Bilet u konduktora. „To skandal! Musiałem zapłacić 130 zł więcej!” - twierdzi nasz Czytelnik

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski

Wideo

W ostatnich dniach z redakcją „GL” skontaktował się oburzony Czytelnik, który musiał zapłacić dodatkowe 130 zł za bilet w pociągu PKP Intercity. Dlaczego? Mężczyzna postanowił kupić go u konduktora. – Gdybym o tym wiedział, nigdy bym się nie dał na to złapać – przekonuje nasz rozmówca.

Czytelnik: Drugą opcją było jechanie na gapę i mandat, tylko jeszcze droższy...

- Byłem w Krakowie i miałem jechać pociągiem do Warszawy. Miałem kilka kursów do wyboru, ale zdecydowałem się na taki, który był najwcześniej godziny, o której byłem na dworcu. Okazało się, jednak że ze względu na czas jedyną możliwością był zakup biletu w pociągu – relacjonuje nam Czytelnik.

I kontynuuje: - Myślę sobie, trudno, zapłacę kilka złotych więcej, ale będę wcześniej na miejscu. Wsiadłem, usadowiłem się obok przedziału konduktorskiego, pociąg ruszył, podchodzę do konduktora z prośbą o zakup biletu. W odpowiedzi usłyszałem: opłata dodatkowa 130 zł. Zamurowało mnie, byłem bardzo zdziwiony – tłumaczy mężczyzna.

Niestety, ale nasz Czytelnik nie miał innego wyjścia, tylko zapłacić. - Drugą opcją było jechanie na gapę i mandat, tylko jeszcze droższy... Proszę nagłośnić tę sprawę, aby ludzie nie musieli płacić takiej „kary”. Gdybym tylko wcześniej o tym wiedział, na pewno bym się nie dał „złapać” na taką opłatę. Pojechałbym po prostu później – twierdzi nasz Czytelnik.

Kupując bilet u konduktora trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami...
Kupując bilet u konduktora trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami... Jacek Katos

„Podróżni powinni zgłosić się do konduktora już na peronie, jeszcze przed wejściem do pociągu”

W sprawie biletu zwróciliśmy się z pytaniami do PKP Intercity. - Jeśli na stacji nie ma kasy biletowej lub jest ona nieczynna, podróżni powinni zgłosić się do konduktora już na peronie, jeszcze przed wejściem do pociągu – twierdzi Agnieszka Serbeńska, rzecznik przewoźnika. Okazuje się, że jeśli będą wolne miejsca w pociągu, konduktor sprzeda pasażerowi rezerwację.

Każda stacja PKP ma konkretny regulamin. Znaleźć w nim można m.in. wytyczne dotyczące tego, co jest zabronione. Ogólnie takich zakazów jest 20. Nie wolno m.in. spać na dworcu, czy prowadzić tam publicznych zbiórek. Czego jeszcze nie wolno robić na stacjach PKP? Zapoznajcie się z regulaminem. Warto to wiedzieć, aby uniknąć mandatu. 20 ZAKAZÓW OBOWIĄZUJĄCYCH NA STACJI PKP>>> źródło: Regulamin korzystania ze stacji pasażerskiej PKPWIDEO ARCHIWALNE: Zbąszyń. Kierowca ciężarówki staranował rogatkę. W naczepę uderzył pociąg relacji Berlin -Warszawa. Autor PKP

Tego nie rób na dworcu PKP. Jest 20 zakazów. Znasz je wszyst...

- W przypadku, gdy na stacji dostępna jest kasa biletowa, podróżny powinien nabyć w niej bilet jednorazowy lub rezerwację przed rozpoczęciem podróży. Gdy na stacji czynna jest kasa, zakup biletu u konduktora jest niemożliwy (bez względu na kategorię pociągu), a przebywanie na podkładzie bez ważnego biletu oznacza konieczność zapłaty zarówno należności za przejazd jak i opłaty dodatkowej w wysokości 130 zł – tłumaczy Serbeńska.

Jak twierdzi przedstawiciel PKP Intercity, obowiązująca od 4 czerwca br. rezerwacja miejsc dotyczy wszystkich kategorii pociągów: Twoich Liniach Kolejowych (TLK), InterCity (IC), Express InterCity (EIC) oraz Express InterCity Premium (EIP). Przewoźnik zachęca pasażerów do planowania podróży, kupowania biletów i rezerwacji miejsc z wyprzedzeniem. Zakupu biletów oraz rezerwacji miejscówek do biletów można dokonać w kasach dworcowych, ale również za pośrednictwem internetowego systemu sprzedaży e-IC oraz aplikacji IC Mobile Navigator i SkyCash.

- By ułatwić planowanie podróży, od 5 sierpnia PKP Intercity wprowadziło zmianę w regulaminie, która m.in. skraca czasy na zakup, zwrot i wymianę biletów z systemu e-IC – mówi Agnieszka Serbeńska. - Dotychczas obowiązujące 15 min na zakup i zwrot oraz 30 minut na wymianę biletu zostały skrócone do 5 minut przed odjazdem pociągu (z wyjątkiem sprzedaży niektórych biletów w komunikacji międzynarodowej - wagony sypialne i z miejscami do leżenia; a także zwrotów biletów w komunikacji międzynarodowej).

Wideo: Lokomotywy z autorami "Cudu nad Wisłą". PKP Intercity włącza się w obchody 100-lecia Bitwy Warszawskiej

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ogórek

To stary przepis, że trzeba się zgłosić do konduktora przed wejściem na pokład pociągu (cokolwiek to znaczy)

Tylko, że kolej to taki anachroniczny stwór, gdzie konduktor w nowoczesny sposób drukuje bilet podróżnemu, bilet który szczegółowo identyfikuje pociąg i odcinek który pasażer przejedzie a i tak go jeszcze dodatkowo kasuje co wydłuża czas obsługi pasażera.

Ale w tych wyjaśnieniach pani rzecznik jest jeszcze jeden ważny szczegół, PKP nie zależy na podróżnych.

Różne są sytuacje, jest już bardzo dużo stacji gdzie nie można nabyć biletu, a na tzw. pociągi dalekobieżne zakup biletów tylko na stacjach na których się takowe zatrzymują. Skomunikowanie pociągów jest takie, jakby to były wrogie firmy, a tych przewoźników na torach jest trochę.

Opłacenie przejazdu to bezwzględny obowiązek pasażera ale przewoźnik na też obowiązek maksymalnie ułatwić i umożliwić zakup biletu.

Tylko bez przesady. Nie każdy musi biegle posługiwać się biegle internetem.

W związku z powyższym wniosek jest jeden pasażer jest dla PKP a nie odwrotnie. Po drugie jeśli możesz to korzystaj z samochodu.

z
zen

Ta kwota, a raczej haracz to walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Za spóźnienia tyle nie zwrócą.

Dodaj ogłoszenie