Boją się długów

ALICJA BOGIEL (68) 324 88 46 [email protected]
Udostępnij:
Nie będzie nowego budynku nauk pedagogicznych, społecznych i prawa na Uniwersytecie Zielonogórskim. Na wydział prawa tym bardziej nie ma co liczyć.

Jedną z pierwszych decyzji nowego rektora zielonogórskiej uczelni prof. Czesława Osękowskiego było wstrzymanie budowy nowej siedziby wydziałów pedagogicznych i społecznych. Senat uczelni również stwierdził, że lepiej nowego budynku nie stawiać. Nie będzie więc - przynajmniej na razie - najważniejszej zaplanowanej inwestycji w humanistycznej części uniwersytetu.

Boją się długów

Skoro budowy nie będzie, uczelnia oddała do unijnej kasy 4 mln euro przeznaczone na inwestycję. Nie wiadomo także, co z pieniędzmi zarezerwowanymi w miejskiej kasie - 16 mln zł. Uczelnia zabiega, by przeznaczono je na dokończenie rozpoczętej budowy siedziby instytutu budownictwa i nową siedzibę rektoratu. Na razie jednak nie wiadomo, czy pieniądze nie przepadną.
Dlaczego uniwersytet zrezygnował z podarowanych euro? Najtańsza oferta na postawienie nowego budynku opiewała w przetargu na ponad 46 mln zł. Uczelni zabraknie więc do zamknięcia bilansu 16 mln zł. - Liczyliśmy się z kredytem w wysokości 8 mln zł, a nie 16 mln zł - mówi rektor uczelni. - Tak wysokie zadłużenie może spowodować nawet utratę płynności finansowej uczelni.
Bo Uniwersytet Zielonogórski nie jest w najlepszej finansowej formie. Liczba studentów się zmniejsza, a do spłacenia są kredyty wzięte na poprzednie budowy.
Rektor podkreśla, że wstrzymanie inwestycji nie oznacza, że w ogóle jej nie będzie. - Liczymy na fundusze unijne, z których można by finansować 75 proc. kosztów.
Może więc las pod nowy budynek wycięto nie tak zupełnie bez sensu. - Na razie plac poczeka na budowę. Jeśli jej nie będzie, zrobimy tam np. parkingi - usłyszeliśmy na UZ.

Zamiast prawa - administracja

Przypomnijmy, że nowy budynek reklamowany był początkowo przez byłego rektora prof. Michała Kisielewicza jako przyszła siedziba wydziału prawa. Co więc z planami otworzenia tego prestiżowego kierunku?
- Nie ma szansy teraz na wydział prawa - mówi wprost Cz. Osękowski. - Ale nie z powodu siedziby. Do otworzenia tego kierunku potrzebna jest kadra. A nawet lokalizacja sądu administracyjnego w Gorzowie na pewno nie pomogła w tym przedsięwzięciu. Przymierzamy się natomiast do otworzenia administracji.
Uczelnia będzie też rozwijała nauki przyrodnicze. Musi, bo inaczej za pięć lat może utracić status uniwersytetu (w tym roku weszły w życie nowe przepisy w tej sprawie).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie