Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Chciałbyś się odmłodzić? Zacznij do Wigoru chodzić! [WIDEO]

Aleksandra Gajewska-Ruc
Seniorzy tryskają energią.
Seniorzy tryskają energią. Aleksandra Gajewska-Ruc
Usługi specjalistów od masażu i piękności, relaks w ogródku i aktywne spędzanie czasu na ćwiczeniach ciała i umysłu. To wszystko mają na co dzień podopieczni Domu Seniora

Właśnie mija pół roku od uroczystego przecięcia wstęgi w Dziennym Domu Senior Wigor. Jak ten czas minął jego mieszkańcom? - Wspaniale. To nasz drugi dom, gdzie możemy spotkać się z przyjaciółmi, wspólnie poćwiczyć, poczytać, porozmawiać przy kawie, obejrzeć film czy razem coś ugotować. Ciężko wyliczyć wszystko, co tutaj robimy! - opowiada Wanda Imielita. Jak przyznają „mieszkańcy” domu zwanego potocznie Wigorem, często... brakuje im czasu, by skorzystać z wszystkich dostępnych tu zajęć i rozrywek.

W zdrowym ciele...
Codzienna gimnastyka pomaga seniorom zachować sprawność. - Już widać efekty systematycznych ćwiczeń - mówi prowadzący zajęcia Andrzej Dawidowicz. Seniorzy nie wyobrażają sobie dnia bez treningu. - Zdażyło się, że gimnastyka się nie odbyła, a dosłownie nie wiedzieli, co ze sobą zrobić, roznosiła ich energia - mówi z uśmiechem kierująca domem Agata Smoleń.

Podopiecznych domu regularnie odwiedzają doświadczony rehabilitant, masażysta, pielęgniarka, instruktor tańca. - Zdrowie to podstawa, a ruch potrafi działać cuda - zapewniają seniorzy, którzy swoimi osiągnięciami chwalili się na scenie podczas ostatnich Dni Skwierzyny. Nie bali się również chwycić za kijki i po kilku lekcjach powędrować z nimi w teren. - Wróciliśmy zmęczeni, ale zadowoleni - opowiadają.

Wśród bywalców Wigoru większość stanowią panie, które lubią zadbać nie tylko o zdrowie, ale i o urodę. - Przychodzą do nas specjalistki, które robią nas na bóstwo! - mówi Wiesława Sobczak. Panowie w tym czasie wolą pograć w karty i w szachy albo skorzystać z pokoju relaksu, w którym czekają wygodne leżanki.

Razem mogą więcej
Siłą domu jest współdziałanie, co widać doskonale na przykładzie otoczenia budynku. - Dzięki pomocy zaprzyjaźnionych instytucji i firm udało nam się uporządkować teren i stworzyć tu miejsce rekreacji na świeżym powietrzu - mówi Agata Smoleń.

Specjalistki od roślin, Józefa Serewa i Wiesława Sobczak, sprawiły, że ogród ozdobiły kolorowe kwiaty. - Dbają o nie codziennie, a panowie pomagają w pracach porządkowych - mówi Wanda Imielita (nieformalnie mianowana rzeczniczką prasową seniorów). Jest więc gdzie gdzie grillować i biesiadować. Okazji nie brakuje, bo bywalcy domu hucznie obchodzą imieniny każdego z nich. - Zawsze są kwiaty, życzenia i słodkości. Tak jak w domu - mówią.

Seniorzy dbają również o swój wewnętrzny rozwój. Półki w wigo - rowej bibliotece aż uginają się od książek, które są bardzo chętnie wypożyczane. - To moje ulubione zajęcie. Lubię też, gdy czytają nam panie z biblioteki, cenię także zajęcia, na których rozmawiamy o literaturze - mówi Romuald Mikołajczak. Te prowadzone są przez wolontariuszkę Halinę Relich. - Omawiamy biografie, poezję, teksty śpiewane. Rozmawiamy o ciekawych postaciach, jak np. Maria Czubaszek - mówi.

Zajęcia i wykłady z różnych dziedzin nauki, a także z prac manualnych czy muzyki organizują w domu także zaprzyjaźnieni słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku. - Najważniejsze jest to, że tu zawsze czekają na nas przyjaciele, pokrewne dusze. Zawsze jest się do kogo zwrócić, porozmawiać - mówią panie. - Świetnie się tu wypoczywa - dodaje 92-letni Justyn Stankiewicz.

Przeczytaj też: Zawsze chciała pomagać, założyła dom seniora

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska