MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Chcą monarchii

ARTUR ROSIAK
Leszek Wielki Książe Wierzchowski oraz inni członkowie Polskiego Ruchu Monarchistycznego spotkali się w hotelu Odra, by przyjąć nowe osoby do swej organizacji.

W Kostrzynie mieszka Maria hrabina Milewska, członkini Polskiego Ruchu Monarchistycznego. Zaprosiła ona do siebie członków organizacji, w tym Radę Regencyjną - najwyższą władzę PRM. Do miasta nad Odrą zjechało kilkudziesięciu arystokratów z całej Polski.
- Nasza organizacja liczy około 1250 członków, ale sympatyków jest dużo więcej - mówi Leszek wielki książę Wierzchowski, tytułowany przez członków PRM regentem Polski.

Chcą monarchii

Legitymacje ruchu i nadania funkcji dostali działacze z Gdańska. Delegaci z Łodzi, straż przyboczna księżnej Anny z Gdańska stanowili zbrojną obstawę spotkania (skórzane stroje, miecze i telefony komórkowe w mieszkach). Na uroczystości przyjechała też hrabina Jutta von Lancken, dawna właścicielka majątku w Dąbroszynie.
Monarchiści przedstawili swój program. - Jesteśmy organizacją polityczną, która dąży do przywrócenia monarchii konstytucyjnej, co zapisano już w Konstytucji 3 Maja
- mówi L. Wierzchowski. PRM chce to osiągnąć przez referendum, po przygotowaniu społeczeństwa do tego ustroju. Król ma zostać wybrany w ramach kolejnego referendum. Jego władza ma być dziedziczona z ojca na syna.

Jak zostać hrabią

- Nie reprezentujemy żadnej opcji. Nasza organizacja jest elitarna. Przez rok należy być kandydatem, a dopiero potem można zostać członkiem ruchu. Skupiamy osoby, dla których najważniejsze jest dobro państwa, uczciwość, patriotyzm, godność osobista i narodowa oraz szacunek do głowy państwa, a w przyszłości do majestatu króla - mówi Leszek książe Jan Sykulec, kanclerz ds. politycznych PRM.
Maria hrabina Milewska jest jedyną w województwie członkinią PRM. - Mamy jednak wielu sympatyków. Nasz ruch cały czas się rozwija
- mówi hrabina. M. Milewska pełni obecnie funkcję starościny kostrzyńskiej. Zdaniem regenta Wierzchowskiego partie polityczne szykanują PRM, bo ruch jest dla nich niewygodny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska