Budowlani Murzynowo chcą zdobyć puchar. Z Błękitnymi Ołobok poszło im łatwo. Wygrali 3:0, a mogli zdecydowanie wyżej

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Zobacz galerię (70 zdjęć)
Budowlani Murzynowo otwarcie mówią, że chcą zdobyć Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim. W środę (21 kwietnia) awansowali do ćwierćfinału, pokonując na wyjeździe Błękitnych Ołobok 3:0. Bramki strzelili: Dawid Ufir, Ernest Graś i Michał Chiloński.

To był zaległy mecz Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Zaległy, ponieważ Błękitni, jako jedyny uczestnik 1/8 finału z klasy A, mógł zagrać dopiero po złagodzeniu dodatkowych obostrzeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Na zwycięzcę tego spotkania czekała Odra Bytom Odrzański.

Błękitni nie mieli żadnych atutów

Błękitni, choć są jedyną lubuską drużyną, która w tym sezonie wygrała wszystkie mecze ligowe i ze swoim poziomem piłkarskim zwyczajnie nie pasuje do klasy A, w konfrontacji z Budowlanymi, liderem gorzowskiej klasy okręgowej, nie mieli żadnych atutów. Goście od pierwszej minuty narzucili swój styl i dyktowali warunki na boisku.

Obejrzyj wideo: Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1). Rzut wolny dla Budowlanych

Budowlani, mimo wyraźnej przewagi, coraz odważniejszych ataków to prawym, to lewym skrzydłem i groźnych dośrodkowań, długo nie mogli strzelić gola. W polu karnym albo skutecznie interweniowali obrońcy gospodarzy, albo bramkarz Przemysław Król. Udało się dopiero w 40 min. Z prawej strony zacentrował Maciej Tatarski, a Dawid Ufir z bliska posłał piłkę do siatki. Do przerwy 0:1.

Mogło być 1:1, ale zrobiło się 0:2, a później 0:3

W 62 min Błękitni mieli niepowtarzalną okazję na doprowadzenie do remisu. Serhii Akufenko przejął piłkę i uruchomił Roberta Brejdaka. Ten "wjechał" w pole karne rywali, ale zamiast odegrać do nadbiegającego Akufenki, "zakiwał się" i szansa przeszła koło nosa...

21 kwietnia 2021. Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1)
21 kwietnia 2021. Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1) Szymon Kozica

Później strzelali już Budowlani. W 66 min na 2:0 podwyższył Ernest Graś, ładnie ścinając z lewego skrzydła w pole karne. W 79 min wynik spotkania ustalił Michał Chiloński, strzelając zza linii 16 metrów. Piłka odbiła się jeszcze od któregoś z zawodników i wpadła do bramki Króla.

Mateusz Konefał: Mecz mieliśmy pod kontrolą

Goście wygrali 3:0, choć wynik mógłby być zdecydowanie wyższy. Czy po meczu czuli niedosyt? - Nie. Puchar rządzi się swoimi prawami - odpowiedział Mateusz Konefał, trener Budowlanych. - Owszem, od swoich zawodników wymagam, aby takie sytuacje zamieniali na bramki, ale mimo wszystko szanujemy to, co się działo na placu. Chcieliśmy mieć cały mecz pod kontrolą i uważam, że tak było, poza kilkoma stałymi fragmentami, w których Ołobok naprawdę bardzo fajnie funkcjonuje i troszeczkę nas postraszył.

- Przed meczem rozmawialiśmy o tym, abyśmy nie utrudnili sobie zadania poprzez stratę jakiejś głupiej bramki. Wtedy na pewno byłoby trudno. Ale mecz dobrze nam się układał, kontrolowaliśmy, więc jestem zadowolony - dodał trener Konefał. - Teraz trzeba zawalczyć o ten puchar. To się staje bardzo realne, bardzo namacalne. Wcześniej mówiliśmy o tym, ale może nie do końca przekonani. Teraz te słowa nabierają większego wymiaru.

21 kwietnia 2021. Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1)
21 kwietnia 2021. Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1) Szymon Kozica

- Mecz był pod naszą kontrolą. Mogliśmy "zamknąć" mecz w pierwszej połowie, był słupek, mieliśmy dużo sytuacji podbramkowych. Myślę, że mogłoby się skończyć nawet 6:0 czy 7:0, gdybyśmy wszystko wykorzystywali. Ale jestem zadowolony z gry mojej drużyny i z wyniku - dodał Chiloński. - W pucharze celujemy w zwycięstwo. Przygotowywaliśmy się całą zimę na to, żeby i zdobyć puchar, i awansować do IV ligi.

Wojciech Skarżyński: Zespół z Murzynowa rządził

- Wynik jest sprawiedliwy. Zespół z Murzynowa jest bardzo dobry. Na co dzień nie mamy w ogóle możliwości mierzenia się z takimi zespołami - podkreślił Wojciech Skarżyński, trener Błękitnych. - Dla nas to fajna przygoda w pucharze. Niestety, skończona, ale jestem bardzo zadowolony ze swojego zespołu.

W środę Budowlani byli o klasę lepsi - i w przenośni, i dosłownie. - Na pewno tak jest, nie ma co ukrywać - przyznał trener Skarżyński. - Ale z drugiej strony wpływ na pewno miały też sytuacje pandemiczne. Graliśmy, nagle nas pozamykano... To miało wpływ na zawodników. Około 70 minuty już naprawdę zaczęliśmy odstawać, i to znacząco, od zespołu Budowlanych. I wynik mówi sam za siebie. 0:3 to najniższy wymiar kary. Zespół z Murzynowa rządził na boisku.

Obejrzyj wideo: Błękitni Ołobok - Budowlani Murzynowo 0:3 (0:1). Rzut rożny dla Błękitnych

- Na pewno daliśmy z siebie wszystko. Przyjechała klasowa drużyna, można powiedzieć, że z Top 3 w naszym województwie - ocenił Damian Baranowski, piłkarz Błękitnych. - Możemy się cieszyć z tego, że doszliśmy tak daleko w pucharze. Myślę, że jako drużyna z klasy A zrobiliśmy niespodziankę.

- Chcieliśmy zgrać troszeczkę inaczej. Niestety, Murzynowo zmusiło nas do większej defensywy - dodał Baranowski. - Chcieliśmy zagrać wyżej, pokazać tę naszą piłkę. Bo nie ukrywajmy - potrafimy grać w piłkę. Udowodniliśmy to nieraz. W poprzedniej rundzie przyjechał do nas obecny lider zielonogórskiej okręgówki i żeśmy wygrali, będąc drużyną lepszą.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie