Christian Meier: Rezultat niedzielnych wyborów jest szokiem dla wielu Niemców

Michał Kurowicki AIPZaktualizowano 
Wyniki wyborów do Bundestagu komentuje redaktor polityczny Christian Meier z "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Rezultat niedzielnych wyborów jest szokiem dla wielu Niemców. Wszystkie liberalne i postępowe siły społeczne do końca miały nadzieję, że można zatrzymać AfD. Jednak z poparciem w wysokości 12 proc. została ona trzecią siłą w Bundestagu. Choć konserwatywny sojusz CDU/CSU wygrał wybory, to dramatycznie stracił poparcie w porównaniu z 2013 r. To samo dotyczy SPD, która osiągnęła najsłabszy wynik od 1949 roku. Jeszcze w styczniu Martin Schulz był nadzieją socjaldemokratów na zwycięstwo, a dziś musi wziąć odpowiedzialność za porażkę.

Czytaj także: Europa wystraszona dobrym wynikiem niemieckiej skrajnej prawicy

Schulz zapowiedział, że SPD nie wejdzie do koalicji rządowej, natomiast partia stanie się liderem sił opozycyjnych. To nie pozostawia innego wyboru kanclerz Merkel, jak utworzenie koalicji CDU, CSU z Zielonymi i liberałami z FDP. Tym drugim udało się podwoić swój rezultat z ostatnich wyborów i triumfalnie powrócić do parlamentu. Ta koalicja zwana potocznie „jamajską” powstanie po raz pierwszy na szczeblu centralnym. Obie partie wydają się być chętne do wejścia do rządu. Jednak wewnątrz koalicji tworzonej z CDU, CSU, FDP i Zielonych istnieje wiele diametralnych różnic na polu polityki wewnętrznej, bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Szczególnie mniejsze partie nie mogą pozwolić sobie na rezygnację ze swoich programów.

Angela Merkel stoi obecnie przed najtrudniejszym zadaniem uformowania koalicji, od chwili gdy objęła stanowisko kanclerza 12 lat temu. Przyczyną jest także wyjątkowo słaby rezultat najbliższego koalicjanta CDU, czyli bawarskiej CSU. Partia Horsta Seehofera znacznie straciła w porównaniu z wyborami z 2013 roku. Dużą część głosów na rzecz AfD. Seehofer będzie starał się o reelekcję na stanowisko premiera Bawarii już w 2018 r. Cała CSU i jej przywódca już zapowiedzieli, że zajmą ostrzejsze stanowisko w polityce wewnętrznej i wobec imigrantów. Taki ruch będzie na pewno kolejnym problemem do rozwiązania dla kanclerz Merkel i może stać się ciężarem dla nowego rządu. Sam Seehofer, który rządzi w Bawarii nieprzerwanie od 9 lat może wkrótce stać się celem otwartej krytyki wewnątrz swojej partii.

Natomiast przyszłość Martina Schulza, jako szefa SPD nie jest na razie pewna. Część wewnętrznej opozycji, za zamkniętymi drzwiami wzywa do zmian personalnych. Te wezwania na pewno będą coraz głośniejsze w ciągu najbliższych dni i tygodni. W poniedziałek Schulz zaproponował, aby funkcję szefowej frakcji parlamentarnej SPD w nowym Bundestagu objęła Andrea Nahles. Właśnie ona oraz mer Hamburga Olaf Scholz mogą stać się już wkrótce najsilniejszymi postaciami w partii.

Czytaj także: Trwa formowanie koalicji rządowej w Niemczech

Z drugiej strony pozycja Angeli Merkel w CDU wydaje się niezagrożona. Jej doświadczenie i zdolności będą teraz niezbędne na szczeblu międzynarodowym, bo jak powiedziała sama zainteresowana podczas wyborczego wieczoru ,,żyjemy w bardzo niepewnych czasach”. Doświadczenie kanclerz przyda się też na szczeblu krajowym, co związane jest z pojawieniem się skrajnie prawicowej AfD w parlamencie. Alternatywa może stać się nawet bardziej radykalna w najbliższym czasie. Reszta sceny politycznej musi uważać, żeby nie dać wciągnąć się w nacjonalistyczny i ksenofobiczny język stosowany przez AfD.

Jednak największym wyzwaniem dla Merkel będzie znalezienie odpowiedniego momentu na przekazanie władzy, zarówno w partii, jak i na szczeblu kanclerskim. Po tym, jak CDU osiągnęła najgorszy wynik wyborczy od 1949 roku, część członków jej partii twierdzi, ze powinna być to jej ostatnia kadencja jako kanclerz.

A. Merkel: Spodziewaliśmy się lepszego wyniku, ale odzyskamy wyborców, który odeszli od nas na rzecz AfD

Associated Press/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Christian Meier: Rezultat niedzielnych wyborów jest szokiem dla wielu Niemców - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pytam

Refugees welcome, mówi wam to coś, niemiaszki? A FAZ to lewacka gazeta, nie dziwne, że "zszokowana" hehehe

G
Gość

ZAWOŁANIE USTAWY UMOŻLIWIAJĄCE RŻNIĘCIE CAŁEJ ZIEMI. DURNY SUWEREN, MYŚLI ŻE JAK MU SPADA PARĘ OKRUSZKÓW A PO ROKU OSZCZĘDZANIA STAĆ GO NA TYDZIEŃ CHLANIA NA IBIZIE TO JEST TAK WSPANIALE.

G
Gość

I po to są wybory parlamentarne, aby się lud w nich wypowiedział. A wypowiedział się, nie na podstawie życzeń i wróżb, np. FAZ, lecz wg. własnego zdania i sumienia. Wybory parlamentarne nie są, i nigdy nie będą, redakcyjnymi spotkankami przy litrach café espresso i Sodawasser. Lud niemiecki wybrał, tak jak wybrał, zatem należy jego wybór respektować! Respekt, a tutaj do wyborców, nieistotnym jakich i jaki jest ich wybór, jest również istotną składową demokracji. Notabene, również FAZ prowadziła szeroko w kampanii, swoim piórem i swoją tintą, liczne spektakle przedwyborcze. Jak widać, FAZ prowadziła je marnie, jeśli AfD się przebiła, owszem, gdyż wskoczyła dość wysoko! Wniosek, i ta FAZ powinna już mniej propagandy, a więcej publicystyki, analiz, dyskusji, etc.

s
skorpionx

Jestem obywatelem RFN. Oddalem swoj glos na AFD. Mam pytanie. Ilu zgadzajacych sie z AFD
oddalo mimo to swoj glos na swoja "tradycyjna" partie? Lewacki wsciekly glos zaglusza to
co naprawde mysli wiekszosc Niemcow. Zaklamana totalna (domagajaca sie sankcji!)propaganda przeciwko partii zalozonej przez profesorow (slowa te wypowiedzial przyjaciel Polski Olaf Henkel).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3