłość.

Przypomnijmy, że pierwsze zebranie odbyło się 15 stycznia, lecz nie zostało dokończone. Powodem była zbyt duża różnica pomiędzy deklaracjami władz miasta i gminy a oczekiwaniami kierownictwa Pogoni Koliber odnośnie planowanej dotacji na rok 2004. Zebranie zostało więc przerwane do czasu ustalenia zasad finansowania klubu, którego zarząd rozważał nawet dymisję!
Ubiegłotygodniowe zebranie przebiegało w zupełnie innej atmosferze. Już na wstępie, wiceprezes klubu Adam Kałakuka uspokoił zebranych. - Wobec konstruktywnej postawy władz miasta, postanowiliśmy nadal sprawować swoją funkcję - rzekł. - A prezes Witek zadeklarował, że przynajmniej do końca bieżącego roku nie wycofa się z finansowania klubu. Nie znamy wprawdzie ostatecznej kwoty dotacji, bo słyszy się o sumach 75, 100 względnie 120 tysięcy złotych, wierzymy jednak, że będzie to przynajmniej średnia z nich.

Będzie ,,paka’’...

Zgromadzonych w sali kibiców nurtowało oczywiście pytanie o skład czwartoligowego zespołu piłkarzy na zbliżającą się rundę wiosenną. - Pozyskaliśmy dwóch zawodników z przeszłością drugoligową, a po wynikach sparingów widać, że zimowe zgrupowanie w Wiśle nie poszło na marne - usatysfakcjonował zebranych prezes Kazimierz Witek.
Wiceprezes A. Kałakuka uchylił rąbka tajemnicy odnośnie nowych zawodników w zespole. - Jeden z nich grał dotąd w Amice Wronki, a dwaj w Błękitnych Stargard - rzekł z filuternym uśmiechem. - Poszukujemy jeszcze drugiego bramkarza, ale młodego, który mógłby terminować przy Sławku Singerze.
Dodał również, że młodzież przygotowywała się do wiosny na własnych obiektach, uczestnicząc m.in. w cyklu turniejów. Jest jednak jeden poważny problem...

Gdzie mają grać?!

- We Wronkach trenuje dziś w klubie 140 młodych piłkarzy, w Stargardzie około 120, więc naszych 116 dowodzi, że władze Pogoni Koliber też myślą bardzo poważnie o stworzeniu w klubie właściwej struktury - stwierdził A. Kałakuka. - Sen z powiek spędza nam tylko stan naszych boisk i brak w mieście hali z prawdziwego zdarzenia, zdatnej do gry w piłkę nożną.
To ostatnie stwierdzenie wywołało lawinę komentarzy, a także postulat pod adresem władz, by w planach na rok 2004 ująć budowę takiego obiektu. Wiceburmistrz Ryszard Szymański szybko jednak wnioskodawców rozczarował. - W budżecie na bieżący rok takiej pozycji nie ma - rzekł. - Ale można o tym pomyśleć i ująć w programie inwestycyjnym do roku 2010...
- Nawet pobliskie wioski mają nowe hale sportowe, organizują piłkarskie turnieje, a my gdzie mamy to robić? Pamiętajmy też, że zapraszając na turnieje naszą młodzież, oczekują rewanżu! - nie dawał za wygraną jeden z dyskutantów. I większość uczestników zebrania przyznała mu rację.
By jednak nie kończyć wieczoru w minorowych nastrojach, prezes K. Witek pożegnał wszystkich słowami: - Władze miasta spojrzały przychylnie na klub, więc i my musimy dotrzymać słowa. Zapewniam was, że będziemy w trzeciej lidze!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska