Budżet Obywatelski Świebodzina. Mieszkaniec zabrał głos

Alicja Kucharska
– Wśród mieszkańców pojawiają się głosy o pewnych nieprawidłowościach związanych z udziałem w BO jednostek oświatowych. Martwi fakt wykorzystywania budżetu niezgodnie z założeniami, ale także ze szkodą dla najmłodszych mieszkańców miasta – stwierdza Tomasz Sielicki.
– Wśród mieszkańców pojawiają się głosy o pewnych nieprawidłowościach związanych z udziałem w BO jednostek oświatowych. Martwi fakt wykorzystywania budżetu niezgodnie z założeniami, ale także ze szkodą dla najmłodszych mieszkańców miasta – stwierdza Tomasz Sielicki. Alicja Kucharska
Dobiegła końca druga edycja Budżetu Obywatelskiego. W poniedziałek opublikowano wyniki. Na środowej sesji na temat projektu wypowiedział się mieszkaniec Tomasz Sielicki. Radni otrzymali także list otwarty w tej sprawie. Wskazano w nim, co należałoby zmienić w BO.

O ile - zdaniem mieszkańca - sam projekt, który powinien być impulsem do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i propagować obywatelską postawę jest słuszny, o tyle wymaga gruntownych zmian.

– To pozwoli w przyszłości zaangażować się w jego funkcjonowanie większej liczbie obywateli, a także pozwoli uniknąć sytuacji w mojej opinii dwuznacznych – mówi Tomasz Sielicki.

Mieszkaniec skupił się w liście na udziale w BO jednostek oświatowych. Jak zaznaczał, oświata oraz utrzymywanie infrastruktury oświatowej, należą do zadań własnych gminy. Mają więc osobne źródło finansowania. - Ponadto, za nie do końca uczciwy należy uznać sposób pozyskiwania głosów przez szkoły - zaznacza T. Sielicki. Mowa tu m. in. o nagrodach czy też pochwałach za wypełnienie karty do głosowania przez uczniów.

Dlaczego zdecydował się zabrać głos podczas sesji, co nie jest częste wśród mieszkańców Świebodzina? - W tym roku sam zgłosiłem swój projekt do Budżetu Obywatelskiego. W trakcie zbierania głosów rozmawiałem zarówno z innymi zgłaszającymi, jak i z rodzicami dzieci, którzy w prywatnych rozmowach potwierdzali, że ze szkoły otrzymują wypełnione karty do głosowania gotowe do podpisu, informowali także o zachęcania uczniów do głosowania na projekty szkolne za pomocą ocen. Nie chcę atakować nikogo personalnie, uważam, że zarządzający placówkami oświatowymi mieli najczęściej dobre pobudki, znany jest przecież wszystkim problem niedofinansowania oświaty. Jednakże w mojej opinii nie przemyśleli długofalowych efektów swoich działań. Jako mieszkaniec, któremu zależy na dobru Świebodzina chcę jedynie wskazać na pewne negatywne zjawiska powstałe podczas zbierania głosów przez jednostki oświatowe i zachęcić do dialogu społecznego, który pozwoli wypracować rozwiązania pozwalające uniknąć takich sytuacji w przyszłości - powiedział nam Tomasz Sielicki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie