Ciąg dalszy tragedii w Kostrzynie. Prokuratura potwierdza: powiesił się brat zamordowanej 23-latki

Redakcja
Ta zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami Kostrzyna. Wczoraj ujawniliśmy, że ktoś zamordował 23-letnią Monikę. Były podejrzenia, że to jej brat. Gdy znaleziono w lesie samobójcę, mieliśmy informacje, że to właśnie on. A przed chwilą śledczy powiedzieli nam: - To na pewno on, brat Moniki.

To jeszcze nie oznacza, że zamordował siostrę. - Ale wiele na to wskazuje. Czeka nas długa i żmudna praca, by ustalić motyw i powiązać wszystkie wątki - usłyszeliśmy przed chwilą od Dariusza Domareckiego z gorzowskiej prokuratury.

Zobacz też: Morderstwo w Kostrzynie. Nie żyje 23-letnia Monika

Więcej w czwartek, 9 grudnia, w papierowym wydaniu ,,GL''

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mig20-----dot.P.KASI
Być może jestem za młoda aby wypowiadać sie na tan temat jak niektórzy twierdzą i brak mi stylu ale trudno;mój kuzyn zginął śmiercią tragiczną a wszystko przez alkohol zabił się jadąc samochodem był pod jego wpływem zgineło jeszczee dwoje jego kolegów .Zmierzam do tego że matka próbowła jemu pomóc chodziła gdzie mogła a że chłopak miał 21 lat odpowiadał za siebie i nic nie pomogło ....Straszna tragedia stała się w Kostrzynie ale czy to pierwsza i ostatnia ?

Bardzo ciekawy artykuł i mądry,prawdziwy przyład.Jeżeli można chciałbym aby pani podała termin kiedy to się zdarzyło.Dziękuję.
K
KasiaX119
Bliscy z reguły wstydzą się i ukrywają, że w rodzinie mają narkomana.
Jeżeli narkomanem jest osoba nieletnia jest łatwiej, wtedy rodzice decydują o jego przymusowym leczeniu.
Trudniej jest z osobą dorosłą, bo to ona może tylko samodzielnie poddać się terapii!
Osób dorosłych uzależnionych nie poddaje się przymusowemu leczeniu, dopóki nie stanie się tragedia. Można próbować ubezwłasnowolnić narkomana ale to też nie jest łatwe.
Takie są przepisy.

Być może jestem za młoda aby wypowiadać sie na tan temat jak niektórzy twierdzą i brak mi stylu ale trudno;mój kuzyn zginął śmiercią tragiczną a wszystko przez alkohol zabił się jadąc samochodem był pod jego wpływem zgineło jeszczee dwoje jego kolegów .Zmierzam do tego że matka próbowła jemu pomóc chodziła gdzie mogła a że chłopak miał 21 lat odpowiadał za siebie i nic nie pomogło ....Straszna tragedia stała się w Kostrzynie ale czy to pierwsza i ostatnia ?
g
gość
Jestem zdewastowana śmiercią Moniki, którą poznałam na studiach. Była pełną życia dziewczyną, która miała przed sobą przyszłość, dziś nie żyje. Pragnę złożyć najszczersze kondolencje Jej rodzinie.Po kilku dniach, które minęły od tej tragedii, która mnie niezwykle dotknęła, mam potrzebę zamieszczenia słowa komentarza i postawienia kilku ważnych pytań. Brat narkoman, który zamordował Ją prawdopodobnie dla pieniędzy i komentarz pracownika socjalnego/ psychologa, że osoba uzależniona jest w stanie wymordować całą rodzinę gdy jest pod wpływem narkotyków! W takim razie wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami narkomanów na głodzie, skoro nie mają żadnych skrupułów. Dlaczego więc osób, które zagrażają zdrowiu/ życiu innych członków społeczeństwa nie poddaje się PRZYMUSOWEJ terapii odwykowej?? Czy wolna wola tych ludzi nie powinna zostać zakwestionowana? Zapewne argumentem byłby brak środków, jak zawsze. Bo wykwalifikowanych pracowników społecznych nie brakuje, problemów społecznych też nie. Przestańmy dopatrywać się w tej śmierci sensacji, łapać się za głowy czy zestawiać podobne przerażające historie, żeby podrasować śmierć Moniki, jakby sama w sobie nie była w najwyższym stopniu przerażająca. Tak wiem, znieczulenie na bodźce, z każdym dniem ta tragedia jest coraz mniej tragiczna. Zamiast tego należałoby zastanowić się jakie decyzje należałoby podjąć zanim to nie zdarzy się po raz kolejny...

Bliscy z reguły wstydzą się i ukrywają, że w rodzinie mają narkomana.
Jeżeli narkomanem jest osoba nieletnia jest łatwiej, wtedy rodzice decydują o jego przymusowym leczeniu.
Trudniej jest z osobą dorosłą, bo to ona może tylko samodzielnie poddać się terapii!
Osób dorosłych uzależnionych nie poddaje się przymusowemu leczeniu, dopóki nie stanie się tragedia. Można próbować ubezwłasnowolnić narkomana ale to też nie jest łatwe.
Takie są przepisy.
G
GOSC
W Polsce istnieje możliwość poddania osoby uzależnionej przymusowemu leczeniu odwykowemu.
Rozstrzyga o tym sąd na wniosek policji lub najbliższej rodziny.
W przypadku alkoholików na wniosek rozny, policji wniosek do sądu złożyć może również Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
W przypadku popełnienia przestępstwa przez sprawcę będącego pod wpływem alkoholu lub narkotyków czy innych substancji - sąd może nakazać przymusowe leczenie z urzędu.

A wiec w zw.z tym mam pytanie;ile wnioskow o przymusowe leczenie skierowala nasza komisja ds.uzaleznien?/Majac na uwadze to,ze od marca br.nie ma przymusu-delikwent musi na to wyrazic zgode/
u
urzędasek
Jestem zdewastowana śmiercią Moniki, którą poznałam na studiach. Była pełną życia dziewczyną, która miała przed sobą przyszłość, dziś nie żyje. Pragnę złożyć najszczersze kondolencje Jej rodzinie.Po kilku dniach, które minęły od tej tragedii, która mnie niezwykle dotknęła, mam potrzebę zamieszczenia słowa komentarza i postawienia kilku ważnych pytań. Brat narkoman, który zamordował Ją prawdopodobnie dla pieniędzy i komentarz pracownika socjalnego/ psychologa, że osoba uzależniona jest w stanie wymordować całą rodzinę gdy jest pod wpływem narkotyków! W takim razie wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami narkomanów na głodzie, skoro nie mają żadnych skrupułów. Dlaczego więc osób, które zagrażają zdrowiu/ życiu innych członków społeczeństwa nie poddaje się PRZYMUSOWEJ terapii odwykowej?? Czy wolna wola tych ludzi nie powinna zostać zakwestionowana? Zapewne argumentem byłby brak środków, jak zawsze. Bo wykwalifikowanych pracowników społecznych nie brakuje, problemów społecznych też nie. Przestańmy dopatrywać się w tej śmierci sensacji, łapać się za głowy czy zestawiać podobne przerażające historie, żeby podrasować śmierć Moniki, jakby sama w sobie nie była w najwyższym stopniu przerażająca. Tak wiem, znieczulenie na bodźce, z każdym dniem ta tragedia jest coraz mniej tragiczna. Zamiast tego należałoby zastanowić się jakie decyzje należałoby podjąć zanim to nie zdarzy się po raz kolejny...

W Polsce istnieje możliwość poddania osoby uzależnionej przymusowemu leczeniu odwykowemu.
Rozstrzyga o tym sąd na wniosek policji lub najbliższej rodziny.
W przypadku alkoholików na wniosek rozny, policji wniosek do sądu złożyć może również Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
W przypadku popełnienia przestępstwa przez sprawcę będącego pod wpływem alkoholu lub narkotyków czy innych substancji - sąd może nakazać przymusowe leczenie z urzędu.
d
daria
Jestem zdewastowana śmiercią Moniki, którą poznałam na studiach. Była pełną życia dziewczyną, która miała przed sobą przyszłość, dziś nie żyje. Pragnę złożyć najszczersze kondolencje Jej rodzinie.Po kilku dniach, które minęły od tej tragedii, która mnie niezwykle dotknęła, mam potrzebę zamieszczenia słowa komentarza i postawienia kilku ważnych pytań. Brat narkoman, który zamordował Ją prawdopodobnie dla pieniędzy i komentarz pracownika socjalnego/ psychologa, że osoba uzależniona jest w stanie wymordować całą rodzinę gdy jest pod wpływem narkotyków! W takim razie wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami narkomanów na głodzie, skoro nie mają żadnych skrupułów. Dlaczego więc osób, które zagrażają zdrowiu/ życiu innych członków społeczeństwa nie poddaje się PRZYMUSOWEJ terapii odwykowej?? Czy wolna wola tych ludzi nie powinna zostać zakwestionowana? Zapewne argumentem byłby brak środków, jak zawsze. Bo wykwalifikowanych pracowników społecznych nie brakuje, problemów społecznych też nie. Przestańmy dopatrywać się w tej śmierci sensacji, łapać się za głowy czy zestawiać podobne przerażające historie, żeby podrasować śmierć Moniki, jakby sama w sobie nie była w najwyższym stopniu przerażająca. Tak wiem, znieczulenie na bodźce, z każdym dniem ta tragedia jest coraz mniej tragiczna. Zamiast tego należałoby zastanowić się jakie decyzje należałoby podjąć zanim to nie zdarzy się po raz kolejny...
D
Dariusz-Grużliński
Polecam papierową wersję dzisiejsze wydanie gazety lubuskiej. Na pierwszej stronie jest artykuł o tej tragedii.
j
julka
WIELKIE WYRAZY WSŁCZUCIA DLA RODZINY DLA CHŁOPAKA TO SIE W GŁOWIE NIE MIEŚCIE WIDZE JA JAK NA DŁONIE ŁADNA WIECZNIE USMIECHNIETA MIŁA SZOK SZOK!
w
wolna
Tak wyrazy współczucia dla rodziny dziewczyny i chłopaka.Ale niestety tak juz sie dzieje,wiele tragedii wydarzylo sie juz w Kostrzynie,

pozdrawiam
k
kj
Straszna tragedia dla rodziców i rodziny stracili dwójkę dzieci ogromne wyrazy współczucia!!!
G
Gość
nie mogę w to uwierzyć,nie dociera o do mnie...współczucia dla rodziny, chłopaka !!!! niech spoczywa w spokoju...
Dodaj ogłoszenie