Chcą zarabiać więcej w żarskim Ratuszu. Kolejne rozmowy zakończyły się niepowodzeniem

Aleksandra Łuczyńska
Aleksandra Łuczyńska
Pracownicy Ratusza domagają się 750 zł podwyżki. Zaproponowano im 500 zł brutto. Na to się nie zgadzają
Pracownicy Ratusza domagają się 750 zł podwyżki. Zaproponowano im 500 zł brutto. Na to się nie zgadzają Aleksandra Łuczyńska
Udostępnij:
W poniedziałek w południe rozpoczęły się kolejne rokowania w sprawie podwyżek dla urzędników z żarskiego Ratusza. Niestety, nie doszło do porozumienia.

W kolejnej turze negocjacji, władze zaproponowały pracownikom Ratusza podwyżkę w wysokości 500 zł brutto. Na to druga strona się nie zgadza. Jak poinformowała Iwona Adamowicz, szefowa Solidarności w Ratuszu, spotkanie zakończyło się podpisaniem protokołu rozbieżności.

CZYTAJ TEŻ

- Wystąpimy z wnioskiem o negocjatora z zewnątrz. Propozycja urzędu jest tak daleka od naszych oczekiwań, że nie mogliśmy się na nią zgodzić - wyjaśnia I. Adamowicz. - Mamy nadzieję, że do grudnia, przed uchwaleniem budżetu na kolejny rok, uda nam się osiągnąć porozumienie. Sytuacja gospodarcza kraju zmieniła się diametralnie od lata, rachunki za mieszkanie, paliwo, ceny żywności wciąż rosną. My nie mamy żadnych fanaberii, oczekujemy godnego wynagrodzenia za naszą pracę. I oczekujemy tego dla każdego pracownika urzędu.

Walczymy o każdego

Przypomnijmy, pracownicy urzędu miejskiego walczą o podwyżki w wysokości 750 złotych brutto od wakacji. Kilka miesięcy temu w ankiecie przeprowadzonej wśród urzędników wypowiedziało się 130 pracowników. Stu z nich było za podwyżkami. To wielki sukces i prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się takiego odzewu - mówiła nam kilka tygodni temu I. Adamowicz. - Do związku należy tylko 30 pracowników, więc zrozumieliśmy, że przy takim poparciu, jesteśmy w stanie wywalczyć podwyżki dla wszystkich.

Gotowi do strajku

Jak się jednak okazało, mniej entuzjastycznie do przyznania podwyżek podeszła burmistrz Danuta Madej. Na trzy spotkania zorganizowane latem, pojawiła się na jednym. Przy pozostałych reprezentowała ją sekretarz miasta, Olga Boryń. Do porozumienia nie doszło, 5 października Związek Zawodowy Solidarność działający w żarskim ratuszu wszedł spór zbiorowy z burmistrz. 27 października strony znowu zasiadły do rozmów. Podczas, gdy w urzędzie trwały rokowania, przed Ratuszem pracownicy domagający się podwyżek, manifestowali swoje roszczenia. Jak zapowiadali, są gotowi do strajku. Data kolejnych rozmów nie jest jeszcze znana. - Nie chcemy ciągnąć w nieskończoność rokowań, na jednych proponowano 400 zł, na kolejnych 500 zł brutto - dodaje I. Adamowicz.

Dobra atmosfera

Po rozmowach O. Boryń, sekretarz miasta wydała następujące oświadczenie: Rokowania przebiegły w dobrej atmosferze. Strona związkowa podtrzymała żądanie podwyżki tj. 750,00 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego dla każdego pracownika urzędu. Pracodawca przedstawił swoją propozycję zamiast 400,00 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego dla każdego pracownika urzędu zaproponował kwotę 500,00 zł brutto do wynagrodzenia zasadniczego dla każdego pracownika urzędu. Na tym rokowania zakończono. Strony wspólnie wystąpią do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wyznaczenie mediatora.
Zobacz też, jak wyglądał protest urzędników

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie