Brawo Błękitni Lubięcin! Sparta Łężyca powinna się wstydzić. Sezon zakończyła w fatalnym stylu. Co z awansem do klasy okręgowej?

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Zobacz galerię (73 zdjęcia)
Sparta Łężyca, lider klasy A, w sobotę (19 czerwca) podejmowała ósmych w tabeli Błękitnych Lubięcin. To była ostatnia kolejka spotkań, więc gospodarze we własnych rękach mieli losy awansu do klasy okręgowej. Tymczasem zagrali fatalnie i ulegli 2:3 (0:3).
  • Bramki dla Sparty Łężyca: Wojciech Lehmann (88) i Mateusz Czarny (89); dla Błękitnych Lubięcin: Szymon Barski (3) i Kacper Piaskowski (11, 43).
  • Mateusz Wykocki, bramkarz Błękitnych Lubięcin: Czasami czerwona kartka powoduje, że zespół jeszcze bardziej się scala i walczy jeden za drugiego.
  • Wojciech Lehmann, napastnik Sparty Łężyca: Przeciwnicy postawili autobus w polu karnym i nie chcieli nam sprzedać biletu do tego autobusu.

Sparta przegrywa 0:3 i wyciąga tylko na 2:3

Zimny prysznic Sparta przyjęła już w 3 min. Błękitni w pierwszej akcji ofensywnej wywalczyli rzut rożny, a po dośrodkowaniu Szymon Barski pokonał Kevina Więckowskiego. Później gospodarze próbowali prowadzić grę, ale bez większego pomysłu. Za to goście - co nie było żadnym zaskoczeniem - nastawili się na kontry. I właśnie w taki sposób wynik dwukrotnie podwyższył Kacper Piaskowski - raz po akcji lewą stroną, raz prawą.

Na przerwę Sparta schodziła przy wyniku 0:3, co dla miejscowych kibiców, którzy na okoliczność awansu do klasy okręgowej przygotowali pokaz fajerwerków, było już nie tylko zimnym prysznicem, ale wręcz szokiem.

Obejrzyj wideo: Sparta Łężyca - Błękitni Lubięcin 2:3 (0:3). Rzut wolny dla Sparty

Owszem, gospodarze też mieli swoje szanse - trzy słupki, dwie poprzeczki, dwie sytuacje sam na sam... Jednak do 88 min nie potrafili pokonać Mateusza Wykockiego. W końcówce spotkania piłkę do siatki najpierw wepchnął Wojciech Lehmann, a minutę później Mateusz Czarny, ale to było już tylko zmniejszenie rozmiarów porażki.

Mateusz Wykocki: Podeszliśmy na luzie, nic nie musieliśmy

Błękitni zepsuli Sparcie święto. - Można tak powiedzieć - uśmiechnął się Mateusz Wykocki, bramkarz gości. - To jest piłka nożna, przyjechaliśmy tutaj pokazać się z jak najlepszej strony i wygrać to spotkanie. Sytuację w tabeli mieliśmy już wyjaśnioną. Podeszliśmy na luzie, nic nie musieliśmy.

Obejrzyj wideo: Sparta Łężyca - Błękitni Lubięcin 2:3 (0:3). Rzut wolny dla Błękitnych

Na słowa uznania na pewno zasłużył cały zespół, ale gdyby nie bramkarz... - Udało się troszeczkę pobronić - przyznał skromnie Wykocki. - Ale mogło się zdarzyć wszystko, mogło wpaść więcej bramek i mogło być różnie. Dziękuję całej mojej drużynie, że nie odpuszczaliśmy, przyjechaliśmy w 13 osób, skład był okrojony, ale mimo to pokazaliśmy się z jak najlepszej strony.

Ławka rezerwowych bardzo krótka, w drugiej połowie przez długi czas Błękitni grali w osłabieniu. Jak w takich okolicznościach udało się obronić zwycięstwo? - Czasami czerwona kartka powoduje, że zespół jeszcze bardziej się scala i walczy jeden za drugiego - dodał Wykocki. - Myślę, że w tym przypadku to zadziałało, z jeszcze większym zaangażowaniem walczyliśmy za siebie nawzajem i udało się utrzymać to prowadzenie.

Wojciech Lehmann: zapomnieliśmy wyjść z szatni

"To nie tak miało być, zupełnie nie tak...". - Dokładnie - nie ukrywa Wojciech Lehmann, napastnik Sparty. - Już tak naprawdę myśleliśmy o tym, co będzie po meczu i chyba zapomnieliśmy wyjść z szatni, niestety... Próbowaliśmy do końca, ale przy takiej pogodzie ciężko coś zrobić. Rywale próbowali pomóc, bo grali w dziesięciu, ale byli dziś lepsi.

Obejrzyj wideo: Sparta Łężyca - Błękitni Lubięcin 2:3 (0:3). Rzut wolny dla Sparty

Czy Błękitni zaskoczyli czymś lidera? - Trzema bramkami na pewno i swoją skutecznością, bo tak naprawdę mieli może cztery sytuacje, trzy celne strzały i to wykorzystali, a my chyba głową przegraliśmy - ocenił Lehmann.

A co stało się ze skutecznością Sparty? - Sytuacji był ogrom, ale niestety, przeciwnicy postawili autobus w polu karnym, stali tak do końca meczu i nie chcieli nam sprzedać biletu do tego autobusu - skwitował Lehmann.

Sparta, Cargovia, Pogoń... Teraz w ruch pójdą kalkulatory

Mimo porażki Sparta wciąż zachowała szanse na awans do klasy okręgowej. Ma punkt przewagi nad Cargovią Kargowa i trzy punkty nad Pogonią Wschowa, które swoje mecze rozegrają w niedzielę (20 czerwca) o godz. 17.00. Sparta ma lepszy bilans bezpośrednich pojedynków z Cargovią, ale gorszy z Pogonią. Gdyby zaś doszło do sytuacji, w której trzy zespoły miałyby jednakową liczbę punktów, do klasy okręgowej awansuje Sparta.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie