Chcą pomóc w tym trudnym czasie. Studenci medycyny i pielęgniarstwa z Uniwersytetu Zielonogórskiego zgłosili się na wolontariat do szpitala

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Studentki pielęgniarstwa na Uniwersytecie Zielonogórskim: Katarzyna Szewczenko (z lewej) i Eliza Bierwiczonek podczas wolontariatu w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze. Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze
Studenci medycyny i pielęgniarstwa na Uniwersytecie Zielonogórskim zdecydowali się pomóc w ramach wolontariatu w Szpitalu Uniwersyteckim. Jak mówią, w obecnym czasie każda para dodatkowych rąk do pracy ma znaczenie. A my szanujemy ich za taką postawę.

W dobie epidemii koronawirusa wiele szpitali boryka się z brakami kadrowymi. Każda para rąk do pomocy jest więc na wagę złota. Cieszy więc fakt, że niektórzy starają się wesprzeć lecznicę, jak tylko potrafią. Tak jest w przypadku Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze:



W tych trudnych chwilach zielonogórska lecznica nie została sama w potrzebie. Pomoc zaoferowali studenci medycyny i pielęgniarstwa, na co dzień uczący się na Uniwersytecie Zielonogórskim oraz, jak informuje lecznica, z poznańskiej uczelni.

Czym zajmują się studenci w ramach wolontariatu w szpitalu?

- Wszystko zależy od tego, na którym są roku oraz jakie do tej pory przeszli kursy i szkolenia. A pomagają przede wszystkim na tych oddziałach, gdzie mimo obecnej sytuacji, nadal mamy wielu pacjentów - wyjaśnia Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze.

Stajemy się bardziej empatyczni?

WAŻNE

Czytaj także

Przyszłe pielęgniarki pomagają na oddziale rehabilitacji

Eliza Bierwiczonek na co dzień studiuje pielęgniarstwo na zielonogórskiej uczelni. Teraz swe umiejętności sprawdza w praktyce na pododdziale rehabilitacji neurologicznej. Skąd pomysł, by nieść pomoc pacjentom Szpitala Uniwersyteckiego?

- Lubię pomagać i lubię ludzi - mówi Eliza. - Wiem też, że są braki kadrowe w szpitalu. A każda dodatkowa para rąk przyda się do pomocy.

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że taki wolontariat to dobre rozwiązanie?

Eliza stwierdziła, że taki wolontariat może być świetną szkołą, możliwością zdobywania umiejętności w praktyce. Obowiązków jest sporo, ale te sprawiają studentce przyjemność. Bo i trzeba przygotować leki, wykonać pomiary ciśnienia, pomóc pacjentom w umyciu się, spożyciu posiłku. Czasem do obowiązków dochodzi też np. podłączenie kroplówki.

"Nie ma zadania, którego bym się jeszcze teraz bała"

- Jak wchodzę do sali pacjentów, to jestem szczęśliwa - mówi studentka II roku. I podkreśla, że lubi to, co obecnie robi. Eliza Bierwiczonek dodaje, że teraz nie ma już w niej strachu, przed różnymi zadaniami, które musi wykonywać w szpitalu. A frajdę sprawia jej rozmowa, wysłuchanie potrzeb pacjentów.

Pacjenci chętnie z nami rozmawiają, pozytywnie na nas reagują. Słyszymy, że jesteśmy pomocne. My nie oczekujemy nic w zamian.

Katarzyna Szewczenko jest studentką III roku pielęgniarstwa. Dlaczego zdecydowała się zostać wolontariuszką w zielonogórskim szpitalu?

- Myślałam o tym już od początku kwarantanny - mówi studentka. Choć przecież na licencjacie nauki i obowiązków jest sporo. Wreszcie przyszedł jednak czas na podjęcie decyzji i załatwienie wszelkich formalności.

Podstawowym celem tego wolontariatu jest dla mnie pomoc.

To też okazja do nauki w praktyce, zdobycia doświadczenia w zawodzie, który niebawem będzie się już wykonywać na co dzień.

Studentkę pozytywnie zaskoczyło miłe podejście personelu medycznego, jego wsparcie, świetna atmosfera na oddziale.

- Co jest najlepszego w tym wolontariacie? Kontakt z pacjentem. Teraz mamy na to więcej czasu, by dowiedzieć się o jego chorobie, stanie psychicznym. Mamy całościowe podejście do pacjenta.

Czytaj także

Przed podjęciem pracy przeszli odpowiednie szkolenia

Wolontariuszami w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze są studenci kierunku lekarskiego i pielęgniarstwa. Przed rozpoczęciem pracy każdy z nich przeszedł niezbędne szkolenia. Studenci otrzymali też fartuchy maski, przyłbice.

- Ich zakres obowiązków zależy od kierunku i roku studiów – na przykład studenci IV i V roku medycyny wypełniają dokumentację medyczną, jedna osoba pracuje w namiocie głównym, gdzie trafiają wszyscy, którzy chcą wejść na teren szpitala - informuje Uniwersytet Zielonogórski. - Pozostali trafili na oddziały gdzie jest najwięcej pacjentów, tj. na neurochirurgię, rehabilitację, chirurgię ogólną, odział wewnętrzny i hematologię. Jedna osoba pracuje na Centralnym Bloku Operacyjnym.

Trzymamy kciuki za tych odważnych młodych ludzi!

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3