Choszczno > Powiadomili pogotowie o wypadku, którego nie było

(tk)

15-latek z Dolic i jego starszy o rok kolega z Choszczna wezwali przez telefon pogotowie ratunkowe do wypadku, do którego miało dojść na ul. Stargardzkiej. Mieli ubaw słysząc sygnał karetki, ale mocno się zdziwili gdy kilka minut później zatrzymał ich policyjny patrol.

Z powodu kolizji i wypadków drogowych w sobotę choszczeńskie karetki pogotowia wyjeżdżały zdecydowanie częściej niż zwykle. Ta wyjechała natychmiast ponieważ chłopcy poinformowali, że w wyniku wypadku kilka osób odniosło rany. Dopiero na miejscu ratownicy przekonali się, że alarm był fałszywy.

- Dzwonili z dworca PKP. Byli zaskoczeni, że w kilka minut po telefonie podjechał pod dworzec patrol, który skierował się prosto w ich stronę. Nie mieli pojęcia, że ich wybryk obserwował nieumundurowany policjant z Piaseczna. To właśnie on zadzwonił na nasz komisariat i podał ich rysopis - mówi asp. sztab. Jakub Zaręba, rzecznik policji w Choszcznie. Obaj chłopcy za swój czyn odpowiedzą przez sądem dla nieletnich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie