Budowa mostu w Milsku. "Nie możemy się już doczekać, kiedy będzie gotowy!"

Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Budową mostu w Milsku jest zainteresowanych wielu mieszkańców naszego regionu. Nic w tym dziwnego, bowiem o realizacji tego projektu mówiło się już od 50 lat. Choć w gminie Zabór część osób obawia się, jak most wpłynie na ruch drogowy to jednak w Bojadłach niemal wszyscy czekają na jego ukończenie. Tam większość nie ma wątpliwości: nowa przeprawa to szansa na rozwój gminy!

"Na budowie widać nowe elementy"

W ostatnich dniach udało nam się odwiedzić plac budowy. Widać już zarys nowej drogi, a nad samą rzeką rosną podpory pod most. Nowa przeprawa będzie nieco oddalona od miejsca, w którym można przeprawić się na drugi brzeg Odry promem. Droga prowadząca do mostu przetnie winnicę samorządową, omijając Zabór i Milsko.

Jak informuje Krzysztof Gola, wójt Bojadeł, według jego wiedzy na placu budowy na razie nie napotkano żadnych większych przeszkód. - Ostatnio przejeżdżałem w pobliżu miejsca inwestycji, wyraźnie widać, że pojawiły się nowe elementy konstrukcji. Przyznam szczerze, że w naszej gminie już nie możemy doczekać się, kiedy most będzie gotowy. Dzięki temu zniwelujemy w pewien sposób wykluczenie komunikacyjne, które dotyka tę stronę Odry. Liczymy, że przeprawa może przyciągnąć do nas nowych inwestorów oraz mieszkańców - tłumaczy Gola.

Inwestycja za ok. 73 mln zł

Przypomnijmy, w 2017 roku rozpisano i rozstrzygnięto przetarg na głównego wykonawcę mostu w Milsku. Przeprawę przez Odrę zbuduje spółka Mota-Engil Central Europe. Firma wykona inwestycję za 73 mln zł, z czego 59 mln zł to dofinansowanie z Unii Europejskiej. Most będzie miał 6 przęseł i ok. 400 m długości.

Integralną częścią całego przedsięwzięcia jest także zmiana przebiegu drogi wojewódzkiej nr 282 na odcinku od Łazu do Bojadeł. To w sumie ponad 9 km. Docelowo most nad Odrą w Milsku połączy tę trasę z drogą ekspresową S3. Cała inwestycja wywołała sporo kontrowersji w gminie Zabór, m.in. ze względu na fakt przebiegu obwodnicy Łazu oraz brak równoczesnej budowy obwodnicy Droszkowa. Pomimo protestów mieszkańców prace budowlane oficjalne zostały rozpoczęte. Przeprawa ma być gotowa w 2022 roku.

Wideo: Remont zabytkowego w pałacu w Bojadłach. Jak przebiegają prace?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza
25 czerwca, 08:28, Gość:

Czy wiadomo co się stanie z przeprawą promową po ukończeniu prac? Zostanie zlikwidowana czy może przeniesiona w inne miejsce?

Powinna zostać dla mieszkańców gminy Zabór. A z nowej drogi nie powinie być zbudowany ani jeden zjazd na drogi w tej gminie. Zaoszczędzone pieniądze wydać na obwodnicę Droszkowa aby sprawniej i szybciej przedostać się na drugą stronę Odry.

G
Gość

Czy wiadomo co się stanie z przeprawą promową po ukończeniu prac? Zostanie zlikwidowana czy może przeniesiona w inne miejsce?

Dodaj ogłoszenie