"Bronisław Komorowski bez wąsów", "Andrzej Olechowski mason", czy rozwód Waldemara Pawlaka - takich informacji o kandydatach na prezydenta szukają internauci

Jakub Pikulik 95 722 57 72 [email protected]
Główne strony witryn kandydatów na prezydenta
Główne strony witryn kandydatów na prezydenta
Udostępnij:
Prześwietlamy strony internetowe kandydatów na prezydenta. Niektórzy z nich mają internautów w nosie, a przecież w XXI wieku ciężko wyobrazić sobie życie bez dostępu do internetu.

Wchodząc na strony internetowe kandydatów, czy komitetów wyborczych, zwracaliśmy uwagę na ich przejrzystość, funkcjonalność, czy zawierają multimedia (filmy, zdjęcia, pliki audio). Sprawdzaliśmy też, czy kandydaci mają swoje profile na portalach społecznościowych (takich jak facebook, czy nasza-klasa), czy piszą blogi i czy korzystają z serwisów mikroblogowych (na przykład blip, albo twitter).

Jako ciekawostkę sprawdzaliśmy, jakie sugestie szukanych wyrazów będzie nam proponowała wyszukiwarka google. W niektórych przypadkach propozycje były zabawne, w innych, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne.

Sprawdziliśmy też, na której pozycji w google ukazuje się strona kandydata. Im wyżej, tym lepiej. Najlepiej, jeśli byłaby na samej górze. Znaczy to bowiem, że strona jest zrobiona solidnie, a osoby które na nią wchodzą znajdują tam informacje, których poszukują.

Rozpoczynamy nasz test.

Andrzej Olechowski

Strona tego kandydata w wynikach google ukazuje się jako druga. Przed nią jest tylko wikipedia, która opisuje sylwetkę tego polityka. Jak się okazuje, taka sytuacja będzie się powtarzała często.

Wpisując w wyszukiwarce hasło "Andrzej Olechowski" google sugeruje nam dodatkowe słowo - "mason". Widocznie internauci chcą wiedzieć, czy polityk ma coś wspólnego z tą tajemniczą organizacją.

Sama strona Andrzeja Olechowskiego jest przejrzysta i w stonowanych barwach. Widać, że twórcy strony wiedzieli, jakie możliwości niesie ze sobą internet, ponieważ kandydat ma swoje profile na portalu facebook (ma tam 2,6 tys. fanów), na blipie, naszej-klasie, serwisie twitter, czy youtube. Szkoda, że na youtube możemy znaleźć tylko jeden film tego polityka. Natomiast z portalu społecznościowego facebook dowiadujemy się, że Olechowski lubi rock and Roll, dobry pop, a jego poglądy polityczne są umiarkowane.
Nasza ocena: 3+

Bronisław Komorowski

Komorowski również wyprzedził wikipedię. Ciekawe propozycje wskazuje nam wyszukiwarka google. Jako jedną ze stron sugeruje nam "Bronisław Komorowski bez wąsów". Kto ciekaw, ten faktycznie znajdzie zdjęcia tego polityka bez zarostu.

Strona jest chyba najbardziej nowoczesna spośród wszystkich kandydatów. Znajdziemy tam rzecz jasna odesłania do serwisów facebook (na którym Komorowski ma ponad pięć tys. znajomych), do youtube, naszej-klasy, blipa, twittera. Na stronie znajdują się również multimedia., internauci mogą zapoznać się też z historią rodziny Komorowskich.

Widać, że strona jest na bieżąco aktualizowana, znaleźć tam możemy na przykład fotografie z ostatniej wizyty na terenach objętych powodzią.

Ciekawostką jest dział "Jeszcze coś". Po kliknięciu na tę zakładkę sam Komorowski zachęca nas do wklejenia swojego zdjęcia, jako wyrazu poparcia dla niego.
Nasza ocena: 4+

Andrzej Lepper

Przed stroną tego kandydata pojawia się nie tylko wikipedia, ale też nonsensopedia (humorystyczna odmiana wikipedii), strona z zabawnymi cytatami i, uwaga, strona "Lepper musi odejść". Witryna Andrzeja Leppera wyświetla się dopiero jako dziewiąta z kolei.

Jest zbudowana w sposób bardzo prosty, brakuje tam multimediów, jest za to odesłanie do pisanego przez polityka bloga. Możemy tam znaleźć też tajemniczo brzmiący dział "Pożytki", który... jest pusty.
Nasza ocena: 2-

Marek Jurek

Wikipedia przegoniła też stronę tego kandydata. Strona Jurka jest przejrzysta, ma odesłania do serwisów społecznościowych (m. in. facebook, twitter, nasza-klasa, blip). Na głównej stronie zobaczyć możemy film z kandydatem w roli głównej. Znajdziemy tam też odesłanie do bloga pisanego przez polityka.

Strona poprawna, ale nie powala na kolana.
Nasza ocena: 3-

Waldemar Pawlak

Tradycyjnie już strona wikipedii pojawiła się przed witryną tego kandydata. Ale nie tylko, bo co ciekawe, wyżej pojawia się również odesłanie do bloga Pawlaka. Na próżno szukać na pierwszej stronie google witryny komitetu wyborczego tego kandydata. Jest tylko blog, po wejściu na który możemy zapoznać się jedynie z wpisami. Brak multimediów, odesłań do serwisów społecznościowych.

Jeśli w wyszukiwarce google zaczniemy pisać słowa "Waldemar Pawlak", to kolejnymi sugerowanymi frazami będą m. in. "rozwód" i "konkubina".
Nasza ocena: 1+

Janusz Korwin-Mikke

To pierwszy z prezentowanych kandydatów, którego blog pojawił się pojawiła się przed stroną wikipedii. Prowadzony przez tego kandydata blog jest jednak niestety bardzo chaotyczny. Wpisy są publikowane w różnych kolorach, różną wielkością czcionek, które sprawiają, że materiały są nieczytelne.

Nieco niżej w wyszukiwarce google pojawia się strona korwin-mikke.pl. Tam znajdziemy multimedia, cytaty wypowiedziane przez tego polityka, a nawet wideoblog. Niewiele jest tam jednak o wyborach. Twórcy strony stworzyli tylko zakładkę nazwaną "Wybory 2010". To tam możemy znaleźć informacje z komitetu wyborczego tego kandydata.
Nasza ocena: 3-

Jarosław Kaczyński

Były premier niestety nie wyprzedził wikipedii. Jego strona znajduje się jako druga w wynikach wyszukiwania. Ciekawe propozycje ma dla nas jednak sam google. Kiedy zaczniemy wpisywać słowa Jarosław Kaczyński, jako proponowane frazy pojawią się nam między innymi wyrazy: gej i ginekolog.

Po przejściu na stronę przekonujemy się, że jest ona zbudowana w nieco prostszy sposób, niż witryna głównego rywala Jarosława Kaczyńskiego. Mniej tam animacji, jest za to kilka filmów i galeria zdjęć oraz plakaty wyborcze do pobrania.

Niemniej jednak witryna jest czytelna, łatwo się po niej poruszać, a dla bardziej wybrednych zastosowano ciekawostkę techniczną. Otóż stronę Kaczyńskiego możemy oglądać w trzech różnych wariantach graficznych i kolorystycznych.

Na stronie znajdują się odesłania na serwisy facebook (Kaczyński ma tam jednak tylko niewiele ponad 170 znajomych), naszą-klasę, twittera czy youtube.

Łatwo i szybko można oddać głos popierający tego kandydata. Formularz znajduje się bowiem już na stronie głównej.
Nasza ocena: 4-

Grzegorz Napieralski

Strona komitetu wyborczego tego kandydata jako pierwsza pojawia się w wynikach google przed stroną wikipedii. Witryna Napieralskiego zrobiona jest już jak przystało na XXI wiek, przejrzysta, łatwa w nawigacji i nowoczesna. Znajdziemy tam multimedia, sporo filmów, zdjęć, jest nawet Napieralski TV.

Napiealski ma swoje konta na serwisach facebook (2,1 tys. znajomych), myspace, youtube, twitter, nasza-klasa. Kandydat jest też aktywny na serwisie mikroblogowym blip, prowadzi też swojego bloga.

Jest jednak zakładka, która budzi nasze wątpliwości. Autorzy strony nazwali ją "Pomóż mi", brzmi to dość dramatycznie, a okazuje się, że chodzi jedynie o możliwość zgłoszenia chęci pomocy przy kampanii Napieralskiego.
Nasza ocena: 4-

Kornel Morawiecki

Również w tym przypadku wikipedia pokazuje się przed stroną kandydata na prezydenta. Strona jest zrobiona w sposób prosty, a zawarte na niej informacje są nieco chaotyczne. Brakuje też odniesień do serwisów społecznościowych i miktoblogów. Jest co prawda kilka filmów z youtube, ale są to multimedia zrealizowane przez stacje telewizyjne, które tylko podłączono do strony kandydata.
Nasza ocena: 2+

Bogusław Ziętek

Wikipedia wyprzedza również tego kandydata. Ale nie tylko ona. Strona Ziętka pojawia się dopiero jako czwarta w wyszukiwarce google. Witryna nie jest skomplikowana, ale dzięki temu czytelna. Łatwo jest też poruszać się po jej menu.

Co ciekawe, kandydat zamieścił na swojej stronie dział "Humor". Możemy tam jednak znaleźć tylko cztery obrazki satyryczne.

Dział "Multimedia" to w zasadzie jedynie odesłania do stron stacji telewizyjnych i radiowych do materiałów, które zostały przez nie zrealizowane. Na stronie znajdziemy też galerię z niespełna 20 zdjęciami polityka, głównie z wieców, wystąpień publicznych i demonstracji.
Nasza ocena: 3-

Przepowiadamy wynik wyborów

Google trends - taką nazwę nosi funkcja, dzięki której możemy sprawdzić, jak wielu internautów szuka konkretnej frazy. My porównaliśmy dwa nazwiska: Kaczyński i Komorowski.

Jak nietrudno przewidzieć, nazwisko Kaczyński, było bardzo często wpisywane w wyszukiwarce tuż po katastrofie w Smoleńsku. Dni od katastrofy mijały, a internauci zaczęli częściej wpisywać nazwisko Komorowski. Teraz nazwisko kandydata PO jest wpisywane w google częściej, niż nazwisko kandydata PiS-u.

Wykresy obrazujące zainteresowanie internautów kandydatami znajdziesz tutaj.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie