Bieg Wyzwolenia nad jez. Głębokie koło Międzyrzecza [ZDJĘCIA, WIDEO]

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek

Wideo

Rekordowa liczba 188 zawodników wystartowała w II Biegu Wyzwolenia, który odbył się w niedzielę, 28 stycznia, nad jez. Głębokie koło Międzyrzecza. Wśród mężczyzn tryumfował ubiegłoroczny zwycięzca Szymon Belgrau z Międzyrzecza, a wśród pań wygrała Sylwia Kołecka ze Zbąszynka.

Na popularnym kąpielisku spotkali się biegacze z całego regionu. Trasę o długości ośmiu kilometrów wytyczono drogą w kierunku Międzyrzecza - z półmetkiem na północnym węźle obwodnicy. Najlepszy okazał się ubiegłoroczny zwycięzca Szymon Belgrau z Międzyrzecza, który pokonał linię mety z czasem 27:15. To najlepszy długodystansowiec z Międzyrzecza. Obecnie studiuje w Poznaniu i startuje w barwach AZS. W ub.r. wygrał m.in. pierwszą edycję Biegu Wyzwolenia oraz biegowe Grand Prix Ziemi Międzyrzeckiej.

- Obecna trasa była trochę lepsza. Mniej oblodzona, niż w zeszłym roku. Utrudnieniem był jednak wiatr, dlatego nie mieliśmy łatwego zadania. Dla mnie ten bieg był o tyle trudny, że w sobotę stratowałem na pięć kilometrów w Poznaniu, gdzie także wygrałem. Tym bardziej mnie cieszą dwa zwycięstwa dzień po dniu - mówił na mecie.

W kat. open drugi był Dominik Kryca z Wędrzyna (27:36), a trzeci Mateusz Łangowski z Gorzowa Wlkp. (27:51).

Więcej na temat biegu w środę, 31 stycznia, w tygodniku „Głos Międzyrzecza i Skwierzyny”.

Polecamy również:

TripAdvisor to jedna z największa na świecie strona turystyczna. Znajdziemy na niej aż 500 mln bezstronnych recenzji restauracji,  hoteli, atrakcji turystycznych i nie tylko. Użytkownicy nie tylko recenzują miejsca, które odwiedzili,  ale i oceniają.   Na tej podstawie powstają rankingi. Jesteście ciekawi,  jak wypadły lubuskie restauracje?  Postanowiliśmy sprawdzić, które miejsca zostały najwyżej ocenione właśnie przez użytkowników TripAdvisor.  W bazie TripAdvisor znalazło się  195 lubuskich restauracji. Wyniki aktualne są na dzień 11 stycznia 2018 r.  Kliknij w zdjęcia i przejdź do galerii. Poznaj TOP 10 restauracji w Lubuskiem według TripAdvisor. WIDEO: Magda Gessler o polskich restauratorach: Ludzie nie znają podstawowych zasad gotowania<script class="XlinkEmbedScript" data-width="700" data-height="380" data-url="//get.x-link.pl/8a3da058-493c-1a27-3f8f-d36c428375c8,157e3792-b545-c556-7116-81d107ec5f25,embed.html" type="application/javascript" src="//prodxnews1blob.blob.core.windows.net/cdn/js/xlink-i.js?v1"></script><center><div class="fb-like-box" data-href="https://www.facebook.com/gazlub/?fref=ts" data-width="700" data-show-faces="true" data-stream="false" data-header="true"></div></center>

TOP 10 restauracji w Lubuskiem według portalu TripAdvisor. S...

Kolejna grupa żołnierzy międzyrzecko-wędrzyńskiej brygady przygotowuje się do misji w Rumunii. Ostatnio przeszli sprawdzian z działań bojowych.W drugiej połowie br. żołnierze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej wyjadą na pół roku do Rumunii. Kolejna zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego wystawi 1. batalion piechoty zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej. Zanim pododdział wyjedzie na Bałkany, musi przejść szereg specjalistycznych szkoleń i egzaminów. Pierwszym z nich był sprawdzian na poziomie drużyny. Pierwszy etap przygotowań skupia się głównie na sprawdzeniu wyszkolenia każdego żołnierza, a następnie działania drużyny. Jego finałem są zawody użyteczno-bojowe, czyli tzw. certyfikacja. Ich celem jest sprawdzenie przygotowania żołnierzy do działań bojowych oraz umiejętności kierowania zespołem przez dowódców drużyn. Zawody użyteczno-bojowe obejmowały osiem zadań bojowych, które drużyna wykonał na tzw. pętli taktycznej. - Siłą pododdziału jest jego najsłabsze ogniwo, dlatego tak ważne jest współdziałanie całego zespołu. Ocenie podległo wyszkolenie całej drużyny. Nie chodzi o pokazanie swojego indywidualizmu, czyli kto jest najlepszy, tylko tego że drużyna jest gotowa wykonać każde postawione przed nią zadanie – zaznaczył dowódca kompanii kapitan Przemysław Beczek. Każda drużyna rozpoczynała od rozkładania i składania broni na czas. Najgorszy indywidualny wynik  żołnierza uznawany był za czas całej drużyny. Co jeśli ktoś popełnił jakiś błąd? Cała drużyna dostawała dodatkowe zadanie taktyczne. Na kolejnym punkcie kontrolnym pododdział wykonał strzelanie sytuacyjne. Musiał wycofać się pod ostrzałem przeciwnika. Po wycofaniu drużyna kontynuowała patrol. W wyniku ataku grup dywersyjnych, jeden z żołnierzy został ranny. Koledzy musieli ewakuować go i opatrzyć rany, a następnie wezwać śmigłowiec medyczny. Było to trzecie zadanie sprawdzające drużynę. - Pierwsze zadania realizowane były w niedużych odległościach na strzelnicy. Kolejne punkty były oddalone od siebie nawet o trzy kilometry – dodaje kierownik zajęć kapitan Beczek. Po wykonaniu marszu drużyna musiała ustawić grupę min, tak aby opóźnić działanie przeciwnika. Gdy zadanie zostało zakończone, żołnierze oddalili się na kolejny punkt zaznaczony na mapie. - Przemieszczenie pomiędzy punktami kontrolnymi odbywało się na czas, za co drużyny również otrzymywały punkty. Czasy były na tyle wyśrubowane, że często tempo marszu wymuszało na szkolonych bieg – informuje instruktor na punkcie nauczania porucznik Józef Niedźwiecki. Gdy drużyna dotarła na piąty punkt rozległa się komenda „maski w pogotowie, maski włóż”. Żołnierze mieli tylko dziewięć sekund na wykonanie rozkazu. Kilkaset metrów dalej znajdował się szósty punkt kontrolny, czyli tor napalmowy. Forsowanie płonących przeszkód wymagało współdziałania całej drużyny. Niektóre obiekty były tak dobrane, aby egzaminowani pokonywali je zespołowo. Na kolejnym punkcie żołnierze wykrywali i rozpoznawali sprzęt armii innych państw. Ostatnie zadanie polegało na programowaniu i nawiązaniu łączności przez radiostacje, będące na wyposażeniu pododdziału zmotoryzowanego.Certyfikacja drużyn, czyli sprawdzenie stopnia wyszkolenia pododdziału to zaledwie pierwszy  etap przygotowań do misji. Jak podkreśla kapitan Beczek, ten etap jest równie ważny, jak następne.  W kolejnych fazach sprawdzeniu poddane zostaną plutony, kompania oraz cały kontyngent. Po potwierdzeniu gotowości do realizowania zadań operacyjnych i szkoleniowych w Rumunii, Polski Kontyngent Wojskowy będzie mógł przystąpić do objęcia dyżuru w ramach III zmiany dostosowanej Wysuniętej Obecności NATO.oprac. (dab)ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ćwiczenia Czarnej Dywizji na Białej Górze. Żołnierze musieli pokonać rzekę

Przez ogień i dym. Żołnierze szykują się do wyjazdu na Bałka...

Jeżdżąc po polskich drogach zdarza nam się spotykać znaki drogowe, które są w stanie wyprowadzić w pole nawet najlepszych kierowców. Nic dziwnego. Absurdy drogowe od zawsze cieszą oko internautów i są zmorą dla miłośników czterech i dwóch kółek. Nie uwierzycie na jakie absurdy możecie się natknąć przemierzając polskie drogi.Zobacz również: Kilometry niepotrzebnych barierek. Absurd z winy nieścisłości w przepisachOgromna asteroida 2002 AJ129 uderzy w Ziemię? Czeka nas koniec świata?Ogromna asteroida 2002 AJ129 uderzy w Ziemię? Czeka nas koniec świata?

Mamy jeździć po takich drogach? Łatwo możemy stracić koło i....

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie